Bydgoszcz
-8C
Słonecznie
61% wilgotność
Wiatr: 3km/h NE
H -8 • L -8
-9C
Pon
-9C
Wt
-12C
Sr
-11C
Czw
-10C
Pt
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaCo może komisja ds. miejsc zamieszkania? Radni spotkali się z mecenasem
Andrzej Kaczmarek, Paweł Bokiej - ST
07.02.2018 | 14:34

Co może komisja ds. miejsc zamieszkania? Radni spotkali się z mecenasem

Na zdjęciu: Paweł Bokiej jest wiceprzewodniczącym zespołu ds. miejsc zamieszkania radnych.

Fot. ST

Zespół radnych zajmujący się miejscami zamieszkania zna już prawne możliwości swojego funkcjonowania. We wtorek członkowie komisji spotkali się na drugim posiedzeniu i podjęli decyzje co do dalszych działań.

Na wtorkowym posiedzeniu pojawił się Zbigniew Cichowski, koordynator ratuszowego zespołu prawnego, który miał przedstawić radnym możliwości prawne komisji. Powołując się na Kodeks wyborczy i Ustawę o samorządzie gminnym mecenas potwierdził, że rada może uchylić mandat, jeśli radny nie zamieszkuje stale na terenie gminy i co za tym idzie utracił prawo wyborcze. Jak jednak stwierdzić, gdzie „stale zamieszkuje” radny? Według przepisów przez to sformułowanie należy rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego pobytu. Zgodnie z orzecznictwem o miejscu zamieszkania rozstrzyga całokształt okoliczności, a sprawa nie może być oceniana tylko na podstawie wewnętrznego przekonania, pozytywnego stosunku emocjonalnego do danej miejscowości oraz deklaracji słownej lub zapewnień.

O konsultację z Cichowskim radni zabiegali po ubiegłotygodniowym posiedzeniu, które obfitowało w nieporozumienia dotyczące wyboru przewodniczącego czy planu działania. – Udało się popracować trochę bardziej merytorycznie niż na pierwszym spotkaniu – ocenia przewodniczący Jakub Mikołajczak. Paweł Bokiej nazwał jednak komisję „teatrzykiem”. – Powodem, dla którego powołana była to komisja, były słowa radnego Mendrego. Tymczasem mamy zbadać wszystkich radnych, a czasu do końca kadencji jest stosunkowo niewiele. Jest to więc rozmydlanie tematu – tłumaczy radny PiS-u.

Jakub Mendry nie zamierza rezygnować z mandatu. Na nawoływanie Bokieja i Bogdana Dzakanowskiego, którzy podczas pierwszego spotkania komisji zaproponowali, aby oświadczył, czy podtrzymuje wygłoszone pół roku temu słowa o przeprowadzce do Żołędowa, a jeśli tak, to zrezygnował z mandatu, odpowiedział, że odbiera to jako rewanż za zostawienie na miejscu Rafała Piaseckiego rękawic bokserskich, a za centrum swojego życia nadal uważa Bydgoszcz.

W przyszłym tygodniu Mikołajczak i Bokiej mają razem z Cichowskim przygotować wzór pisma do radnych, którzy jednak nie będą mieli prawnego obowiązku odpowiadania. – Zobaczymy, co do nas wpłynie i będziemy myśleć, co z tym dalej robić – tłumaczy Mikołajczak. Zespół chce też zweryfikować ciągłość meldunku radnych i spis wyborców. Data następnego posiedzenia nie została jeszcze wyznaczona.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail