Bydgoszcz
11C
Słonecznie
76% wilgotność
Wiatr: 5km/h SSW
H 11 • L 11
5C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
5C
Wt
5C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaBydgoski poseł zmieni polityczne barwy? Warszawa huczy, ale na razie – od plotek
Jakub Mikołajczak, Michał Stasiński, Roman Jasiakiewicz - ST
11.04.2017 | 09:09

Bydgoski poseł zmieni polityczne barwy? Warszawa huczy, ale na razie – od plotek

Michał Stasiński jest jednym z tych, którzy są wiązani z transferem z Nowoczesnej do Platformy Obywatelskiej.

Na zdjęciu: Michał Stasiński (w środku) podczas briefingu z udziałem Jakuba Mikołajczaka i Romana Jasiakiewicza.

Fot. Sebastian Torzewski / archiwum

Michał Stasiński, bydgoski poseł Nowoczesnej, jest wymieniany w gronie tych, którzy jeszcze w tym tygodniu mają opuścić partię założoną przez Ryszarda Petru. Transfer miałby się odbyć, a jakże, do Platformy Obywatelskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Poseł i radni zadowoleni ze wsparcia dla in vitro. Czekają na decyzję wojewody

Pikujące sondaże Nowoczesnej miały w pierwszej kolejności doprowadzić do ostrych rozmów wewnątrz klubu parlamentarnego, a następnie do przymiarek niektórych posłów do zmiany barw. „Rzeczpospolita” podała w poniedziałek nieoficjalnie, że w tym gronie jest duet Grzegorz Furgo i Marta Golbik. Oboje nie potwierdzili tych rewelacji, choć Furgo zaznaczył, że „sytuacja jest dynamiczna”.

A jest dynamiczna o tyle, że ma dotyczyć również innych parlamentarzystów partii Ryszarda Petru. Exodus do Platformy Obywatelskiej miałby być wyrazem sprzeciwu przeciwko polityce medialnej ugrupowania. Wszędobylski Petru raz za razem notuje wpadki, co negatywnie wpływa na wizerunek Nowoczesnej. Jej posłowie oficjalnie zapewniają co prawda, że mowy o nerwowych ruchach, w tym odwołaniu Petru z funkcji szefa klubu, nie ma, ale nawet sam Stasiński na antenie Superstacji potwierdził, że wewnętrzne dyskusje na temat większej liczby posłów partii w mediach już się toczą.

Oprócz Furgo, Golbik i Stasińskiego Nowoczesną miałaby opuścić również Joanna Augustynowska. Co ciekawe, w poniedziałek troje z nich, z wyjątkiem właśnie bydgoskiego posła .N, zostało zawieszonych w prawach członka partii. Czy to oznacza, że Stasiński – jako jedyny – zadeklarował, że pozostanie przy Ryszardzie Petru? Próbowaliśmy to ustalić z samym zainteresowanym, ale zarówno w poniedziałkowe popołudnie, jak i wtorkowy poranek jego telefon był wyłączony. Spróbowaliśmy się skontaktować z nim również za pośrednictwem mediów społecznościowych – czekamy na reakcję.

Jedynym, z którym udało nam się porozmawiać, był szef biura poselskiego Michała Stasińskiego, jego imiennik – Grzybowski. – Widziałem się z posłem rano w biurze – zadeklarował w rozmowie z nami. – Na pewno miał zaplanowane jakieś spotkania. A telefony – być może być może było ich za duże natężenia – dodał, zapewniając, że przekaże Stasińskiemu informację o naszej próbie kontaktu.

Nie da się ukryć, że jeszcze w styczniu Stasiński wskazywał w wywiadach, że „Nowoczesna nie może być drugą PO”. Tyle że Platforma w ostatnim czasie zintensyfikowała przygotowania do planowanych na przyszły rok wyborów samorządowych, a jej przewodniczący Grzegorz Schetyna wyciągał medialnie wielokrotnie rękę do tych, którzy chcieliby stanąć w jednym szeregu, tworząc alternatywę dla Prawa i Sprawiedliwości. Co więcej. sam Stasiński był (i jest) wymieniany w gronie potencjalnych kandydatów na prezydenta Bydgoszczy.

Pozostałe sygnały o możliwym odejściu Stasińskiego są równie mgliste. Na swoim fanpage’u poseł opublikował niedawno materiał Superstacji zatytułowany „Bunt w Nowoczesnej? Posłowie Ryszarda Petru mają dość… Ryszarda Petru”, ale pozostawił go bez dodatkowego komentarza. Z zawieszonymi – Golbik i Furgo wiąże go jeszcze niedawna, bo ubiegłotygodniowa, wizyta w studiu Agnieszki Osieckiej podczas gali plebiscytu „Srebrne Usta”.

Powiązane treści