Bydgoszcz
25C
Słonecznie
36% wilgotność
Wiatr: 6km/h ENE
H 25 • L 25
23C
Sob
21C
Nd
23C
Pon
27C
Wt
29C
Sr
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaCEPiK zmiażdżony w najnowszym raporcie NIK. „System nie działa poprawnie”
CEPiK_Rejestracja Pojazdów
19.04.2018 | 09:56

CEPiK zmiażdżony w najnowszym raporcie NIK. „System nie działa poprawnie”

Kontrolerzy NIK przyjrzeli się jednemu ze sztandarowych programów, które przygotowywało Ministerstwo Cyfryzacji.

Na zdjęciu: Starostwa powiatowe miały problemy z rejestrowaniem aut używanych.

Fot. Stanisław Gazda / zdjęcie ilustracyjne

To miał być program, który usprawni rejestrację pojazdów. Tymczasem system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK 2.0.) okazał się być jednym wielkim niewypałem, co wytknęła w najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli.

O działaniu systemu na naszych łamach pisaliśmy pod koniec listopada 2017 roku. Wówczas urzędnicy starostw powiatowych opisywali swoje spostrzeżenia odnośnie działania CEPiK. – Wiele pojazdów nie przechodzi rejestracji, ale na przykład bez problemów możemy zarejestrować nowe pojazdy, które zostały zakupione w salonach – tłumaczył Tomasz Federowicz z wydziału komunikacji bydgoskiego starostwa. Przyznał, że problemy pojawiały się przy rejestrowaniu samochodów używanych.

O swoich wnioskach odnośnie systemu wypowiedziała się także Najwyższa Izba Kontroli. Raport izby dotyczący CEPiK 2.0. jest druzgocący. „System nie działa poprawnie. Nie był prawidłowo przygotowany w okresie zarządzania zarówno przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, jak i Ministerstwo Cyfryzacji” – czytamy w dokumencie. To nie jedyne uchybienie, bo NIK zwraca uwagę, że termin udostępnienia systemu opóźnił się o blisko dwa lata, zaś koszty jego realizacji wzrosły o ponad 40 milionów złotych.

Zdaniem NIK, resort spraw wewnętrznych, kiedy rozpoczynał prace nad wdrożeniem systemu w życie, nie sporządził studium wykonalności i kalkulacji wartości przedmiotu zamówienia. MSW skupiło się tylko na ofercie, którą sporządził Centralny Ośrodek Informatyki. A umowa między ośrodkiem i resortem spraw wewnętrznych pierwotnie opiewała na kwotę około 150 mln zł, jednak później – na mocy aneksu – tę sumę zwiększono do 192,5 mln zł. COI z kolei miał zarządzać nierzetelnie zagrożeniami, które były związane z realizacją programu. „Nie określono kluczowego ryzyka dla budowy tego systemu jak np. nie zostały uwzględnione kwestie jakości tworzonego oprogramowania” – twierdzą w NIK. Co więcej, w 2016 r. COI musiało ponowić część prac programistycznych nad systemem.

– Uruchomienie CEPiK 2.0. w części dotyczącej centralnej ewidencji pojazdów 13 listopada 2017 r. znacząco utrudniło obsługę obywateli w zakresie rejestracji pojazdów ze względu na błędy i braki w systemie – mówi prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski. I wylicza owe błędy: Zmniejszyła się liczba realizowanych spraw w stosunku do okresu przed wdrożeniem w życie CEPiK. Zdarzało się, że nie było nawet dostępu do systemu. 

Kontrolerzy izby pozytywnie ocenili jedynie udostępnienie w ramach CEPiK 2.0. tak zwanych e-usług, czyli możliwości sprawdzenia liczby punktów karnych czy historii pojazdu.

Powiązane treści