Bydgoszcz
8C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 8 • L 8
8C
Czw
4C
Pt
4C
Sob
5C
Nd
1C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeCzwarty krąg Opery Nova ma powstać za trzy lata. Żydowicz pyta o przyszłość Camerimage
Opera Nova Bydgoszcz czwarty krąg
05.09.2018 | 16:23

Czwarty krąg Opery Nova ma powstać za trzy lata. Żydowicz pyta o przyszłość Camerimage

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Czwarty krąg Opery Nova ma zostać zbudowany najpóźniej w 2021 roku.

Fot. Pracownia WAPA

Bydgoscy radni jednogłośnie zgodzili się na sfinansowanie połowy kosztów prac projektowych czwartego kręgu Opery Nova. Przetarg na ich wykonanie ma zostać ogłoszony już za około miesiąc. Sama budowa – według deklaracji wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego – ma zakończyć się w 2021 roku.

– Opera Nova uzyskała obecny kształt po 32 latach budowy, a my chcemy za trzy lata oddać jej kolejną ważną część. Pod tym względem będzie to tempo wręcz rekordowe – chwalił się na sesji wicemarszałek, prezentując radnym obejmujący najbliższe tygodnie harmonogram działań do momentu ogłoszenia przetargu, który wyłoni wykonawcę prac projektowych. Ma to nastąpić w pierwszej połowie października. Wcześniej ma z kolei dojść do podpisania porozumienia między urzędem marszałkowskim a miastem o finansowym wsparciu dla opery (formalnie podlega ona samorządowi województwa), stosowną uchwałę o przyjęciu wsparcia z Bydgoszczy musi przyjąć sejmik, a następnie – zarząd województwa. Ostatnim krokiem przed przetargiem ma być aktualizacja kosztów inwestycji i programu funkcjonalno-użytkowego przez samą operę.

Finanse są kluczowym elementem układanki związanej z inwestycją. Wskutek swojej decyzji radni zgodzili się przekazać na prace projektowe – w dwóch transzach – 1,35 miliona złotych (350 tys. zł w tym roku i 1 mln zł w przyszłym). Pokryje to połowę potrzebnej kwoty, druga część ma zostać sfinansowana z budżetu województwa. Ale, jak podkreślił wiceprzewodniczący rady Jan Szopiński, to dopiero początek wydatkowania środków niezbędnych do zbudowania czwartego kręgu. Przypomniał, że w latach 1998-2006, gdy pełnił funkcję wicemarszałka, na ten cel przekazano około 100 mln zł. – Na razie mówimy jedynie o pracach projektowych. A potrzebne są też pieniądze na prace budowlane – wskazywał.

Koszt budowy czwartego kręgu ma zamknąć się w kwocie ośmiocyfrowej. Jakiej dokładnie – tego nie wiadomo. Padały już szacunki o koszcie rzędu 30 mln zł, a także 60 czy nawet 80 mln zł. Wszystko uzależnione jest od przyjętej koncepcji i rozmachu, który ma towarzyszyć projektowi. Wiadomo, że sporą część tej kwoty pokryje chociażby budowa parkingu podziemnego. Wiadomo, że pracom projektowym ma się przyglądać rada ds. estetyki, co jest efektem sporej liczby krytycznych głosów po publikacji wizualizacji dodatkowego kręgu.

Do tej pory temat czwartego kręgu był nierozerwalnie związany z przedłużeniem pobytu w Bydgoszczy festiwalu Camerimage. Po podpisaniu przez Marka Żydowicza, dyrektora festiwalu, listu intencyjnego w sprawie budowy centrum festiwalowego w Toruniu, władze miasta znacząco zredukowały wsparcie dla imprezy (z 2,5 mln zł do 500 tys. zł), a umowę podpisano jedynie na rok 2018.

W środę Żydowicz wystosował do kandydatów na prezydenta Bydgoszczy list, w którym pyta o ich podejście do kwestii dalszej organizacji festiwalu w mieście. W kontekście kolejnych edycji Camerimage pisze, że „nie wiadomo, czy organizatorzy będą chcieli kontynuować tę niekorzystną (opartą na zmodyfikowanych warunkach w roku obecnym – przyp. red.) dla nich współpracę w latach kolejnych”. Dyrektor Camerimage sonduje też, czy kandydaci są skłonni wrócić do stołu rokowań i przywrócić finansowanie na poziomie 25-30 procent organizacji festiwalu (czyli wspomniane 2,5 mln zł), na jak długo miałaby być podpisana umowa na organizację festiwalu i ile pieniędzy miasto planuje przeznaczyć na czwarty krąg (oraz, czy jest to dla miasta inwestycja priorytetowa). „Sądzę, że Mieszkańcy Bydgoszczy są żywo zainteresowani Pana poglądami jako kandydata na urząd Prezydenta Miasta Bydgoszczy, tak w zakresie rozwoju kulturowego miasta, jak i jego polityki promocyjnej, ze szczególnym uwzględnieniem roli Festiwalu Camerimage w tej strategii” – pisze (pisownia oryginalna) Żydowicz, zapominając jednak, że od kilku miesięcy w gronie kandydatów jest jedna kobieta – Anna Mackiewicz.

Powiązane treści