Bydgoszcz
7C
Niebo głównie zachmurzone
87% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 7 • L 7
3C
Nd
5C
Pon
6C
Wt
6C
Sr
4C
Czw
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportCieszy wygrana i styl. Komentarze po meczu Łuczniczki
Łuczniczka Bydgoszcz - Kielce, ST (12)
13.11.2017 | 14:26

Cieszy wygrana i styl. Komentarze po meczu Łuczniczki

Zwycięstwo Łuczniczki przed własną publicznością w meczu z beniaminkiem.

Na zdjęciu: Bydgoscy siatkarze wygrali u siebie z beniaminkiem z Zawiercia.

Fot. Sebastian Torzewski

Siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz odnieśli bardzo ważną wygraną w PlusLidze, pokonując we własnej hali beniaminka, Aluron Virtu Wartę Zawiercie 3:0. Mecz ocenili dla nas zawodnicy i trenerzy obu zespołów.

Jakub Bednaruk (trener Łuczniczki Bydgoszcz): Cieszę się ze zwycięstwa w trzech setach, dwa wygrane wyraźnie, trzeci na przewagi. Zawiercie jest beniaminkiem, ale to nie jest zespół, który będzie grał ogony. Kuba Rohnka musi poprawić zagrywkę i przyjęcie. Dostał szansę, bo na razie przeskoczył Batagima. Jak jesteś lepszy, to grasz. Jastrzębie to bardzo groźny rywal, to nawet zespół który będzie walczył o medal. Jedziemy powalczyć o dobry wynik. Jeśli mamy robić postępy, to albo po mojemu, albo się rozstajemy. Każdy chciał tę piłkę w obronie podbić – to było najważniejsze.

Emmanuele Zanini (trener Aluronu Virtu Warty Zawiercie): Popełniliśmy dużo błędów na zagrywce i tutaj nie mamy żadnego usprawiedliwienia. Ale to nie był główna przyczyna naszej porażki. Nie było w naszej grze ognia. To było ważne spotkanie dla nas, jesteśmy mocno rozczarowani i śmiało mogę powiedzieć, że to było najgorsze spotkanie w tym sezonie ligowym dla naszego zespołu. Często stosowaliśmy zmianę na pozycji atakującego (w trzecim secie Boćka zastąpił Kaczorowski – red.). Nie mieliśmy stabilizacji na tej pozycji i bardzo często dokonywałem roszad tej dwójki. To był dla nas „czarny dzień”, wiem że możemy grać na dużo wyższym poziomie, niż pokazaliśmy to w Łuczniczce.

Łukasz Kaczorowski (atakujący Aluron Virtu Warty Zawiercie): Największe pretensje o ten wynik możemy mieć tylko do siebie, bo nasza gra była daleka od tego, co prezentowaliśmy w ostatnich tygodniach. Przeciwnik nas niczym nie zaskoczył. Daliśmy przejąć im inicjatywę w pierwszym secie, co wykorzystali i wygrali zasłużenie. Nie mieliśmy żadnego punktu zaczepienia. 

Michał Szalacha (środkowy Łuczniczki Bydgoszcz): Zagraliśmy tak, jak założyliśmy to sobie przed meczem. Może nie było to perfekcyjne spotkanie w naszym wykonaniu, ale na pewno możemy się cieszyć z wygranej. Powrót Mateusza Sacharewicza też jest ważny, bo na środku ta rywalizacja znacznie się zwiększy.

Powiązane treści