Bydgoszcz
6C
Niebo częściowo zachmurzone
84% wilgotność
Wiatr: 2km/h SE
H 6 • L 6
2C
Sob
2C
Nd
3C
Pon
6C
Wt
6C
Sr
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportChemik z dziesięcioma zwycięstwami. Zdobywca hat-tricka: Musimy dyktować warunki
09.10.2017 | 16:36

Chemik z dziesięcioma zwycięstwami. Zdobywca hat-tricka: Musimy dyktować warunki

W sobotnim meczu Chemika z Lechem Rypin Robert Frasz zdobył trzy bramki.

Na zdjęciu: Robert Frasz

Fot. ST

W sobotę piłkarze Chemika Bydgoszcz pokonali Lecha Rypin 5:1. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się Robert Frasz.

Spodziewaliśmy się trudnego spotkania, bo drużyna z Rypina miała w swoich szeregach doświadczonych zawodników, mocnych fizycznie i nieprzypadkowo znajdowała się na czwartym miejscu w tabeli. Udało nam się przejąć inicjatywę od początku meczu, ale nie da się ukryć ze było to spotkanie walki. Nie mieliśmy wielu sytuacji bramkowych, ale kilka się znalazło i najbardziej cieszy, że zachowaliśmy dużą skuteczność – oceniał po zakończeniu spotkania Robert Frasz.

​Obrońca Chemika był jednym z głównych bohaterów spotkania i – co rzadko zdarza się w przypadku defensorów – aż trzy razy trafił do siatki. – Nie podchodzę do tego pod jakimś indywidualnym kątem. Na sukces pracuje cała drużyna i cieszę się z tego, że zgarnęliśmy pełną pulę punktów i oby w kolejnych spotkaniach było tak samo – mówi wychowanek bydgoskiego klubu.

Po 10. kolejkach IV ligi bydgoszczanie są jedynym zespołem z kompletem punktów i prowadzą w tabeli, mając dwa oczka przewagi nad Kujawianką Izbica Kujawska. – Chyba sami się nie spodziewaliśmy  się, że tak dobrze zaczniemy rozgrywki. Nie możemy jednak popadać w zachwyt, bo liga jest długa i trzeba wystrzegać się błędów. Tuż za naszymi plecami cały czas czyha Kujawianka, więc we wszystkich spotkaniach musimy być skoncentrowani i dyktować warunki – mówi Frasz.

Podopieczni Piotra Gruszki zagrają z zespołem z Izbicy za dwa tygodnie. Wcześniej pojadą na wyjazdowe spotkanie z Naprzodem Jabłonowo Pomorskie. Będą musieli radzić sobie bez Pawła Olszewskiego, który w sobotę ujrzał czwartą żółtą kartkę w sezonie. – Na pewno jest to dla nas spore osłabienie, ale ta drużyna ma charakter i na pewno każdy będzie gryzł trawę, żeby podtrzymać dobrą passę. Mecze z Jabłonowem zawsze były zacięte, więc nie patrzymy w tabelę, tylko jedziemy tam pokazać to, co w dotychczasowych spotkaniach – zapowiada 27-latek.


Powiązane treści