Bydgoszcz
14C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 5km/h W
H 14 • L 14
22C
Sr
28C
Czw
32C
Pt
34C
Sob
30C
Nd
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleAntyterroryści i środkowy palec w stronę publiczności. Druga rozprawa po zabójstwie przy dworcu PKP
Tomasz B. - zabójstwo na Dworcowej, początek procesu_SF (2)
15.05.2018 | 23:13

Antyterroryści i środkowy palec w stronę publiczności. Druga rozprawa po zabójstwie przy dworcu PKP

Odbyła się druga rozprawa w procesie po zabójstwie w pobliżu Dworca PKP.

Na zdjęciu: Tomasz B. konsekwentnie nie przyznaje się do winy.

Fot. Szymon Fiałkowski / archiwum

Obstawa antyterrorystów była potrzebna podczas drugiej rozprawy ws. Tomasza B. – oskarżonego o zabójstwo 24-latka przy dworcu PKP.

Wszystko przez to, że w sprawie zeznawali dwaj kluczowi świadkowie, którzy boją się teraz o własne życie. Na czas składania zeznań przez nich, sędzia Sławomir Ciężki musiał wyłączyć jawność rozprawy.

Dopiero później wyjaśnienia złożyły biegłe, które wydały opinię po śmierci 24-latka. – Wezwanie karetki miało miejsce o godzinie 0:33, zaś 24-latek zmarł o 1:15. Pokrzywdzony był przytomny, dopiero gdy go przeniesiono do karetki, doszło do zatrzymania akcji serca – tłumaczyła biegła. Jak dodawała, poszkodowany doznał obrażeń w obrębie klatki piersiowej. Sędzia Sławomir Ciężki próbował dociec, w jakim czasie padły ciosy. – Mogły one paść w zbliżonym do siebie czasie – dodała.

Biegła przyznała za to, że Dawid M. „zatrzymał się w karetce”. – Zabieg chirurgiczny też nie dałby szansy uratowania życia 24-latka – zaznaczyła.

Sam Tomasz B. nie zabierał przed sądem głosu. W pewnym momencie skierował środkowy palec w stronę publiczności. Kolejną rozprawę wyznaczono na środę, w późniejszych terminach ma odbyć się wideokonferencja z biegłymi ze Szczecina, którzy badali  28-latka.

Powiązane treści