Bydgoszcz
16C
Słonecznie
55% wilgotność
Wiatr: 3km/h NNW
H 16 • L 16
19C
Wt
13C
Sr
14C
Czw
20C
Pt
23C
Sob
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaBydgoszcz Błonie – przystankiem-widmo?
PKP-BLONIE-23-e1444859149628-1200x799
12.01.2016 | 02:09

Bydgoszcz Błonie – przystankiem-widmo?

Przykład nowego przystanku pokazuje, że integracja transportowa w ramach BiT City to nierzadko tylko pozycja w dokumentach.

Na zdjęciu: Kiedy na przystanku Bydgoszcz Błonie zatrzymają się pierwsze pociągi? Podobno w połowie 2016 roku.

Fot. Bogusław Białas / archiwum

We wtorek pomiędzy Bydgoszczą a Inowrocławiem pojedzie dwanaście par pociągów obsługiwanych przez Przewozy Regionalne. Ale żaden z nich nie zatrzyma się na nowo budowanej stacji na osiedlu Błonie. I tak jeszcze co najmniej przez pół roku.

To wariant, o którego chęci realizacji przekonuje w rozmowie z nami marszałek województwa Piotr Całbecki. – Chcemy, aby pociągi zatrzymywały się na Błoniu w połowie 2016 roku. To realna data – przekonuje. Na razie jednak nowy przystanek będzie świecił pustkami. Także dlatego że – jak ustaliliśmy – nie dokonano jeszcze jego odbiorów końcowych. A to warunek konieczny, aby jakikolwiek pociąg zatrzymywał się w nowym miejscu. Zarządca infrastruktury kolejowej, czyli spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, nie widzi bowiem przeszkód, aby rozpocząć eksploatację przystanku. – Jego inwestorem jest miasto Bydgoszcz. Od daty zakończenia prac zależy, kiedy przewoźnicy będą mogli podejmować decyzję o zatrzymywaniu tam swoich składów – wyjaśnia Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK.

Bydgoszcz Błonie jest jednym z elementów projektu infrastrukturalnego BiT City wartego ponad 900 milionów złotych. W jego założeniach jest tworzenie zintegrowanych węzłów komunikacyjnych. Tyle że nowy przystanek jest (i w najbliższym czasie będzie) nim jedynie w teorii. Po pierwsze, z uwagi na wspomniany już brak pociągów, które będą się na nim zatrzymywały. Po drugie, ze względu na kształt połączenia BiT City łączącego Bydgoszcz z Toruniem – w mieście nad Brdą kończy się ono na dworcu głównym oddalonym od Błonia o kilka kilometrów. Wreszcie, po trzecie, z uwagi na brak integracji taryfowej, która sprawiłaby, że połączenie kolejowe w rejonie Błonia stałoby się z miejsca atrakcyjnym produktem.

Nie sposób nie zauważyć, że przystanek Bydgoszcz Błonie to wyrzut sumienia projektu BiT City. Przyznają to zresztą przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, który odpowiada i finansuje regionalny transport kolejowy. – To pozostałość po planach budowy linii kolejowej w kierunku lotniska – mówiła w grudniu, pytana przez nas o jego rolę, Agnieszka Gołębiowska, pełnomocnik zarządu województwa ds. koordynacji BiT City. Na rychły powrót do tej inwestycji szans jednak nie ma. – Potoki pasażerskie byłyby zbyt małe. Ale będziemy przyglądali się rozwojowi portu lotniczego i nie wykluczamy takiej realizacji w przyszłości – zapewnia marszałek Całbecki.

Marginalna rola przystanku nie musi oznaczać jednak jego permanentnego marazmu. Pierwszym impulsem mogłoby być zatrzymywanie składów kursujących do Inowrocławia. Ich liczba miałaby się zwiększyć w ramach projektu BiT City II, który ma objąć również inne miasta prezydenckie regionu, w tym Inowrocław. To jednak na razie wyłącznie plany.

Znacznie większe jest prawdopodobieństwo, że Błonie nie będzie przystankiem dla pociągów kursujących w stronę Szubina – linia nr 356 ma być zrewitalizowana (o ile znajdą się na to środki) jedynie na odcinku od granicy województwa do Kcyni. Stamtąd pociągi linią 281 mają dotrzeć do Nakła, a dalej – już linią nr 18 – do grodu nad Brdą.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestował radny województwa Roman Jasiakiewicz, który w piśmie skierowanym pod koniec ubiegłego roku do przedstawicieli inicjatywy Jaspers (zajmuje się wspieraniem projektów infrastrukturalnych i komunikacyjnych) przypomniał, że idea rewitalizacji szlaku do Szubina i Kcyni spotkała się z pozytywnym odzewem mieszkańców Bydgoszczy i gmin ościennych. Znalazło to odzwierciedlenie w ostatecznym kształcie Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 dla województwa – tam pojawiła się modernizacja linii nr 356, i to na odcinku aż do Bydgoszczy. W Planie Spójności Komunikacyjnej próżno już jej jednak szukać. A to on ma być wyrocznią przy wydatkowaniu środków na transport w nowym unijnym rozdaniu.

W obliczu tych zawirowań, najszybciej debiutu doczeka się pętla autobusowa przy ulicy Madalińskiego zbudowana przy okazji powstania przystanku kolejowego na Błoniu. Docierać tam będzie linia nr 53, która od soboty, 16 stycznia, będzie obsługiwała wyłącznie górny taras miasta – od Błonia do Kapuścisk, a także linia nocna nr 32N.

Powiązane treści