Bydgoszcz
22C
Słonecznie
46% wilgotność
Wiatr: 5km/h ENE
H 24 • L 18
16C
Czw
18C
Pt
16C
Sob
10C
Nd
13C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaREGIONNa sygnale22-latek pokłócił się z rodzicami. Powiedział, że idzie się zabić
policja bydgoszcz
31.10.2017 | 11:24

22-latek pokłócił się z rodzicami. Powiedział, że idzie się zabić

Mężczyznę znaleźli funkcjonariusze z Grudziądza.

Na zdjęciu: Policjanci w niedzielę wieczorem prowadzili poszukiwania.

Fot. archiwum

Kilka godzin trwały poszukiwania mężczyzny, który oświadczył rodzicom, że zamierza się zabić. Policjantom udało się doprowadzić do szczęśliwego końca akcji.

W niedzielę o godz. 17:00 do dyżurnego świeckiej policji zadzwonił zaniepokojony mieszkaniec gminy Dragacz w powiecie świeckim, informując, że jego syn wyszedł z domu z zamiarem popełnienia samobójstwa. Funkcjonariusze, którzy niezwłocznie udali się na miejsce, podczas rozmowy z matką zaginionego ustalili, że desperat, po tym jak wszczął awanturę w domu, wyskoczył przez okno, opuszczając miejsce zamieszkania i poinformował bliskich, że zamierza się zabić.

Gdy tylko mundurowi ustalili rysopis zaginionego od razu rozpoczęli poszukiwania. Do akcji zostało skierowanych dwudziestu policjantów. Z pomocą przybyła również straż pożarna. Funkcjonariusze zaczęli przeczesywać pobliskie nieużytki rolne wraz z psem tropiącym. Sprawdzili również nabrzeże Wisły, parki, stacje paliw, restauracje oraz przystanki autobusowe i dworce. Poszukiwania utrudniał fakt, że potencjalne miejsce zdarzenia dotyczyło przede wszystkim obszaru rolnego, a poszukującym mundurowym towarzyszył już późny wieczór.

W końcu świeccy policjanci nie ustając w poszukiwaniach ustalili, że 22-latek może przybywać na terenie powiatu grudziądzkiego. Po północy nastąpił szczęśliwy finał poszukiwań, gdy grudziądzcy mundurowi zatrzymali do kontroli pojazd, którym jak wynikało z ustaleń podróżował właśnie poszukiwany desperat. Odnaleziony mężczyzna został przekazany pod opiekę lekarzy. Obecnie jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.


Powiązane treści