Bydgoszcz
11C
Słonecznie
81% wilgotność
Wiatr: 3km/h W
H 13 • L 9
16C
Sob
15C
Nd
19C
Pon
16C
Wt
15C
Sr
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBlogiCzy reparacje wojenne to mit?
stary rynek 2 kopia
05.10.2018 | 22:44

Czy reparacje wojenne to mit?

Czy Bydgoszcz i bydgoszczanie mają prawo do reparacji i odszkodowań wojennych?

Na zdjęciu: Zachodnia pierzeja Starego Rynku

Fot.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej przystąpiono do szacowania strat wojennych, licząc na reparacje wojenne. Działo się tak po każdej większej wojnie. W 1871 r. Francja musiał zapłacić Prusom 5 miliardów franków w złocie. Dzięki tym funduszom w Bydgoszczy powstał pierwszy kompleks koszarowy na dzisiejszym Londynku. Również po zakończeniu I wojny światowej Niemcy zostały zmuszone do zapłaty odszkodowań w wysokości 130 miliardów marek w złocie. Co ciekawe ostatnia transza należnej kwoty została zapłacona dopiero w bieżącym roku. Do tej pory nie została rozwiązana sprawa reparacji wojennych dla Polski. Oczywiście w 1953 r. Rada Ministrów  zrzekła się dochodzenia roszczeń, lecz według prawników akt ten można podważyć.

Bydgoszcz jest jednym z wielu miast, które znajdują się w grupie poszkodowanych w latach 1939-1945. Wyburzeniu uległa zachodnia pierzeja Starego Rynku,  wschodnia strona ul. Mostowej, synagoga żydowska przy ul. Jana Kazimierza. Wiele budynków zostało zniszczonych w wyniku działań wojennych podczas wyzwalania miasta w styczniu 1945 r.

Praktycznie tuż po zakończeniu działań wojennych przystąpiono do  gromadzenia danych na temat strat materialnych poniesionych przez osoby prywatne, firmy oraz instytucje miejskie. W naszej historii w temacie reparacji wojennych możemy wyszczególnić 4 fazy. Nie chcę tu się zagłębiać w szczegóły, gdyż to nie miejsce na to.

Według najnowszych wyliczeń straty materialne w Bydgoszczy zostały oszacowane na 920 milionów złotych licząc po kursie z 1939 r. Obecnie daje nam to sumę ok. 10 miliardów złotych.

Według mnie jest to gra warta świeczki.

Krzysztof Drozdowski

Historyk, po. Przewodniczący Regionu kujawsko-pomorskiego Federacji dla Rzeczypospolitej

Panel dyskusyjny


Powiązane treści