Bydgoszcz
24C
Niebo częściowo zachmurzone
57% wilgotność
Wiatr: 5km/h E
H 24 • L 24
18C
Nd
21C
Pon
18C
Wt
20C
Sr
22C
Czw
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaMETROPOLIA LITEPublicystyka LITEAmbitne plany pływaka z regionu. Tomasz Chwaliszewski opowiada o swoich celach na ten rok
chwaliszewski
05.02.2017 | 10:11

Ambitne plany pływaka z regionu. Tomasz Chwaliszewski opowiada o swoich celach na ten rok

Na zdjęciu: Tomasz Chwaliszewski po jednym z przepłynięć.

Fot. mat. pras.

Pływanie długodystansowe to dyscyplina, o której w Polsce praktycznie nic się nie mówi. Jednak zaczyna ona być coraz bardziej popularna w naszym kraju za sprawą takich pływaków jak Tomasz Chwaliszewski, który propaguje tę dyscyplinę od wielu lat. Zobaczcie, co już zrobił, a co dopiero przed nim. 

Jest to dyscyplina dla prawdziwych herosów. To jest coś takiego, jak maraton lekkoatletów, tylko jeszcze cięższe, wymagające jeszcze większego wysiłku, jeszcze cięższych przygotowań. I dlatego pływacy od długich dystansów zasługują na ogromny szacunek. Są to prawdziwi bohaterowie współczesnego sportu, prawdziwi atleci obok maratończyków, którzy chcąc osiągnąć sukces, wykonują katorżniczą pracę nieosiągalną dla zwykłego śmiertelnika. Światowej klasy pływak długodystansowy średnio przepływa w tygodniu 90.000 metrów w środku sezonu albo niemal 56 mil co tydzień. Większa część ćwiczeń odbywa się w basenie. Budowa masy mięśniowej i inne reżimowe ćwiczenia wykonywane są na lądzie.

Tomasz Chwaliszewski pochodzi z Niemcza. Pływak zapisał się w historii pływania jako piąta osoba, która przepłynęła Zatokę Gdańską wpław oraz pierwsza, która zrobiła to dwukrotnie (2012, 2014). Wyczyn wyjątkowy nie tylko ze względu na dystans, ale także na nieprzewidywalne warunki pogodowe, pływy i prądy wodne. Kolejnym projektem był  kanał La Manche.  Cel porównywalny ze wspinaczką na Mount Everest, z tą różnicą, że więcej osób zdobywa rocznie najwyższy szczyt świata, niż przepływa La Manche. Dość powiedzieć, że do czasu próby udało się to jedynie dwójce Polaków i to ponad 30 lat temu. Pokonanie dystansu 18 mil morskich w linii prostej (w rzeczywistości około 34-38 kilometrów) zajmuje średnio ponad 13 godzin.

Wyczyn jest więc naprawdę karkołomny. Temperatura kanału La Manche w lipcu 2013 roku  wynosi około 13 st. C (porównywalna z Zatoką Gdańską). Przepisy zabraniają używania pianek. Niestety ze względu na niską temperaturę wody, która zagrażała życiu Chwaliszewski  nie mógł podjąć próby przepłynięcia. Federacja CSA wyznaczy  kolejny termin  przepłynięcia w optymalnych warunkach pogodowych. Aby spożytkować trud i ciężką pracę włożoną w treningi, 30-31 sierpnia 2013 roku  Tomasz Chwaliszewski  jako pierwszy Polak w historii przepłynął odcinek 140 km na rzece Warcie. Temperatura wody nie przekraczała 19 stopni. Reguły pozwalały  na płynięcie w piance.

Kolejnym wyzwaniem pływaka z Niemcza  było  przepłynięcie Zatoki Puckiej (2014 rok). Dystans wynosił około 14 km. Również w tym samym roku Chwaliszewski podjął się przepłynięcia Zatoki Gdańskiej w dwie strony Hel-Gdynia-Hel. Trasa ta liczy około 40 km. Cel ten, ze względów pogodowych, został zrealizowany częściowo. Pływakowi udało się przepłynąć łącznie 25 km. Chwaliszewski do swoich osiągnięć ”dołożył„ jeszcze w 2015  roku przepłynięcie największego jeziora w Polsce – Śniardwy (22,1 km), a w 2016 roku pokonał Zalew Wiślany i Jezioro Chełmżyńskie w dwie strony (12,56 km).

Pływak długodystansowy z Niemcza zaskakuje kolejnymi ambitnymi planami pływackimi na 2017 roku. Pierwszym założonym celem na lipiec jest jezioro Gopło. Jest to jezioro na Pojezierzu Gnieźnieńskim, położone na Kujawach, w województwie kujawsko-pomorskim, niedaleko Inowrocławia. Przez Gopło przepływa Noteć, a nad jego północnym brzegiem leży Kruszwica. Jest ono połączone Kanałem Ślesińskim z Wartą. Natomiast Noteć zapewnia połączenie wodne z Wisłą i Odrą. Jest to największe jezioro województwa kujawsko-pomorskiego i regionu Kujaw. Dystans do pokonania to około 25 km.

Jednym z kolejnych założonych planów jest przepłynięcie Zalewu Wiślanego w dwie strony. Według danych statystycznych nikt do tej pory nie przepłynął tego odcinka wpław. Chwaliszewski, w towarzystwie innych osób, podejmie próbę pokonania wpław dystansu z Krynicy Morskiej do Tolkmicka i z powrotem. Dystans do pokonania to około 17km. Przypomnijmy, iż Zalew Wiślany w jedną stronę został już „zdobyty” przez pływaka z regionu w 2016 roku .

Chwaliszewski  w sierpniu 2017 ma zamiar podjąć się przepłynięcia kolejnych trzech najdłuższych jezior w Polsce 2016 roku – Mamry (20 km), Wigry (17,5 km), Łabsko (16,4 km) – Nie boję się dystansu. Najbardziej obawiam się pogody, czynników na które nie mam wpływu – mówi Chwaliszewski. I to właśnie one mogą zniweczyć realizację założonego celu i setki godzin treningów. – Jeżeli warunki pogodowe będą sprzyjały i nie przydarzy się nic nadzwyczajnego, to sądzę, że tegoroczne przedsięwzięcia zakończą się sukcesem. Bądźmy dobrej myśli – dodaje pływak z Niemcza

Po przebytej niedawno kontuzji, Chwaliszewski powraca do formy. Kontuzja pleców, która odnowiła się podczas ostatniego przedsięwzięcia pływackiego w 2015 roku jest już coraz mniej uporczywa. Pływak rozpoczął już treningi przygotowawcze. Na razie tylko pływanie. Do tego dojdą jeszcze treningi biegowe oraz ćwiczenia na siłowni siłownia od lutego 2017. Każdy z planowanych przez pływaka wyczynów, to kolosalne wyczerpanie dla organizmu. Po tak ciężkim wysiłku bardzo trudno jest zregenerować organizm i bardzo często dochodzi do kontuzji, a odbudowanie się trwa kilka miesięcy. Pływak ma jeszcze jeden cel pływacki założony na 2017 rok. Jednak o tych planach opowie po uzyskaniu stosownych pozwoleń. Póki co, koncentruje się na treningach oraz pozyskiwaniu sponsorów. – Liczę, że uda się zrealizować wszystkie założone cele – podsumowuje Chwaliszewski.

Powiązane treści