Bydgoszcz
11C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 4km/h E
H 11 • L 11
15C
Sr
14C
Czw
15C
Pt
14C
Sob
14C
Nd
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIBydgoscy działacze sprzeciwiają się ustawie antyaborcyjnej. I zbierają podpisy pod innym projektem
Ratujmy_kobiety_podpisy_JW
16.08.2017 | 19:23

Bydgoscy działacze sprzeciwiają się ustawie antyaborcyjnej. I zbierają podpisy pod innym projektem

Na zdjęciu: Przedstawiciele członków komitetu "Ratujmy Kobiety" opowiedzieli o swoich planach przy pomniku Trzech Gracji w Bydgoszczy.

Fot. JW

Legalizacja aborcji, wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół i bezpłatnej antykoncepcji dla wszystkich kobiet – to tylko niektóre założenia obywatelskiego projektu Ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie. Ogólnopolska zbiórka podpisów, umożliwiających skierowanie projektu pod obrady sejmu, trwa także w Bydgoszczy. 

Z inicjatywą projektu wyszli członkowie komitetu „Ratujmy Kobiety”. Jest to ich odpowiedź na projekt Fundacji Życie i Rodzina, który zakłada zakaz aborcji ze względu na wady płodu. W skład komitetu wchodzi wiele stowarzyszeń i partii działających w regionie, jak i w całej Polsce. W tym gronie są między innymi Inicjatywa Feministyczna, Partia Razem, Inicjatywa Polska, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wielka Koalicja za równością i wyborem, Bydgoskie Forum Obywatelskie, Dziewuchy Dziewuchom Bydgoszcz.

Projekt komitetu „Ratujmy Kobiety” mówi o świadomym rodzicielstwie, prawie do tego, byśmy mogli sami decydować o tym, czy chcemy mieć dzieci, ile i kiedy. W proponowanym przez nas projekcie regulujemy kilka obszarów tematycznych: dostęp do antykoncepcji, edukacje seksualną, prawo do przerywania ciąży oraz kwestię klauzuli sumienia lekarzy ginekologów – wyjaśnia Anna Wróblewska-Zawadzka z Nieformalnej Grupy Inicjatywnej. Najważniejszymi założeniami projektu jest darmowa antykoncepcja dla wszystkich, łatwy dostęp do tabletki „dzień po” oraz legalne przerywanie ciąży do końca 12 tygodnia.

Członkowie komitetu zwracają też dużą uwagę na edukację seksualną w szkołach, która, według nich, powinna rozpocząć się już w zerówce, a nie dopiero w czwartej klasie szkoły podstawowej. – W naszym projekcie ustawy zakładamy pewne rozwiązania, które idą dalej niż zakłada obecna pani minister Zalewska. Drugiego czerwca przyjęła ona rozporządzenie określające treści dotyczące ustawy programowej przedmiotu przygotowanie do życia w rodzinie. Mają to być zajęcia edukacyjne dodatkowe w zakresie 14 godzin rocznie z podziałem na pięciogodzinne grupy osobno dziewczynek i chłopców. W naszym projekcie nie mówimy o życiu seksualnym w rodzinie, lecz wiedzy na temat seksualności człowieka, proponujemy aby takie zajęcia odbywały się od klasy zerowej, a nie dopiero czwartej – wyjaśnia Anna Mackiewicz z SLD. Dziecko do czwartej klasy szkoły podstawowej miałoby nauczyć się rozróżniać, który dotyk jest zły oraz co zrobić, gdy czuje się niekomfortowo w jakiejś sytuacji. – Bardzo zależy nam, aby te treści dopasować do wieku i możliwości percepcji dzieci – podkreśla Mackiewicz.

W projekcie znajdują się też uregulowania dotyczące klauzuli sumienia lekarzy ginekologów. – Uważamy, że lista takich lekarzy powinna być drukowana w biuletynie informacji publicznej wydawanym przez NFZ, tak aby kobiety wiedziały do jakich lekarzy się udają – przekonuje Wróblewska-Zawadzka. Działaczka zwraca również uwagę na to, że osoby istotne jest, by osoby powyżej 15. roku życia, które zgodnie z przepisami prawa mogą współżyć, mogły też bez zgody rodziców udać się do ginekologa lub urologa

Aby obywatelski projekt trafił pod obrady sejmu, członkowie komitetu muszą uzyskać 100 tysięcy podpisów. Podpisy zbierane są do 10 października. Arkusze dostępne są między innymi w biurze KODu, biurze Steru na Demokrację. Przedstawiciele komitetu „Ratujmy Kobiety” będą zbierać podpisy również podczas wydarzeń odbywających się w Bydgoszczy, t.j. np. wtorkowa wolna sesja obywatelska rozpoczynająca się o godzinie 18:00 w ratuszu. Informacje mają pojawiać się między innymi na fanpage’u Dziewuchy Dziewuchom Bydgoszcz. – Nieważne, gdzie mieszkamy, nie czekajmy aż ktoś się zgłosi po podpis. Wejdźcie na stronę www.ratujmykobiety.org.pl, wydrukujcie listę do zbierania podpisów, poproście znajomych, rodzinę, sąsiadów. Potem włóżcie tę listę do koperty i prześlijcie do Warszawy – apeluje Mackiewicz. Adres dostępny jest na wspomnianej stronie.

Namawiamy do kontaktu z nami. Na pewno będziemy Państwu odpowiadać, abyśmy wszyscy mogli działać wspólnie. Naszą wspólną ideą są prawa kobiet – mówi przewodniczący komitetu w Bydgoszczy Piotr Sieńko. – Złożenie podpisów pod naszym projektem to taki gest zaangażowania się w walkę o demokratyczną Polskę – podsumowuje Wróblewska-Zawadzka, która przypomina, że prawa kobiet to część praw człowieka, a bez takich praw nie powinno być demokracji.

Powiązane treści