Bydgoszcz
21C
Słonecznie
83% wilgotność
Wiatr: 3km/h E
H 21 • L 21
23C
Pt
17C
Sob
18C
Nd
21C
Pon
23C
Wt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaByły radny Rafał P. usłyszał zarzuty. Ma zakaz zbliżania się do żony
rafal_p_zarzuty_ST
24.05.2017 | 18:42

Były radny Rafał P. usłyszał zarzuty. Ma zakaz zbliżania się do żony

Na zdjęciu: Rafał P. zrezygnował z mandatu radnego Bydgoszczy kilka dni po świętach Wielkiej Nocy.

Fot. Sebastian Torzewski

Rafał P., były radny Bydgoszczy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, usłyszał w środę zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną oraz zakłócenia miru domowego – poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

CZYTAJ TAKŻE: Karolina Piasecka opublikowała wstrząsające nagranie awantury z mężem – Rafałem P. [AUDIO 18+]

P., który stawił się w siedzibie prokuratury wraz z obrońcą, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Zdaniem prokuratorów, w okresie od lutego 2006 roku do końca stycznia br. miał znęcać się nad żoną Karoliną, stosując wobec niej przemoc zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Dodatkowo, 7 lutego na terenie Warszawy miał wtargnąć do lokalu zajmowanego przez kobietę i nie opuścić go, mimo jej żądania. Kodeks karny za te czyny przewiduje kary odpowiednio od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności oraz do roku więzienia (względnie grzywny bądź ograniczenia wolności).

Prokurator zastosował wobec byłego bydgoskiego radnego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. – Jest on połączony z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zakazem zbliżania się do niej – mówi Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga.

Przypomnijmy, że stołeczni prokuratorzy postępowanie w tej sprawie prowadzą od 10 lutego, gdy pełnomocnik żony Rafała P. – Karoliny złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw, o które były polityk PiS jest obecnie podejrzany. Stało się to kilka dni po wspomnianym wtargnięciu P. do warszawskiego mieszkania kobiety. W domu interweniowała wówczas policja. – W toku trwającego niewiele ponad trzy miesiące dochodzenia wykonano szereg czynności procesowych, w tym przesłuchano świadków, uzyskano dokumentację dotyczącą procedury niebieskiej karty, a także poczyniono ustalenia odnośnie interwencji policji w miejscu zamieszkania pokrzywdzonej i podejrzanego – informuje Łapczyński. Jak dodaje, dokonano także przeglądu nagrań przekazanych przez pokrzywdzoną.

To właśnie po ich ujawnieniu przez żonę Rafała P. w kwietniu sprawa trafiła na czołówki ogólnopolskich mediów. Wcześniej, w lutym, informowały o niej lokalne redakcje, w ślad za publikacją „Expressu Bydgoskiego” dotyczącą incydentu, do którego miało dojść w Warszawie przed jednym z kościołów. Były już radny twierdził, że został tam pobity przez kochanka swojej żony. Karolina Piasecka odpierała te zarzuty, twierdząc, że mężczyzna jest jej osobistym ochroniarzem, którego najęła w strachu przed mężem. W licznych wywiadach podkreślała, że gehenna z Rafałem P. trwała przez niemal całe jedenastoletnie małżeństwo, a P. miał ją bić, poniżać, a także grozić jej śmiercią. Były radny od początku twierdził, że był prowokowany przez małżonkę, nadal ją kocha, a jego adwokat stwierdził wręcz, że zarejestrowane zachowanie P. to „wołanie o miłość”.

W sprawie nadal gromadzony jest materiał dowodowy, który już obecnie liczy niemal 600 stron dokumentów. P. po wybuchu afery zrezygnował z członkostwa w PiS, klubie radnych tego ugrupowania, a w drugiej połowie kwietnia – z mandatu radnego.

Powiązane treści