Bydgoszcz
18C
Słonecznie
59% wilgotność
Wiatr: 5km/h ENE
H 18 • L 18
18C
Sob
22C
Nd
22C
Pon
29C
Wt
23C
Sr
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaDarmowe przejazdy rekompensatą za opóźnienie? Zdecydują radni
Tramwaj nr 5 Bydgoszcz
29.12.2015 | 13:29

Darmowe przejazdy rekompensatą za opóźnienie? Zdecydują radni

- Akcja ma być dodatkową formą promocji komunikacji miejskiej - uzasadnia bydgoski ratusz.

Na zdjęciu: Jedną z linii, która ma być objęta darmowymi przejazdami, jest linia nr 5. Tyle że już na zmienionej trasie.

Fot. Eryk Dominiczak

Podczas środowej sesji rady miasta radni pochylą się nad projektem uchwały w sprawie ustanowienia bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską. Jest jednak haczyk – tylko na wybranych liniach i jedynie przez dwa dni.

Rozwiązanie zaproponowane przez ratusz ma być swoistą rekompensatą za opóźnienie w uruchomieniu linii tramwajowej do Fordonu. Pierwotnie miało to nastąpić już w najbliższą sobotę, 2 stycznia. Ale z uwagi na opóźnienia w dostawie niskopodłogowych tramwajów typu Swing, które mają obsługiwać linie tramwajowe kursujące do największej bydgoskiej dzielnicy, jej inauguracja została przesunięta na 16 stycznia. Informację tę oficjalnie przekazano bardzo późno, bo zaledwie dzień przed wigilią.

Dlatego też urząd miasta chce, aby w dniu premiery oraz w niedzielę, 17 stycznia, bydgoszczanie mogli poruszać się komunikacją miejską za darmo. Jednak w ograniczonym zakresie. Bezpłatnie można by bowiem skorzystać jedynie z czterech linii tramwajowych łączących Fordon z innymi częściami miasta. Mowa więc o linii nr 3 (relacja Łoskoń – Wilczak), nr 5 (Łoskoń – Rycerska), nr 7 (Os. Niepodległości – Kapuściska) oraz nr 10 (Os. Niepodległości – Las Gdański). – Darmowe przejazdy obejmują wyłącznie tramwaje i nie obejmą autobusów znajdujących się w systemie A+T – zastrzega zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz.

Ratusz nazywa tę propozycję „promocją komunikacji miejskiej”, ale nie sposób nie zauważyć, że jest to ucieczka do przodu. Przede wszystkim, od fatalnie wizerunkowo rozwiązanej akcji informowania o opóźnieniu w uruchomieniu nowej trasy. Zarówno drogowcy, jak i przedstawiciele Pesy, dostawcy tramwajów, zapewniali jednak, że chodzi o równoległe oddanie do użytku trasy i nowego taboru. Miejskie Zakłady Komunikacyjne mogłyby bowiem wypuścić na trasy wysłużone konstale, ale znacznie ograniczyłoby to spółce pole manewru na wypadek ewentualnych awarii. W związku z uruchomieniem trasy tramwajowej do Fordonu, po bydgoskich torowiskach będzie jeździło w nowym roku nawet 60 pojazdów.

Powiązane treści