Bydgoszcz
12C
Niebo częściowo zachmurzone
81% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 12 • L 12
18C
Pt
19C
Sob
22C
Nd
25C
Pon
24C
Wt
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleAgresywny mieszkaniec Gdyni w centrum Bydgoszczy. Napadł na ratowników i policjantów
zatrzymanie_gdynia_policja_KWP
02.05.2017 | 17:15

Agresywny mieszkaniec Gdyni w centrum Bydgoszczy. Napadł na ratowników i policjantów

Do zdarzenia doszło w rejonie skrzyżowania ulicy Dworcowej oraz Matejki.

Na zdjęciu: Zatrzymanemu mężczyźnie zarzuca się między innymi napaść na funkcjonariuszy.

Fot. KWP Bydgoszcz

Zarzutami znieważenia policjantów oraz ratowników medycznych, czynnej napaści na funkcjonariuszy oraz stosowania gróźb karalnych zakończyła się dla 30-letniego mieszkańca Gdyni poniedziałkowa interwencja medyków w centrum miasta.

Krótko po północy dyżurny bydgoskiej policji otrzymał prośbę o interwencję w rejonie ulic Dworcowej oraz Matejki. Po przybyciu na miejsce okazało się, że wezwani wcześniej ratownicy mają problem z krewkim pacjentem. Agresywny mężczyzna, któremu chcieli udzielić pomocy, posiadał w dodatku przy sobie nóż. – Funkcjonariusze po ostrzeżeniach odebrali mu ostre narzędzie, dzięki czemu załoga karetki mogła zacząć opatrywać 30-latka – relacjonuje podkom. Przemysław Słomski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Na tym jednak nie skończyły się problemy z napastliwym gdynianinem. – Mężczyzna nie uspokoił się i zaczął obsypywać wulgaryzmami zarówno ratowników, jak i policjantów. W dodatku odgrażał się, wymachując rękami przed mundurowymi – dodaje Słomski. Ostatecznie, agresor został obezwładniony i przewieziony do szpitala. Noc spędził jednak w policyjnym areszcie z uwagi na swoje nieustannie nieobliczalne postępowanie.

Sprawa zachowania 30-latka znajdzie swój finał w sądzie. Przed jego obliczem będzie on musiał wytłumaczyć się z szerokiej palety zarzutów, w tym znieważenia i napaści na funkcjonariuszy. Na razie zastosowano wobec niego dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych przedstawicieli służb i poręczenie majątkowe.

Powiązane treści