Bydgoszcz
26C
Słonecznie
39% wilgotność
Wiatr: 6km/h S
H 26 • L 26
14C
Sob
14C
Nd
10C
Pon
16C
Wt
17C
Sr
ZDMiKP: Kolizja w pobliżu przystanku Gdańska/Stadion Zawisza. Możliwe są opóźnienia.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeDroga S5 opóźniona, ale w 2019 roku? Dyrektor GDDKiA uspokaja
droga s5 - gddkia (2)
20.06.2018 | 13:54

Droga S5 opóźniona, ale w 2019 roku? Dyrektor GDDKiA uspokaja

Na zdjęciu: Trwają prace na budowie drogi S5.

Fot. GDDKiA Bydgoszcz

Dyrektor bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przedstawił radnym stan prac prowadzonych na budowie drogi S5. Mimo opóźnień nową trasą mamy pojechać w 2019 roku.

Zakończyły się już badania archeologiczne, których wyniki są obecnie opracowywane. W przypadku trzech odcinków wywłaszczono już wszystkie nieruchomości. Najgorzej sytuacja wygląda na odcinku czwartym, gdzie w związku z zaskarżeniem decyzji ZRID dokonano zaledwie 23% wywłaszczeń. Na trzech odcinkach realizowanych przez Impresę Pizzarotti (Nowe Marzy – Dworzysko, Dworzysko – Aleksandrowo, Białe-Błota – Szubin) zaawansowanie rzeczowe wynosi kilkanaście procent, a finansowe – ok. 25%. – Nie jest to wysoki wyniki. Wezwaliśmy już właściciela firmy do Polski, obwieźliśmy go po budowie i przy udziale tłumacza przysięgłego przedstawiliśmy mu wszystko, co nas niepokoi. Od tego czasu widać większą mobilizację – mówił Gołębiewski.  Jeszcze gorzej jest na odcinku Tryszczyn-Białe Błota (zaawansowanie na poziomie odpowiednio 15 i 21%, wykonawca- konsorcjum Polaqua i Dragados).  Tam jednak optymizm pozwala zachować coraz większa liczba umów podwykonawczych, które w ostatnim czasie napływają do GDDKiA.

Zdecydowanie szybciej przebiegają prace na odcinkach Aleksandrowo-Tryszczyn, Jaroszewo – granica województwa i Szubin – Jaroszewo. Na ostatnim z nich wykonywane są już podbudowa  i warstwa wiążąca. Niedawno jednak doszło tu do zawirowań,  w wyniku których będąca podwykonawcą firma Gotowski zerwała umowa z Trakcją PRKiI. Generalny wykonawca uspokaja jednak, że nie wpłynie to na termin oddania drogi do użytku. – Nie możemy ingerować w sprawy biznesowe, ale na pewno będziemy się uważnie przyglądać postępom prac – mówił Gołebiewski.

Wykonawcy zgłaszają dyrekcji problemy – najczęściej z pozyskaniem specjalistów oraz rosnącymi cenami materiałów  i usług. – Musimy pamiętać, że kontrakty podpisano w 2015 roku, a teraz mamy 2018 i rzeczywistość trochę się zmieniła – przypominał Gołebiewski, który opisał też problemy społeczne. – Z niezrozumiałych względów właściciele nieruchomości, którzy otrzymali odszkodowania i nie odwoływali się od nich, przekazują te  nieruchomości z dość dużą opieszałością. Wolimy jednak rozmawiać zamiast korzystać z prawa do egzekucji.

Wiadomo już, że budowa nie zakończy się w terminach przewidzianych w umowach.  Wszyscy wykonawcy złożyli roszczenia dotyczące przedłużenia czasu prac, które GDDKiA ma rozpatrzyć do końca czerwca. Nawet mimo obecnego opóźnienia w pracach inwestycja ma się zakończyć w 2019 roku. Najszybciej powinny zostać otwarte odcinki od strony Wielkopolski.

W lipcu GDDKiA ma złożyć wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla drogi S10. Prace nieco opóźniły się przez konflikt między Toruniem a wojskiem o lokalizację węzła na obwodnicy drugiego miasta województwa. Decyzja ma zostać wydana na początku przyszłego roku i wtedy będzie można przygotować resztę dokumentów, które następnie zostaną przekazane wyłonionemu w przetargowi beneficjentowi partnerstwa publiczno-prywatnego. – Oprócz S10 na zasadach PPP realizowane są też fragmenty drogi S6. Najbardziej zaawansowana jest zachodnia obwodnica Szczecina, więc będziemy się przyglądać tej inwestycji, aby później uniknąć możliwych błędów – mówił Gołębiewski.

W najbliższy piątek, 22 czerwca, minie termin na wnoszenie odwołań do wyników przetargu dot. Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego dla odcinka między Bydgoszczą a Wyrzyskiem. Jeśli odwołań nie będzie, to umowa zostanie podpisana. W tym przypadku decyzja środowiskowa ma zostać wydana w 2020 roku.

Powiązane treści