Bydgoszcz
17C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h SW
H 17 • L 17
19C
Sob
25C
Nd
26C
Pon
26C
Wt
30C
Sr
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleChciała zemsty na byłym chłopaku. Teraz usłyszała wyrok
zatrzymanie_przysiek_kobieta_KWP
16.02.2017 | 13:44

Chciała zemsty na byłym chłopaku. Teraz usłyszała wyrok

Na zdjęciu: 17-letnia dziewczyna zainicjowała napad na byłego chłopaka. Wkrótce po zdarzeniu trafiła do aresztu.

Fot. KWP Bydgoszcz

Miała być zemsta na byłym chłopaku i wyjazd nad morze, jest wyrok więzienia i nakaz prac społecznych – w środę przed bydgoskim sądem znalazła finał bulwersująca sprawa napadu na 23-letniego bydgoszczanina.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Napad na ulicy Nakielskiej. Sprawcy zabrali ofierze… ubranie

Przypomnijmy – 11 sierpnia w nocy policja otrzymała powiadomienie o mężczyźnie, który bez ubrania przemieszczał się po Puszczy Bydgoskiej, szukając pomocy. W końcu udzielił mu jej jeden z kierowców, który o sprawie zawiadomił mundurowych. Z wypowiedzi 23-latka wynikało, że został on porwany na terenie bydgoskiego Błonia, wywieziony w okolice Przysieka, a następnie pobity oraz okradziony [WIĘCEJ NA TEN TEMAT].

Śledczy bardzo szybko ustalili, kto stoi za tymi czynami – ich inicjatorką miała być 17-letnia była dziewczyna ofiary. Wspólnie z 19- i 17-letnimi kompanami oraz 14-letnią koleżanką zorganizowała napad. Pretekstem miała być chęć zdobycia pieniędzy na wyjazd nad morze. Nastolatka twierdziła ponadto, że eks-partner ukradł jej biżuterię, którą wcześniej miał jej podarować.

W środę w bydgoskim Sądzie Rejonowym ogłoszono wyrok w tej sprawie. Najstarszy ze sprawców oraz duet 17-latków (zadeklarowali dobrowolne poddanie się karze) usłyszał wyroki pół roku więzienia oraz ograniczenia wolności na okres dwóch lat. W tym czasie mają wykonywać prace społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Wyrok nie jest prawomocny.

Postępowanie w stosunku do najmłodszej uczestniczki zdarzeń prowadzi sąd rodzinny.

Powiązane treści