Bydgoszcz
9C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 1km/h S
H 9 • L 9
22C
Pon
27C
Wt
24C
Sr
20C
Czw
23C
Pt
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeDrogi osiedlowe nadal ożywiają dyskusję. Ale w końcu będą budowane
Siedlecka Bydgoszcz
19.02.2016 | 18:54

Drogi osiedlowe nadal ożywiają dyskusję. Ale w końcu będą budowane

Do końca roku nową, asfaltową nawierzchnię mają zyskać pierwsze trzy drogi gruntowe na terenie miasta. Które?

Na zdjęciu: Ulica Siedlecka ma zostać utwardzona w pierwszej kolejności. Początek prac na niej zaplanowano już w tym roku.

Fot. Leszek Grabowski

Miasto przygotowuje się do wdrożenia wieloletniego programu utwardzania dróg gruntowych. Ale zacznie od innych niż te, które znalazły się na szczycie klasyfikacji przygotowanej przez drogowców.

Pod koniec ubiegłego roku prezydent Rafał Bruski – zobligowany przez radnych – przygotował wspólnie z Zarządem Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej kryteria, według których ustalono kolejność „gruntówek” przeznaczonych do modernizacji. Na liście priorytetów znalazło się szesnaście ulic. Na jej szczycie – ulica Pijarów na Miedzyniu. – Można powiedzieć, że jesteśmy w 50 procentach zadowoleni, choć założenia drogowców są podobne do naszych – mówi nam Dariusz Smól, szef stowarzyszenia Miedzyń i Prądy, które w ubiegłym roku bardzo aktywnie walczyło o przywrócenie miejskiego programu budowy ulic osiedlowych.

W pierwszym pakiecie dróg do przebudowy, oprócz wspomnianej ul. Pijarów, znalazły się jeszcze dwie ulice z Miedzynia: Osada (odcinek od ul. Chłopskiej do ul. Żniwnej) oraz Leszczyna (od ul. Widok w kierunku linii kolejowej). Ponadto, jeszcze w tym roku mają rozpocząć się prace przy ulicy Siedleckiej (odcinek Chmielna – Koronowska) i równoległej do niej Byszewskiej (obie znajdują się na Czyżkówku), a listę uzupełnia ulica Gawronia (równoległa do ul. Kolbego na Osowej Górze).

Tyle że według planów ratusza premierowe wbicie łopaty nastąpi w zupełnie innym miejscu. Jako pierwsza do przebudowy pójdzie bowiem ulica Ptasia znajdująca się wzdłuż Kanału Bydgoskiego. Znalazła się ona co prawda na liście priorytetów, ale dopiero na piętnastej pozycji. Dlaczego więc jej budowa rozpocznie się już w tym roku? – Mamy dla niej pełną dokumentację techniczną łącznie z pozwoleniem na budowę. Inne ulice muszą przejść pełną procedurę projektową i przetargową. W przypadku ulicy Ptasiej potrzeba jest jedynie przetargu wyłaniającego wykonawcę – tłumaczy w rozmowie z nami Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP.

Sprawa ulicy Ptasiej budziła wątpliwości między innymi wspomnianego już Dariusza Smóla. – Z informacji, które do mnie docierały, ulica Pijarów także posiada projekt budowlany – mówi nam Smól. Ale zastrzega, że to informacja do weryfikacji. Sprawdziliśmy – faktycznie, ul. Pijarów posiada projekt, ale pozwolenia na budowę – już nie. – Dlatego też jej budowę zainaugurujemy później – dodaje Kosiedowski. Kiedy? Prace dokumentacyjne mają zakończyć się jeszcze w tym roku. Roboty budowlane – pod koniec roku 2017. Podobnie ma być w przypadku ulic: Osada, Leszczyna i Gawroniej. Rok później zakończą się z kolei prace na ul. Siedleckiej i Byszewskiej. Powód – z uwagi na lokalizację obu wymagana jest decyzja środowiskowa.

W tym roku prace będą realizowane w jeszcze jednym miejscu – na przywoływanej już ulicy Siedleckiej, ale na innym odcinku – od skrzyżowania z ul. Pileckiego do ul. Karolewskiej. Liczy on ponad kilometr i mieszka przy nim niemal pół tysiąca osób. O jego realizacji zadecydowało dofinansowanie z budżetu państwa – projekt znalazł się bowiem na liście „Programu rozbudowy powiatowej i gminnej infrastruktury drogowej” (tzw. schetynówki) na lata 2016-2019. Z budżetu miasta na ten cel zostanie przekazane 3,7 miliona złotych, kolejne trzy dołoży rząd. Wraz z odcinkiem ulicy Siedleckiej nową nawierzchnię zyska prostopadła do niej ul. Świekatowska. Roboty – podobnie jak na ul. Ptasiej – mają mieć swój finisz wraz z końcem bieżącego roku.

Sprawa utwardzania dróg gruntowych, mimo że temperatura dyskusji o nich nieco już opadła, nadal budzi emocje. Chociażby radnego Bogdana Dzakanowskiego, który na etapie projektowania programu domagał się od prezydenta przeznaczenia na niego rocznie aż 35 mln zł. Tak stanowiła bowiem wrześniowa uchwała rady miasta (przeszła głosami opozycji, radni koalicji zbojkotowali głosowanie). Regionalna Izba Obrachunkowa uznała jednak, że ma ona charakter intencyjny i nie obliguje prezydenta do wpisywania rzeczonej kwoty. Bruski znalazł w budżecie ostatecznie 17 mln zł, z czego pięć zarezerwowane jest nadal na programu „25/75”, czyli inwestycje (głównie drogowe) współfinansowane przez mieszkańców.

W czwartek Dzakanowski wspólnie z dwoma radnymi Prawa i Sprawiedliwości – Stefanem Pastuszewskim oraz Krystianem Frelichowskim zorganizował konferencję prasową, podczas której przekonywał, że prezydent Bruski przy utwardzaniu dróg zdołał złamać prawo. Miał bowiem wydać pozwolenie na wysypanie tłucznia na ulicy Saperów, gdzie swoją działkę ma jego były zastępca Łukasz Niedźwiecki. – Zbiegiem okoliczności tłuczeń trafił jedynie do jego działki, do innych już nie – podnosił Dzakanowski. Zarówno sam Niedźwiecki, jak i urząd miasta solidarnie zaprzeczają tezom niezrzeszonego radnego. – Dla prezydenta pan Niedźwiecki jest osobą prywatną – skomentował doradca Bruskiego Michał Sztybel.

Powiązane treści