Bydgoszcz
-10C
85% wilgotność
Wiatr: 2km/h WSW
H -10 • L -10
-13C
Wt
-12C
Sr
2C
Czw
1C
Pt
1C
Sob
PILNE: Awaria tramwaju T7 na moście Pomorskim. Linie nr 4, 7 i 8 w kierunku r. Toruńskiego skierowane objazdem przez Babią Wieś.
Metropolia BydgoskaNakłoNa sygnaleBestialski atak tasakiem. Sprawcy grozi dożywocie
Napad Szubin
12.01.2016 | 18:21

Bestialski atak tasakiem. Sprawcy grozi dożywocie

Do napadu doszło w minioną sobotę na terenie Szubina.

Na zdjęciu: Aresztowany mężczyzna ma 53 lata. W momencie zdarzenia był pijany.

Fot. KWP Bydgoszcz

Najbliższe trzy miesiące w areszcie spędzi 53-latek, który w miniony weekend zaatakował tasakiem mężczyznę na jednej z szubińskich ulic. Prokurator postawił mu zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Do ataku doszło w sobotę przed godziną siedemnastą. Wówczas dyżurny szubińskiego komisariatu odebrał zgłoszenie o ofierze zaatakowanej tasakiem. Mężczyzna miał otrzymać ciosy w głowę. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, ustalili, że do pokrzywdzonego podszedł 53-letni mieszkaniec Szubina, wyciągnął tasak z rękawa kurtki, po czym – jak utrzymują policjanci, bez powodu – dwukrotnie uderzył nim ofiarę. – Na tę chwilę zbyt wcześnie, żeby mówić o motywach postępowania napastnika. Na pewno nie były to sobie całkowicie obce osoby. Ale nie wiemy obecnie, czy miały ze sobą jakiś zatarg – mówi nam sierż. szt. Justyna Andrzejewska z Komendy Powiatowej Policji w Nakle.

Wiadomo, że do zdarzenia mógł przyczynić się alkohol. A w zasadzie – jego nadmiar, gdyż sprawca miał w momencie zatrzymania ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Dlatego też po ujęciu, co nastąpiło zaledwie kilka minut po zdarzeniu w pobliżu miejsca napadu, 53-latek musiał wytrzeźwieć na szubińskim komisariacie.

W poniedziałek został doprowadzony do prokuratury, gdzie na podstawie materiału dowodowego i opinii lekarskiej postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa zagrożony karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności. – Biegły uznał, że ciosy zadane przez podejrzanego mogły doprowadzić do poważnego uszczerbku na zdrowiu, a nawet śmierci – wyjaśnia Justyna Andrzejewska.

Pokrzywdzonemu mężczyźnie na szczęście nic poważnego się nie stało. Został krótkotrwale hospitalizowany, gdzie poddano go zabiegowi szycia skóry głowy.

Powiązane treści