Bydgoszcz
13C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h SW
H 13 • L 13
15C
Sr
13C
Czw
14C
Pt
14C
Sob
14C
Nd
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnale15-letni rozbójnik ukradł kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie działał sam
aresztowanie_1200x800
27.09.2016 | 19:21

15-letni rozbójnik ukradł kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie działał sam

Dwie osoby zamieszane są w poniedziałkowy napad, do którego doszło przy ulicy Karpackiej.

Na zdjęciu: 34-latek trafił już za kratki - spędzi w areszcie co najmniej dwa miesiące.

Fot. archiwum

W poniedziałek przy ulicy Karpackiej doszło do zuchwałego napadu – 15-latek zaatakował gazem łzawiącym kobietę, która wsiadała do samochodu z dzieckiem. Ukradł jej torebkę, ale długo nie cieszył się łupem. Jak się okazało, nie był jedyną osobą zamieszaną w to przestępstwo.

ZOBACZ TAKŻE: Dwukrotnie pobili swoją ofiarę.Ukradli jej 70 groszy, klucze i różaniec

Jak relacjonują policjanci, nastolatek prysnął ofierze gazem w twarz, wyrwał torebkę i zaczął uciekać. Kobieta zaalarmowała jednak przechodniów, wśród których znalazł się policjant udający się na służbę do komendy miejskiej. Sprawcę udało się zatrzymać przy ulicy Sokolej. – W torebce było kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pokrzywdzona odzyskała całe skradzione mienie. Nie ucierpiała również w wyniku działania środka drażniącego – mówi podkom. Przemysław Słomski z biura prasowego kujawsko-pomorskiej policji.

15-latek został zatrzymany i przesłuchany w charakterze nieletniego sprawcy czynu karnego. Materiały dotyczące jego postępowania trafią teraz do sądu rodzinnego, przed obliczem którego stanie niedługo młody przestępca. W dodatku okazało się, że jest on poszukiwany przez funkcjonariuszy z komisariatu z Fordonu.

We wtorek wyszło na jaw, że 15-letni chłopak nie był inicjatorem zajścia. Okazało się, że do napadu namówił go 34-letni mężczyzna. – Przekazał on nastolatkowi gaz, którego ten użył w trakcie rozboju – dodaje Słomski. On także trafił już w ręce policjantów, a sąd na wniosek prokuratora zdecydował się na aresztowanie go na dwa miesiące.

Powiązane treści