Bydgoszcz
0C
Lekkie opady śniegu
98% wilgotność
Wiatr: 4km/h W
H 0 • L 0
0C
Nd
-4C
Pon
1C
Wt
-0C
Sr
4C
Czw
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczRozrywka i kulturaDwa razy odbierał Oscara. W Bydgoszczy odbierze Złotą Żabę
John Toll on the set of 'The Last Samurai'
18.07.2017 | 18:11

Dwa razy odbierał Oscara. W Bydgoszczy odbierze Złotą Żabę

John Toll - amerykański autor zdjęć filmowych, otrzyma na Camerimage Nagrodę za Całokształt Twórczości.

Na zdjęciu: John Toll pracował między innymi przy filmie "Braveheart. Waleczne serce".

Fot. materiały prasowe

Dwudziesta piąta, jubileuszowa odsłona festiwalu Camerimage odbędzie się w Bydgoszczy w dniach 11- 18 listopada, ale już dzisiaj możemy przedstawić laureata tegorocznej Nagrody za Całokształt Twórczości. Złotą Żabę otrzyma doskonały amerykański autor zdjęć filmowych John Toll.

John Toll to dwukrotny laureat Oscara, znany ze współpracy z siostrami Wachowskimi, Angiem Lee, Melem Gibsonem, Francisem Fordem Coppolą, Terrence’em Malickiem, Carrollem Ballardem, Cameronem Crowe’em, Edwardem Zwickiem, oraz Vince’em Gilliganem, ma cztery dekady doświadczenia w kinie i telewizji. W wysokobudżetowych hollywoodzkich spektaklach potrafił tworzyć za pomocą światła, cienia i pracy kamery atmosferę intymności, a kameralnym produkcjom nadawał wyjątkowy charakter. Kręcił filmy wojenne, dramaty kryminalne, fantasy/science fiction, melodramaty, komedie i westerny, w każdym kolejnym projekcie podporządkowując się wizji reżysera i jednocześnie przemycając zawsze coś od siebie.

Zanim jednak stał się znanym na całym świecie autorem zdjęć filmowych, John Toll przeszedł przez wszystkie szczeble hierarchii zawodowej, od asystentury w biurze produkcyjnym do operatora kamery. Taki organiczny rozwój kariery pozwolił mu doskonale zrozumieć wszystkie aspekty swego przyszłego zawodu oraz praktykować pod czujnym okiem weteranów branży filmowej. Jako operator kamery pracował z Johnem A. Alonzo przy „Normie Rae” Martina Ritta oraz „Człowieku z blizną” Briana De Palmy, a także z Jordanem Cronenwethem przy „Peggy Sue wyszła za mąż”Francisa Forda Coppoli, z Conradem Hallem przy „Czarnej wdowie” Boba Rafelsona, z Allenem Daviau przy „Sokole i koce” Johna Schlesingera oraz z Robbie’em Greenbergiem przy „Słodkich marzeniach” Karela Reisza. Toll jednocześnie podchodził do kariery bardzo świadomie i nie spieszył się z debiutem w roli autora zdjęć, czekając na odpowiedni projekt.

Tym projektem był „Wiatr” Carrolla Ballarda z 1992 roku, opowieść o młodym i ambitnym żeglarzu, który musi stawić czoła nie tylko niekontrolowalnym siłom natury, ale także własnym wewnętrznym ograniczeniom. W rękach Tolla historia zyskała jeszcze bardziej na wiarygodności oraz różnych odcieniach człowieczeństwa. Podobnie było z dwa lata późniejszymi „Wichrami namiętności” Edwarda Zwicka, w których żyjący w odosobnieniu, na łonie dzikiej, ujmująco sfotografowanej przez Tolla natury bohaterowie zostają zmuszeni do ponownego związania się z brutalnym i bezwzględnym światem człowieka. Zasłużony pierwszy Oscar  został poparty już rok później kolejnym, za zdjęcia do „Braveheart – Walecznego Serca” Mela Gibsona, łączące romantyczny patos walki o niepodległość z przyziemną brawurą ludzi sięgających po broń, by chronić swych bliskich. Toll jest jednym z czterech autorów zdjęć, którzy zdobyli Oscara dwa lata z rzędu.

Trzecią nominację do Oscara otrzymał za „Cienką czerwoną linię” Terrence’a Malicka, filozoficzne kino wojenne, które przeciwstawia tymczasowemu ludzkiemu okrucieństwu piękno odwiecznej natury. Łącząc rozmach krwawych potyczek na wyspie Guadalcanal z intymnością doznań poszczególnych bohaterów, Toll po raz kolejny udowodnił, że interesuje go przede wszystkim człowiek, z wszystkimi jego wadami i wątpliwościami. W podobny sposób podszedł do „Ostatniego samuraja” Edwarda Zwicka, budując wizualny pomost pomiędzy XIX-wieczną kulturą i mentalnością japońską a światem Zachodu. Jeśli przyjrzeć się bliżej karierze Johna Tolla, takie podejście wydaje się być wspólnym mianownikiem większości filmów, przy których pracował. Od dramatu muzycznego „U progu sławy” Camerona Crowe’a po rozgrywany na kilku płaszczyznach czasowych widowiskowy „Atlas chmur” sióstr Wachowski i Toma Tykwera.

John Toll dobiera zresztą kolejne projekty bardzo starannie – w trakcie ćwierćwiecza od debiutu w Wietrze nakręcił dwadzieścia dwa filmy kinowe i wziął udział w realizacji dwóch seriali, powracając do pracy w medium telewizyjnym, w którym szlifował swe umiejętności w latach 70. i 80. Dla Vince’a Gilligana nakręcił pilot „Breaking Bad”, ustalając styl wizualny serialu, który zyskał później miano jednego z najlepszych w historii. Z kolei w dwóch sezonach Sense8, gdzie pracował przy wszystkich 23 odcinkach, wraz z siostrami Wachowski i J. Michaelem Straczynskim odważnie przekraczał granice dzielące niegdyś telewizję od kina. W medium filmowym również poszukuje coraz to nowych środków wyrazu, co widać było najlepiej w zeszłorocznym pionierskim „Najdłuższym marszu Billy’ego Lynna”, który nakręcił dla Anga Lee w 4K, 3D oraz hiperrealistycznych 120 klatkach na sekundę.

Cztery dekady kariery oraz praca na różnych stanowiskach ukształtowały Johna Tolla zarówno jako profesjonalnego rzemieślnika, który potrafi stawić czoła każdemu technologicznemu i logistycznemu wyzwaniu na planie, jak i artystę wrażliwego na światło, cień, kolor i inne aspekty języka filmowego. Nasz tegoroczny laureat Nagrody za Całokształt Twórczości z wielką chęcią podzieli się swą wiedzą i doświadczeniem z uczestnikami festiwalu Camerimage w trakcie szeregu spotkań zaplanowanych z okazji jego pobytu w Bydgoszczy. Już dzisiaj zapraszamy do wzięcia udziału w tych wydarzeniach.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail