Bydgoszcz
14C
Niebo głównie zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 5km/h E
H 14 • L 14
14C
Pon
15C
Wt
15C
Sr
17C
Czw
16C
Pt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaBydgoskie in vitro trafi do sądu. „Decyzja wojewody ma charakter polityczny”
Zbigniew Sobociński, Rafał Bruski, Paweł Olszewski, Michał Stasiński, konferencja prasowa - ST
08.05.2017 | 13:32

Bydgoskie in vitro trafi do sądu. „Decyzja wojewody ma charakter polityczny”

Na zdjęciu: Politycy Platformy Obywatelskiej zorganizowali konferencję prasową ws. in vitro.

Fot. ST

Politycy Platformy Obywatelskiej nie zrezygnują z wprowadzenia programu dofinansowania in vitro w Bydgoszczy. W poniedziałek odpowiedzieli na zarzuty stawiane przez wojewodę, który stwierdził nieważność uchwały rady miasta.

CZYTAJ TAKŻE: Wojewoda zatrzymał bydgoskie in vitro. Znalazł błędy w uchwale.

Ta decyzja jest skandaliczna i ma charakter polityczny. Nie jest poparta żadnymi merytorycznymi przesłankami – mówił Paweł Olszewski podczas zorganizowanej w jego biurze poselskim konferencji prasowej. Zdaniem polityków Platformy Obywatelskiej wojewoda dążył do zablokowania programu o dofinansowaniu in vitro z przyczyn ideologicznych. – Polityka już na zdrowo wtargnęła do zdrowia – mówił przewodniczący rady miasta Zbigniew Sobociński. – W piątek spotkałem dwóch lokalnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości, którzy z uśmiechem powiedzieli: „I co? Mówiliśmy? Mówiliśmy.” – dodał Sobociński.

Jednym z głównych inicjatorów projektu był poseł  PO (wcześniej .Nowoczesnej) Michał Stasiński. Jego zdaniem wojewoda uniemożliwia władzom miasta realizację zadania, którego państwo nie realizuje, jakim jest polityka prorodzinna. – Po przyjęciu programu przez radę miasta usłyszeliśmy dużo pozytywnych głosów. Około 50 osób dzwoniło do urzędu miasta z pytaniem, kiedy będzie można się zgłaszać. To pokazuje, jaki to jest poważny problem – mówił parlamentarzysta. – Źle się stało, że wojewoda podjął takie rozstrzygnięcie. Dla mnie to wyszukiwanie na siłę pewnych argumentów, żeby ten program opóźniać. Wierzę, że co prawda później, ale program zacznie działać – dodał prezydent Bruski.

Jednym z głównych argumentów, którymi wojewoda tłumaczył nieważność uchwały było naniesienie poprawek już po uzyskaniu pozytywnej opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Politycy tłumaczą jednak, że werdykt agencji nie jest wiążący i ma jedynie charakter doradczy.  – Zawiera wskazówki. Do wielu z nich się zastosowaliśmy, a do kilku nie, ponieważ uznaliśmy, że nie dotyczą naszego programu – tłumaczy Stasiński. Politycy Platformy zauważają też, że wszystkie aspekty medyczne  zyskały pozytywną opinię.

Decyzja wojewoda zostanie zaskarżona o Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który powinien rozpatrzyć sprawę w ciągu 3-4 miesięcy. Jeśli to nie przyniesie oczekiwanego przez polityków PO rezultatu, sprawa trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten może się nią zajmować nawet przez rok.

Powiązane treści