Bydgoszcz
17C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 17 • L 17
18C
Pt
19C
Sob
25C
Nd
26C
Pon
26C
Wt
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBlogiBudżety dwa czyli jak robić z mózgu wodę
budżet, KD
27.06.2016 | 09:24

Budżety dwa czyli jak robić z mózgu wodę

Na najbliższej sesji Rady Miasta radni ocenią wykonanie budżetu za 2015 rok.

Na zdjęciu: Sprawozdanie z wykonania budżetu miasta.

Fot. nadesłane

My mieszkańcy, a dokładniej nasi przedstawiciele czyli radni, otrzymaliśmy od prezydenta Bruskiego  sprawozdanie z wykonania budżetu Bydgoszczy za 2015 rok.  Księga opasła (612 stron plus  43 strony).   Swą objętością, ilością tabelek i drobnym drukiem  odstrasza od lektury. Wątpliwe jest by radni , a i inni czytelnicy zagłębili się w jego meandry. A lektura to przecież  arcyciekawa. „Cyfrowy” – bo składający się przede wszystkim z cyfr- obraz dwóch odrębnych  rzeczywistości – dwóch jakże  różnych budżetów. Tego uchwalonego i tego wykonanego. To Ilustracja metody robienia  mieszkańcom wody z mózgu. Uchwalony   na 2015 roku budżet nijak się ma do jego wielokrotnie w ciągu roku „usprawnianej” czytaj korygowanej wersji , na podstawie  której dokonywana ma być przez Radę Miasta i RIO  ocena wykonania budżetu.

W uchwalonym na 2015 rok budżecie  szumnie planowano  w Bydgoszczy wielkie , warte 361 milionów inwestycje. W rzeczywistości wydano  na nie 111 milionów 460 tysięcy mniej. To oznacza realizację planu w 69 procentach.  Oczywiście w sprawozdaniu , dzięki prezydenckim korektom zaakceptowanym przez radnych PO, SLD i Palikota inwestycyjny budżet zrealizowany został  prawie w całości. Całości pomniejszonej o wspomniane 111 milionów.

 Na budowę , przebudowę gminnych dróg  na rok 2015 w przyjętym przez radnych  planie przeznaczono  55 milionów 280 tysięcy złotych. Korektą budżetu zmniejszono w ciągu roku te  wydatki do 10 mln 747 tysięcy złotych, a i tego nie zrealizowano.  Nie powstała też ani jedna  ,w przysługującym mieszkańcom normalnym, bezdopłatowym systemie, osiedlowa ulica.

Ze sprzedaży mienia komunalnego miasto miało zyskać   30 milionów 600 tysięcy złotych. Tak  zapisano w budżetowej uchwale.  Napompowano w ten sposób kwotę miejskich dochodów. Udało się zbyć mienie komunalne wartości 21 milionów 447 tysięcy złotych.  To oznaczałoby  wykonanie planu w 69.9 procentach. Ale od czego są wsparte przez radnych PO, SLD i Palikota  prezydenckie korekty , w wyniku których  przyjęty plan został zmniejszony do wysokości rzeczywistej sprzedaży  i wszystko na papierze się zgadza.

Samorządowe spółki powinny działać non profit. Ale miasto od swych spółek jednak dostało dywidendy. Czyli  mieszkańcy zapłacili za usługi miejskich spółek więcej niż powinni. Bydgoszczanie  korzystający z ciepła dostarczanego przez KPEC zapłacili za ogrzewanie  3 miliony 900 tysięcy złotych więcej niż się należało , a 450 tysięczna dywidenda z Pro-Natury oznacza , że mieszkańcy zapłacili więcej niż się należało za śmieci.

Nie sposób pominąć  olbrzymiego zadłużenia miasta , które osiągnęło poziom 1 miliarda 91 milionów  i jest zaledwie o 0.56 procenta niższe od dozwolonego prawem limitu . To według ciągle powielanego przez prezydenta poglądu jest mniej niż sięgające 650 milionów zadłużenie z 2010 roku. Wtedy to pan Bruski określał sytuację jako katastrofalną – dzisiaj obecne długi Bydgoszczy to sukces.

To tylko niektóre wnioski i wątki wynikające  z lektury sprawozdania z wykonania budżetu miasta za rok 2015.

  Uchwalony przez Radą Miasta na 2015 rok budżet był nie tylko finansowym założeniem dotyczącym gospodarowania miastem ale i  informował mieszkańców o przewidywanych działaniach na ich rzecz. Wielu bydgoszczan w te zapowiedzi uwiarygadniane przez prezydenta i skarbnika uwierzyło. Z entuzjazmem głosowali za tym budżetem  radni PO i SLD oraz radni Palikota.  Pewnie z równym entuzjazmem zaakceptują sprawozdanie i udzielą prezydentowi absolutorium, mimo że uchwalony budżet na rok 2015 zrealizowany został tylko na papierze.

 Ile nas mieszkańców Bydgoszczy  ta radosna uchwałodawcza twórczość prezydenta , a i  radnych rządzącej koalicji  kosztowała ?   Jak wynika ze sprawozdania z wykonania budżetu osiemnastu radnych koalicji PO, SLD i Palikota , którzy budżet na 2015 rok  i wszystkie jego korekty  uchwalili , kosztowało  nas 459 542,16 złotych.  Każdy z nich otrzymywał co miesiąc dietę w  przeciętnej wysokości  2127 zł 51 groszy.  To z naszych podatków, żeby było jasne.

Dzieło sygnowane przez prezydenta R.Bruskiego jako „Sprawozdanie z wykonania budżetu Miasta Bydgoszczy za 2015 rok” ma jeszcze jedną istotną wadę. Tytuł. Prawidłowy powinien brzmieć : Sprawozdanie z niewykonania budżetu Miasta Bydgoszczy  za 2015 rok.

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy w latach 2002-2010
Konstanty Dombrowicz

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Podobne wpisy

Powiązane treści