Bydgoszcz
3C
Słonecznie
86% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 3 • L 3
5C
Nd
8C
Pon
9C
Wt
14C
Sr
14C
Czw
PILNE: Źle zaparkowany pojazd na ul. Chodkiewicza. Tramwaje linii nr 4 i 6 skierowane zostały na Las Gdański.
Metropolia BydgoskaBydgoszczEdukacjaDwugłos i wielogłos w sprawie Uniwersytetu Medycznego
Collegium Medicum UMK
27.01.2016 | 10:14

Dwugłos i wielogłos w sprawie Uniwersytetu Medycznego

Zwolennicy i przeciwnicy powołania Uniwersytetu Medycznego zwierają szyki - wygłaszają kolejne opinie i stanowiska.

Na zdjęciu: Collegium Medicum w Bydgoszczy, tablice na budynku przy ul. Świętojańskiej.

Fot. Leszek Grabowski

Senat Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich – za utrzymaniem integralności toruńskiej uczelni, Rada Miasta Bydgoszczy też za, tyle że powołaniem Uniwersytetu Medycznego w mieście nad Brdą – dyskusja wokół możliwych ruchów na edukacyjnej mapie regionu trwa w najlepsze.

Odkąd ogłoszono, że pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą otwierającą drzwi do ustanowienia w Bydgoszczy medycznej uczelni podpisało się 160 tysięcy osób, napływa coraz więcej głosów w sprawie ewentualnego demontażu UMK i równie ewentualnego na obecnym etapie powołania do życia Uniwersytetu Medycznego. Mnogość wypowiedzi zamyka się jednak w dwóch zasadniczych opcjach – bycia „za” lub „przeciw” powstaniem nowego uniwersytetu.

Bieżący tydzień przynosi i przyniesie kolejne oświadczenia i stanowiska. We wtorek wydał je Senat UMK, który 37 głosami „za” (przy pięciu „przeciw” i sześciu osobach wstrzymujących się) zapewnił o chęci utrzymania integralności uczelni. Jak czytamy w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie UMK, „integralność uczelni jest wartością nadrzędną”, a „wszelkie sprawy istotne dla rozwoju uniwersytetu (…) powinny być przedmiotem wewnętrznych dyskusji”, a nie „polem rozgrywek dla podmiotów zewnętrznych, zwłaszcza mających charakter polityczny”.

Przez integralność należy rozumieć utrzymanie siedemnastowydziałowego uniwersytetu, „istotne sprawy” to chociażby głosowanie Rady Collegium Medicum, która zajęła stanowisko korzystne dla lobby bydgoskiego i przychyliła się do pomysłu powołania Uniwersytetu Medycznego. „Podmioty zewnętrzne” to między innymi siły polityczne, w tym wypadku nietrudno zgadnąć, że bydgoskie.

W dążeniu do utrzymania jedności i niewyłączaniu spod kurateli UMK Collegium Medicum w Bydgoszczy toruński uniwersytet zyskał sojusznika – wspomnianą Konferencję Rektorów Uniwersytetów Polskich. W jej apelu można znaleźć odniesienie do aktualnego trendu, jakim jest konsolidacja, a nie dzielenie uczelni. „Nie ma merytorycznego uzasadnienia dla projektu podziału UMK” – napisało KRUP. I dodało, że proces jest wyłonienia nowej uczelni ze struktur CM UMK byłby „niekorzystny dla polskiej nauki”.

Odmienne zdanie ma nadzieję zaprezentować w środę bydgoska rada miasta. Radni pochylą się nad projektem uchwały, który wyraża zapotrzebowanie na powołanie nowej uczelni. Propozycja przedłożona kilka dni temu przez prezydenta Rafała Bruskiego zakłada także przypomnienie, że w 2004 roku rada miasta protestowała przeciwko likwidacji Akademii Medycznej i wcieleniu CM w struktury UMK.

Powiązane treści