Bydgoszcz
18C
Słonecznie
88% wilgotność
Wiatr: 3km/h NE
H 18 • L 18
17C
Sob
18C
Nd
21C
Pon
23C
Wt
26C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportBydgoskie Obiekty Sportowe powołane. Jakie będą ich zadania?
Hala Łuczniczka - LG
30.11.2016 | 17:20

Bydgoskie Obiekty Sportowe powołane. Jakie będą ich zadania?

Na zdjęciu: BOS zarządzać będzie m.in. halą Łuczniczka.

Fot. Leszek Grabowski/archiwum

Podczas środowej sesji radni przyjęli projekt uchwały zakładający powstanie spółki Bydgoskie Obiekty Sportowe. Wątpliwości budziła jednak lista aren, jakimi BOS ma zarządzać.

Spółka będzie odpowiadać za funkcjonowanie, modernizację oraz budowę należących do niej obiektów. Na razie w bydgoskim odpowiedniku działających w innych miastach OSiR-ów znajdą się HSW Łuczniczka, Artego Arena, tor regatowy na Brdyujściu, kompleks Astorii oraz powstające lodowisko, zaś z powodu zawiłości prawnych pod kuratelę spółki nie trafią na razie wszystkie miejskie baseny. W przyszłości lista obiektów zarządzanych przez BOS będzie mogła się wydłużyć.

Właśnie dołączenia kolejnych obiektów – m.in. mieszczących się przy ul. Gdańskiej i Sportowej – dotyczyło najwięcej pytań radnych. – Przyznaję, że jest to nie najgorsza uchwała i u jej podstaw leży optymalizacja i racjonalizacja kosztów, lecz brakuje mi w niej obiektów CWZS Zawisza – mówił radny Tomasz Rega. – Co roku pochłaniają 4,2 mln zł. Prosi się, aby obiekty generujące najwyższe koszty znalazły się w tej spółce – dodawał polityk Prawa i Sprawiedliwości. Jak odpowiadał prezydent Rafał Bruski, jeśli któryś z klubów zrezygnuje z umowy użyczenia i będzie chciał, aby miasto zarządzało obiektem, to tak będzie.

Umowa użyczenia między wspomnianym przez Regę CWZS-em a miastem obowiązuje jeszcze przez dwa lata. Zdaniem radnego, finansowanie utrzymania obiektów klubu z ul. Gdańskiej przez miasto jest ewenementem w skali kraju. – Nie mamy podstaw prawnych, żeby finansować utrzymanie obiektów, skoro CWZS to zewnętrzne stowarzyszenie, w którym miasto nie ma udziału – tłumaczył Rega. Według Bruskiego, gdyby ratusz przestał finansować utrzymanie obiektów któregokolwiek z bydgoskich klubów, taki klub w ciągu miesiąca upadłby. – To jest jedna z form miejskiego wsparcia dla sportu. Pod tym względem, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, jesteśmy bodajże na czwartym miejscu w kraju – mówił Bruski.

Prezesem BOS-u ma zostać Piotr Drażdżewski, dyrektor Łuczniczki, którego kandydaturę prezydent Bruski zamierza przedstawić przyszłemu zarządowi. Kapitał zakładowy spółki wyniesie 100 tysięcy złotych.

Powiązane treści