Bydgoszcz
9C
Niebo głównie zachmurzone
100% wilgotność
Wiatr: 4km/h W
H 9 • L 9
9C
Sr
8C
Czw
4C
Pt
10C
Sob
8C
Nd
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaBruski ponownie prezydentem? Tak twierdzi Google
wybory 2017
07.10.2017 | 15:11

Bruski ponownie prezydentem? Tak twierdzi Google

Na zdjęciu: Analiza Google Trends pokazuje, że Rafał Bruski nie powinien się martwić o reelekcję

Fot. MB

Gdyby wybory prezydenckie odbyły się już dzisiaj, to bezapelacyjnie wygrałby je Rafał Bruski. Tak przynajmniej wynika z analizy trendów wyszukiwań bydgoskich internautów. Metoda ta, chociaż na pozór mało miarodajna, już wielokrotnie się sprawdzała.

Chociaż tradycyjne sondaże dawały zwycięstwo Bronisławowi Komorowskiemu, to liczba wyszukiwani w internecie była korzystniejsza dla Andrzeja Dudy. Jaki był ostateczny wynik wyborów nikomu nie trzeba przypominań. Analogiczna sytuacja miała miejsce trzy lata temu: wtedy też Rafał Bruski deklasował pod tym względem pozostałych kandydatów. Co ciekawe takie samo zjawisko można było zaobserwować również 7 lat wcześniej: gdy doskonale znany mieszkańcom Konstanty Dombrowicz walczył o reelekcję z wtedy jeszcze mało rozpoznawalnym wojewodą – Rafałem Bruskim. Internet stał jednak murem za tym drugim. Wykorzystywanie Google Trends w analizach politycznych nabrało jednak znaczenia niespełna 2 lata temu. Wtedy to koncern Google przebudował platformę Trends służącą do śledzenia dynamiki zapytań w swojej wyszukiwarce. Od tego czasu dane można przeglądać również w czasie rzeczywistym i według różnych kryteriów.

Bruski i długo, długo nikt

Chociaż analizowanie szans kandydatów na prezydenta ponad rok przed wyborami przypomina wróżenie z fusów, to jednak doświadczenie z lat ubiegłych pokazuje, że preferencje internautów mają wiele wspólnego z późniejszymi wynikami wyborów. Najpoważniejszymi kandydatami do walki z przedstawicielem Platformy Obywatelskiej są politycy Prawa i Sprawiedliwości: Tomasz Latos i Łukasz Schreiber. Zainteresowanie ich osobami ze strony internautów jest jednak trzy, do czterech razy niższe. Zdecydowanie wyżej, chociaż wynik jest nadal dwa razy niższy niż ten uzyskiwany przez Bruskiego, stoją notowania posła Piotra Króla.

Powiązane treści