Bydgoszcz
14C
87% wilgotność
Wiatr: 4km/h SE
H 14 • L 14
12C
Sob
11C
Nd
11C
Pon
11C
Wt
12C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczRozrywka i kulturaBydgoszcz bez cyrków ze zwierzętami. Prezydent podpisał zarządzenie
Rafał Bruski
28.01.2016 | 19:22

Bydgoszcz bez cyrków ze zwierzętami. Prezydent podpisał zarządzenie

Miasto wprowadziło zakaz organizowania występów cyrków wykorzystujących w swoich programach artystycznych zwierzęta.

Na zdjęciu: Prezydent Rafał Bruski apeluje do właścicieli prywatnych posesji, żeby również nie przyzwalali na występy cyrków ze zwierzętami.

Fot. Sebastian Torzewski

„Nie” dla cyrków ze zwierzętami popłynęło w czwartek z bydgoskiego ratusza – prezydent Rafał Bruski, zgodnie z zapowiedziami, wydał zarządzenie, wskutek którego takie instytucje nie będą mogły korzystać z dobrodziejstw miejskiego majątku.

Decyzja prezydenta oznacza, że cyrkom, które posiłkują się występami zwierząt, nie będzie udostępniany majątek miasta. Oznacza to nie tylko zakaz dzierżawy czy udostępniania terenu, ale również dystrybucji biletów w placówkach publicznych np. szkołach. Te ostatnie były chętnie wykorzystywane przez cyrki, rozdając uczniom darmowe bilety (warunkiem był jednak najczęściej zakup drugiej wejściówki – dla opiekuna). Plakaty reklamujące występy zwierząt nie będą mogły także pojawić się na tablicach ogłoszeniowych należących do gminy.

Zarządzenie prezydenta wprowadza zakaz w obszarze majątku miasta oraz skarbu państwa. Nie dotyczy jednak majątku prywatnego. Władze miasta apelują jednak, aby również właściciele prywatnych działek nie popierali angażowania zwierząt w przedstawienia cyrkowe. – Zwierzęta powinniśmy podziwiać w ich naturalnym środowisku albo ogrodach zoologicznych, gdzie żyją w warunkach zbliżonych do naturalnych – twierdzi prezydent Bruski. I zapewnia, że cyrki prezentujące akrobatykę są nadal w Bydgoszczy mile widziane.

Z inicjatywą dołączenia do ogólnopolskiej kampanii „Cyrk jest śmieszny – nie dla zwierząt” wyszły środowiska lewicowe oraz radni – Jakub Mikołajczak i Ireneusz Nitkiewicz. W akcję zaangażowana jest także zastępczyni prezydenta Anna Mackiewicz. Podobne jak Bydgoszcz regulacje wprowadzono już w kilku miastach Polski – między innymi Słupsku, Wrocławiu, Łodzi i Warszawie.

Powiązane treści