Bydgoszcz
3C
Niebo głównie zachmurzone
86% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 3 • L 3
3C
Pon
-1C
Wt
0C
Sr
5C
Czw
10C
Pt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaPowiat BydgoskiPolitykaBiałe Błota po nadzwyczajnej sesji ws. ferm. Wolsztyńska: „Pokazaliśmy, że jesteśmy z mieszkańcami”
białe błota, rada gminy, maria wolsztyńska, jacek grzywacz - st
26.10.2017 | 22:18

Białe Błota po nadzwyczajnej sesji ws. ferm. Wolsztyńska: „Pokazaliśmy, że jesteśmy z mieszkańcami”

Na zdjęciu: W środę odbyła się nadzwyczajna sesja rady gminy Białe Błota.

Fot. ST

W środę odbyła się nadzwyczajna sesja rady gminy Białe Błota poświęcona planom rozbudowy fermy drobiu w Cielu. O komentarz do jej przebiegu poprosiliśmy zastępcę przewodniczącego rady gminy, Marię Wolsztyńską.

Sesja potrwała kilkanaście minut. Wolsztyńska odczytała list skierowany do mieszkańców przez inwestorki, a następnie radni przyjęli stanowisko, w którym negatywnie odnoszą się do planów rozbudowy fermy w Cielu. – Podjęliśmy decyzję jednogłośnie, co pokazuje, że radni podzielają opinię mieszkańców dotyczącą tej niepopularnej inwestycji – mówiła  nam po zakończeniu obrad wiceprzewodnicząca rady, Maria Wolsztyńska.

Po sesji odbyło się spotkanie, w czasie którego mieszkańcy mogli przedstawić swoje opinie i zadać pytania przedstawicielom urzędu gminy. Z czasem pojawiało się coraz więcej głosów niezadowolenia, także z faktu, że radni zajęli stanowisko, a nie przyjęli uchwały. – Rzeczywiście spotkanie było trochę burzliwe, ale wiadomo, jak to jest w takich sytuacjach. Ja od początku byłam za tym, aby uchwałę wprowadzić na wtorkowej, zwyczajnej sesji. Wówczas urząd zdążyłby ją przygotować – tłumaczyła Wolsztyńska.

Gdy mieszkańcy zaczęli wyrażać niezadowolenie z przebiegu sesji, zwrócili się właśnie do Wolsztyńskiej. Przewodniczący Jacek Grzywacz opuścił bowiem salę krótko po zakończeniu obrad. – Pan przewodniczący pracuje. Na sesje jest zwalniany, ale nie wiem, czy jego pracodawca zaakceptowałby, gdyby został na takim zebraniu mieszkańców – mówiła Wolsztyńska.

Walka o zatrzymanie inwestycji rozgorzała akurat w czasie, gdy urząd gminy boryka się z problemami. W areszcie jest wójt Maciej K., a zarzuty usłyszała także sekretarz Agnieszka P., w przypadku której zastosowano poręczenie majątkowe i dozór policyjny. – Na pewno ma to znaczenie. W tej chwili obowiązki wójta pełni jego zastępca i jest taki nawał pracy na jedną osobę, że być może dlatego na razie nie udało się przygotować uchwały ws. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Myślę jednak, że 31 października zostanie ona podjęta i mieszkańcy będą mogli być zadowoleni – zapowiadała wiceprzewodnicząca.

Powiązane treści