Bydgoszcz
19C
Niebo częściowo zachmurzone
72% wilgotność
Wiatr: 6km/h SW
H 19 • L 19
14C
Pon
18C
Wt
21C
Sr
22C
Czw
23C
Pt
Dziś ukazało się najnowsze, czerwcowe wydanie papierowe METROPOLIABYDGOSKA.PL. Zapraszamy do lektury!
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaBydgoski poseł PiS tłumaczy: Nie mieliśmy wyboru
Piotr Król
17.12.2016 | 17:03

Bydgoski poseł PiS tłumaczy: Nie mieliśmy wyboru

Na zdjęciu: Piotr Król twierdzi, że jego partia nie miała wyboru i musiała przenieść obrady do Sali Kolumnowej.

Fot. ST/archiwum

Nie milkną echa wydarzeń, do których doszło w piątek podczas obrad Sejmu. Sytuację skomentował bydgoski poseł Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Król.

Czytaj także: PiS fałszował listę obecności? Poseł Brejza nagrał Zbigniewa Ziobrę [WIDEO]

W piątek Sejm miał zająć się budżetem i ustawą dezubekizacyjną. Już rano protest rozpoczęli dziennikarze, którzy sprzeciwiali się planowanemu wprowadzeniu ograniczeń w relacjonowaniu sejmowych wydarzeń. Gdy podczas obrad izby marszałek Marek Kuchciński wykluczył posła Platformy Obywatelskiej, Michała Szczerbę, opozycja zajęła mównicę i rozpoczęła okupację Sali Plenarnej.  Obrady został przeniesione do Sali Kolumnowej, a tam parlamentarzyści – w okrojonym składzie i poprzez podniesienie ręki – uchwalili budżet na 2017 rok.

Czytaj również: Jan Rulewski: PiS uchwalił skok na pieniądze

W sobotę rano wydarzenia skomentował bydgoski poseł PiS, Piotr Król. – Nie było możliwości głosowań na Sali Plenarnej. Były do wyboru dwa rozwiązania: przerwać Sejm i nie uchwalić budżetu albo kontynuować obrady w Sali Kolumnowej. Zastanówmy się chwilę, co by się stało, gdybyśmy pozwolili zerwać obrady. Cóż stałoby na przeszkodzie, by zrobić to znowu i znowu, i znowu ? Krótko mówiąc nie było wyboru – napisał.

Jak twierdzi parlamentarzysta, priorytetem dla jego partii było uchwalenie budżetu i odebranie przywilejów emerytalnych byłych funkcjonariuszom SB, ale najwięcej mówiło się o konflikcie z dziennikarzami.  – Pomyślcie, co by się stało gdyby to PiS w ciągu ośmiu lat rządów PO- PSL choćby raz uniemożliwił prowadzenie obrad w Sejmie – napisał Król. – Staram się zachowywać przyzwoicie i uważam za zaszczyt możliwość reprezentowania mieszkańców ziemi bydgoskiej. Mnie z megafonem i wuwuzelą w sejmie  nie zobaczycie. Reprezentowanie to odpowiedzialność za ludzi i kraj – zakończył poseł.

Powiązane treści