Bydgoszcz
29C
Słonecznie
35% wilgotność
Wiatr: 8km/h WSW
H 29 • L 29
14C
Pt
15C
Sob
19C
Nd
20C
Pon
22C
Wt
Metropolia BydgoskaPowiat BydgoskiNa sygnaleBydgoscy policjanci uratowali życie 52-latce. Kobieta straciła przytomność za kierownicą
policja_straż_służby - Maciej Rejment
15.02.2018 | 12:48

Bydgoscy policjanci uratowali życie 52-latce. Kobieta straciła przytomność za kierownicą

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 19:30 - informuje biuro prasowe bydgoskiej komendy wojewódzkiej.

Na zdjęciu: Szybka interwencja bydgoskich policjantów uratowała życie 52-latce.

Fot. Maciej Rejment / zdjęcie ilustracyjne

Sprawna interwencja policjantów z komisariatu na Śródmieściu uratowała życie 52-letniej kobiety, która straciła przytomność i zatrzymała się na jednym ze skrzyżowań na terenie Niemcza. Ale jest i ciemna strona tej historii – poszkodowana najprawdopodobniej była pijana.

Funkcjonariusze udali się w rejon skrzyżowania ulic: Żeromskiego i Olszynki zaalarmowani w środowy wieczór przez świadka, którego podejrzenia wzbudził dziwny styl jazdy poruszającej się przed nim kobiety. W pewnym momencie kierująca nissanem zatrzymała auto na środku wspomnianego skrzyżowania. Gdy mundurowi przybyli na miejsce okazało się, że z kobietą nie ma żadnego kontaktu. – Wyczuwalna była od niej silna woń alkoholu – relacjonuje st. asp. Lidia Kowalska z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.


CZYTAJ TAKŻE: Były piłkarz Zawiszy uratował tonącego człowieka. Akcja na bydgoskim Rybim Rynku [WIDEO]


Okazało się, że 52-latka nie oddycha, nie jest u niej wyczuwalne również tętno. Dlatego też interweniujący st. post. Patryk Theuss oraz st. post. Przemysław Rassmus podjęli się natychmiastowej reanimacji kobiety. – Dwa cykle resuscytacyjne przywróciły czynności życiowe – dodaje Kowalska. Kobieta została następnie przekazana w ręce załogi pogotowia, które wezwał dyżurny bydgoskiej policji.

Szybka interwencja policjantów z pewnością uratowała życie kierującej nissanem. – Podziękowania należą się również świadkowi, który – widząc niepokojącą sytuację na drodze – zareagował i skontaktował się z nami – mówi Lidia Kowalska. To jednak z pewnością nie jest epilog tej historii, gdyż kobiecie pobrano krew do badania na obecność alkoholu.

Powiązane treści