Bydgoszcz
21C
Słonecznie
83% wilgotność
Wiatr: 3km/h E
H 21 • L 21
23C
Pt
17C
Sob
18C
Nd
21C
Pon
23C
Wt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeCiąg dalszy kampanii przeciwko Bruskiemu. Tematem przewodnim – trasa Uniwersytecka
dzakanowski_kwiatkowski_pietrzak_referendum_ŁR
10.08.2017 | 16:29

Ciąg dalszy kampanii przeciwko Bruskiemu. Tematem przewodnim – trasa Uniwersytecka

Na zdjęciu: (od lewej) radny Bogdan Dzakanowski, Karol Kwiatkowski i Krzysztof Pietrzak.

Fot. Łukasz Rogowski

Za nami kolejna odsłona akcji referendalnej „Obalamy mity Bruskiego” pod tytułem „Czy Bruski buduje?”. Głównym wątkiem była budowa drugiego etapu trasy Uniwersyteckiej.

W konferencji prasowej udział wziął Bogdan Dzakanowski, radny niezrzeszony, Karol Kwiatkowski – członek grupy referendalnej oraz Krzysztof Pietrzak – współwłaściciel bydgoskiego tartaku mieszczącego się przy ulicy Ujejskiego.

Już na początku konferencji radny Dzakanowski określił jej główny temat – Największym kuriozum jest wielomilionowa inwestycja w trasę Uniwersytecką, którą blokuje brak porozumienia miasta z panem Pietrzakiem. Więcej o trwającym konflikcie można przeczytać TUTAJ.

– Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami należy najpierw doprowadzić do rokowań, czyli negocjacji. Władze miasta powinny zaproponować określoną kwotę pieniędzy. Gdy nie dojdzie do porozumienia, dopiero wtedy prezydent może zastosować specustawę – prezydent Rafał Bruski w ogóle z nami nie rozmawiał, robi wszystko „siłowo” – przekonuje Krzysztof Pietrzak, współwłaściciel tartaku. I dodaje: To bzdura, że żądaliśmy 10 milionów złotych. My jako wywłaszczani nie możemy proponować żadnej kwoty. Dopóki nie dojdzie do rokowań, nie mamy prawa czegokolwiek zrobić.

W 1997 roku wprowadzono plan zagospodarowania uwzględniający budowę drogi (trasy Uniwersyteckiej), który nałożył na tartak wiele zakazów i nakazów. – To my jesteśmy najbardziej zainteresowani, żeby ta droga powstała, bo nie możemy nic zrobić – komentuje Pietrzak. – Mieliśmy w 2007 i 2011 roku propozycję sprzedaży prywatnym podmiotom, jednak plan zagospodarowania wszystko przekreślił. 

Krzysztof Pietrzak ma największy żal o to, że nigdy nie otrzymał żadnej konkretnej oferty wykupu od miasta – To logiczne, że skoro buduje się pierwszy etap trasy Uniwersyteckiej, to będzie trzeba wybudować drugi. Minęło już 7 lat, a propozycji jak nie było, tak nie ma – mówi Pietrzak.

Prezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych w Bydgoszczy Joanna Grzesiak wyceniła jego ziemię na 259 złotych za metr kwadratowy. Pietrzak zapowiedział, że będzie się odwoływać od tej decyzji. – To absurd – komentuje. – Za zaoferowane 750 tysięcy złotych nie jesteśmy w stanie nawet przenieść zakładu, gdzie tu mówić o kupnie ziemi czy wybudowaniu domu. Mamy wiele umów m.in. z lasami państwowymi obwarowanych karami umownymi, dlatego nie możemy stanąć z produkcją.

Jak mówi współwłaściciel tartaku, w razie niepowodzenia odwoła się do trybunału europejskiego. – W polskich sądach nie wyciągnęliśmy wszystkich argumentów. Dopóki Bruski będzie prezydentem, to będę opóźniać wszystkie jego decyzje. To wszystko wskutek jego postawy wobec mojej rodziny.

Powiązane treści