Bydgoszcz
22C
Słonecznie
37% wilgotność
Wiatr: 5km/h WSW
H 22 • L 22
21C
Sr
27C
Czw
19C
Pt
16C
Sob
19C
Nd
Dziś ukazało się najnowsze, czerwcowe wydanie papierowe METROPOLIABYDGOSKA.PL. Zapraszamy do lektury!
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIDarmowe telewizory zniknęły z sal w bydgoskim szpitalu. „Ta zmiana przyniesie spore korzyści”
Jurasz
28.03.2017 | 16:28

Darmowe telewizory zniknęły z sal w bydgoskim szpitalu. „Ta zmiana przyniesie spore korzyści”

Na zdjęciu: To w tym szpitalu doszło do wymiany telewizorów.

Fot. archiwum

W ubiegłym roku, w wyniku zbiórki organizowanej przez Stowarzyszenie Nowe Różowe Okulary, na dziecięcym oddziale onkologicznym w Szpitalu Uniwersyteckim im. A. Jurasza w Bydgoszczy pojawiło się kilkanaście nowych telewizorów. Jednak niedawno podarowane za darmo urządzenia zostały zastąpione nowymi, a te „stare” trafiły do magazynu. Szpital zapewnia, że urządzenia nie pozostaną tam zbyt długo, a wprowadzona zmiana przyniesie spore korzyści.

Telewizory przekazane były w ramach akcji „Uderz w raka, daj piątaka”. Dzięki działaniom członków Stowarzyszenia Nowe Różowe Okulary udało się zebrać ponad 11 tysięcy złotych. Środki zbierano poprzez wpłaty na specjalnie utworzone subkonto i do puszek w wyznaczonych miejscach na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Z zebranych pieniędzy udało się kupić m.in. 10 ekranów 24-calowych i dwa 32-calowe. Co więcej, czterech darczyńców przekazało na akcję 4 nowe telewizory 24-calowe. Sprzęt trafił do szpitala 21 kwietnia 2016 roku w dniu finału akcji.

Otrzymany sprzęt wywołał radość nie tylko małych pacjentów szpitala i ich opiekunów, ale także pracowników szpitala. Dzieci mogły zupełnie za darmo oglądać swoje ulubione bajki lub inne programy. Teraz, po zamontowaniu nowych telewizorów, za korzystanie ze sprzętu trzeba płacić: 10 zł za dobę lub 40 zł za cały tydzień. Rzecznik prasowy szpitala zapewnia, że wkrótce dzieci będą mogły ponownie oglądać bajki zupełnie za darmo. – Szpital już od dłuższego czasu prowadził rozmowy odnośnie umożliwienia nieodpłatnego dostępu do kanału dla dzieci w klinikach pediatrycznych. Mamy już wstępną zgodę na takie rozwiązanie. W wyniku tej inwestycji wszystkie sale chorych w klinikach pediatrycznych uzyskają zatem możliwość nieodpłatnego odbioru programu dla dzieci. Warto dodać, że również w świetlicach i pozostałych ogólnodostępnych pomieszczeniach dla dzieci funkcjonować będzie bezpłatna telewizja w pełnym wymiarze programowym – wyjaśnia Marta Laska, rzecznik prasowy szpitala. W poszczególnych salach za dostęp do innych kanałów, nie dla dzieci, trzeba będzie płacić tak, jak dotychczas.

Zamontowanie nowych telewizorów to efekt wprowadzania innej organizacji systemu telewizyjnego w placówce. – Dotychczasowy ponad 20-letni system telewizji w szpitalu Jurasza oparty był na archaicznych telewizorach kineskopowych. Przestarzały technicznie, niedopasowany programowo i dostępny tylko w wybranej części szpitala w tym jedynie w 1/3 sal pediatrycznych  – tłumaczy Marta Laska. Teraz telewizory mają znajdować się w każdej z 48 sal, w których przebywają dzieci. Wcześniej sprzęt zamontowany był tylko w szesnastu pomieszczeniach. Były to telewizory otrzymane przez fundację, a darmowe korzystanie z nich umożliwiało finansowanie przez sponsorów.

Jesteśmy w kontakcie ze stowarzyszeniem celem dalszego, jak najlepszego wykorzystania przekazanych odbiorników. Analizujemy różne możliwości ich wykorzystania w ramach istniejącego systemu lub przekazania do innych ośrodków pediatrycznych, oczywiście za zgodą i wiedzą stowarzyszenia – informuje rzecznik prasowy szpitala. Dyrekcja szpitala zamierza rozmawiać z władzami stowarzyszenia, lecz wcześniej nie poinformowała ich o tym, że podarowane telewizory zostaną zdemontowane. Członkowie stowarzyszenia dowiedzieli się o tym przez przypadek z telewizyjnego reportażu. Ta informacja była dla nich szokiem. – Zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest mówiąc delikatnie szokująca ale nie dajmy się ponieść emocjom zwłaszcza w komentarzach, chociaż wiem, że różne teksty cisną się na język w tej sytuacji. Jestem pewna , że wszystko wróci do normy. Ja ze strony stowarzyszenia mogę powiedzieć, że sprawę wyjaśnimy do końca – mówi Izabela Hirsch-Lewandowska, prezes Stowarzyszenia Nowe Różowe Okulary. We środę przedstawiciele stowarzyszenia mają spotkać się z dyrekcją szpitala.

Powiązane treści