Bydgoszcz
15C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h SW
H 15 • L 15
19C
Pt
18C
Sob
26C
Nd
30C
Pon
29C
Wt
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCICoraz bliżej utworzenia jadłodzielni w Fordonie. Ustalono jej lokalizacje
Jadłodzielnia_otwarcie_SG (9)
07.07.2017 | 11:57

Coraz bliżej utworzenia jadłodzielni w Fordonie. Ustalono jej lokalizacje

Na zdjęciu: Produkty, które trafiają do jadłodzielni, nie przebywają w niej zbyt długo.

Fot. SG / archiwum

Jeszcze w te wakacje w Bydgoszczy ma zostać otwarta jadłodzielnia w Starym Fordonie. Utworzenie takiego miejsca od dłuższego czasu zapowiadały osoby zaangażowane w funkcjonowanie jadłodzielni przy ulicy Gdańskiej 79.

Czytaj więcej o jadłodzielni przy ulicy Gdańskiej 79 [KLIK]

Nowy punkt wymiany żywności ma powstać na działce przy skrzyżowaniu ulic Bydgoskiej i Piekary. Właśnie tam społecznicy zamierzają wybudować drewniany domek, do którego będzie można przynieść nadmiar jedzenia oraz wziąć pożywienie w przypadku braku jego posiadania. Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy, a zadecydowały o nim dwie kwestie. – Pierwszą z nich była zgoda prezesa wodociągów Pana Stanisława Drzewieckiego na bezpłatne użyczenie tego terenu. Druga związana jest z prądem niezbędnym do funkcjonowania jadłodzielni. Obok tej działki znajduje się firma Rafaela Prętkiego, prezesa Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu, który użyczy prądu i będzie sprawował opiekę nad jadłodzielnią – wyjaśnia Ireneusz Nitkiewicz, inicjator tworzenia takich miejsc.

Budowa jadłodzielni ma rozpocząć się w sierpniu. Przy tworzeniu drewnianego domku pracować będzie nie tylko ekipa z jadłodzielni przy ulicy Gdańskiej, ale pomóc mają również osadzeni w więzieniu w Fordonie. – Parę dni budowy i uruchamiamy! – zapowiada Nitkiewicz. Materiały niezbędne do wybudowania obiektu będą pochodzić od darczyńców, a lodówkę ma zakupić europoseł Janusz Zemke.

Wstęp do wnętrza nowej jadłodzielni, tak jak w przypadku punktu na ulicy Gdańskiej, będą mieć tylko osoby zaangażowane w jej działanie. Zasady funkcjonowania również mają zostać powielone. Twórcy jadłodzielni na Gdańskiej zauważają, że tworzenie dyżurów jest niezbędne. – Jedzenia nie można zostawić samodzielnie, bo niektórzy ludzie będą chcieli wziąć zbyt dużo dla siebie. Każda jadłodzielnia musi mieć głównego opiekuna – stwierdza Nitkiewicz. W lipcu i sierpniu takie dyżury prowadzone są dwa razy w tygodniu: w poniedziałki i czwartki w godzinach 15:00-16:00, lecz społecznicy nie wykluczają ich zwiększenia.

Co więcej, planują również tworzenie kolejnych jadłodzielni. – Chcemy, żeby w  Bydgoszczy było z pięć jadłodzielni, a każda w innej dzielnicy miasta – mówi Nitkiewicz, który dodaje, że jeżdżąc po mieście, przygląda się budynkom i szuka odpowiednich, niewielkich miejsc. Istotna jest nie tylko wielkość obiektu, ale również między innymi lokalizacja przyjazna osobom, które będą korzystały z punktu wymiany żywności. Wbrew opiniom niektórych osób, nie są to głównie ludzie z problemami alkoholowymi. – Wśród osób korzystających z jadłodzielni są osoby starsze i samotne, chorzy, bezdomni, młodzi ludzie walczący z uzależnieniami, rodziny wielodzietne – zauważają społecznicy. Artykuły spożywcze, które następnie są rozdawane potrzebującym, dostarczają nie tylko osoby prywatne, ale i firmy. – Jest bardzo dobrze – podsumowuje Nitkiewicz.

Powiązane treści