Bydgoszcz
15C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 4km/h SW
H 15 • L 15
18C
Wt
18C
Sr
26C
Czw
21C
Pt
21C
Sob
Dziś ukazało się najnowsze, czerwcowe wydanie papierowe METROPOLIABYDGOSKA.PL. Zapraszamy do lektury!
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaByły radny Rafał P. usłyszał zarzuty. Ma zakaz zbliżania się do żony
rafal_p_zarzuty_ST
24.05.2017 | 18:42

Były radny Rafał P. usłyszał zarzuty. Ma zakaz zbliżania się do żony

Na zdjęciu: Rafał P. zrezygnował z mandatu radnego Bydgoszczy kilka dni po świętach Wielkiej Nocy.

Fot. Sebastian Torzewski

Rafał P., były radny Bydgoszczy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, usłyszał w środę zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną oraz zakłócenia miru domowego – poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

CZYTAJ TAKŻE: Karolina Piasecka opublikowała wstrząsające nagranie awantury z mężem – Rafałem P. [AUDIO 18+]

P., który stawił się w siedzibie prokuratury wraz z obrońcą, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Zdaniem prokuratorów, w okresie od lutego 2006 roku do końca stycznia br. miał znęcać się nad żoną Karoliną, stosując wobec niej przemoc zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Dodatkowo, 7 lutego na terenie Warszawy miał wtargnąć do lokalu zajmowanego przez kobietę i nie opuścić go, mimo jej żądania. Kodeks karny za te czyny przewiduje kary odpowiednio od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności oraz do roku więzienia (względnie grzywny bądź ograniczenia wolności).

Prokurator zastosował wobec byłego bydgoskiego radnego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. – Jest on połączony z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zakazem zbliżania się do niej – mówi Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga.

Przypomnijmy, że stołeczni prokuratorzy postępowanie w tej sprawie prowadzą od 10 lutego, gdy pełnomocnik żony Rafała P. – Karoliny złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw, o które były polityk PiS jest obecnie podejrzany. Stało się to kilka dni po wspomnianym wtargnięciu P. do warszawskiego mieszkania kobiety. W domu interweniowała wówczas policja. – W toku trwającego niewiele ponad trzy miesiące dochodzenia wykonano szereg czynności procesowych, w tym przesłuchano świadków, uzyskano dokumentację dotyczącą procedury niebieskiej karty, a także poczyniono ustalenia odnośnie interwencji policji w miejscu zamieszkania pokrzywdzonej i podejrzanego – informuje Łapczyński. Jak dodaje, dokonano także przeglądu nagrań przekazanych przez pokrzywdzoną.

To właśnie po ich ujawnieniu przez żonę Rafała P. w kwietniu sprawa trafiła na czołówki ogólnopolskich mediów. Wcześniej, w lutym, informowały o niej lokalne redakcje, w ślad za publikacją „Expressu Bydgoskiego” dotyczącą incydentu, do którego miało dojść w Warszawie przed jednym z kościołów. Były już radny twierdził, że został tam pobity przez kochanka swojej żony. Karolina Piasecka odpierała te zarzuty, twierdząc, że mężczyzna jest jej osobistym ochroniarzem, którego najęła w strachu przed mężem. W licznych wywiadach podkreślała, że gehenna z Rafałem P. trwała przez niemal całe jedenastoletnie małżeństwo, a P. miał ją bić, poniżać, a także grozić jej śmiercią. Były radny od początku twierdził, że był prowokowany przez małżonkę, nadal ją kocha, a jego adwokat stwierdził wręcz, że zarejestrowane zachowanie P. to „wołanie o miłość”.

W sprawie nadal gromadzony jest materiał dowodowy, który już obecnie liczy niemal 600 stron dokumentów. P. po wybuchu afery zrezygnował z członkostwa w PiS, klubie radnych tego ugrupowania, a w drugiej połowie kwietnia – z mandatu radnego.

Powiązane treści