Bydgoszcz
22C
Niebo częściowo zachmurzone
83% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 22 • L 22
25C
Sob
22C
Nd
24C
Pon
23C
Wt
23C
Sr
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaDwukadencyjności wstecznej nie będzie. Prezydent Bruski może ubiegać się o reelekcję
Rafał Bruski - ST
16.05.2017 | 15:08

Dwukadencyjności wstecznej nie będzie. Prezydent Bruski może ubiegać się o reelekcję

Na zdjęciu: Istnieje szansa, że prezydent Rafał Bruski będzie pełnił tę funkcję także po roku 2020.

Fot. Sebastian Torzewski

Prawo i Sprawiedliwość wycofuje się z pomysłu zablokowania możliwości startu w najbliższych wyborach samorządowych przez wójtów, burmistrzów czy prezydentów, którzy pełnią tę funkcję dwie lub więcej kadencji. – Ale z pomysłu ograniczenia liczby kadencji do dwóch się nie wycofujemy – zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W poniedziałek w Warszawie odbyła się odprawa szefów okręgów oraz pełnomocników różnych szczebli, którzy będą odpowiedzialni za przygotowanie partii do wyborów w 2018 roku. I właśnie po niej Kaczyński zapowiedział, że propozycji zmian w ordynacji wyborczej, która wprowadziłaby dwukadencyjność wsteczną nie będzie. – Jest to związane ze stanowiskiem pana prezydenta oraz Trybunału Konstytucyjnego. Nie chcemy tworzyć wrażenia, że czynimy coś, co niektórzy mogą potraktować jak złamanie reguł prawa – twierdzi prezes PiS.

Nie oznacza to jednak, że rządzące ugrupowanie całkowicie wycofuje się z propozycji ograniczenia liczby kadencji na jednoosobowych stanowiskach samorządowych do dwóch. Reguła ma jednak zacząć obowiązywać począwszy właśnie od kadencji 2018-2022. – Możemy oczyścić samorządy z grup, które rządzą nimi wiele lat, bo rekord wynosi 23 lata, ale wymaga to dużego wysiłku – przekonuje Jarosław Kaczyński.

Jako dowód podał dwa przykłady prezydentów miast wywodzących się z PiS – Lucjusza Nadbereżnego rządzącego obecnie Stalową Wolą oraz włodarza Białej Podlaskiej Dariusza Stefaniaka. – Samorząd można zmienić, a ci dwaj młodzi prezydenci są tego potwierdzeniem – zapewniał, wskazując, że to właśnie wystawianie kandydatur ludzi z jednej strony młodych, z drugiej – znanych opinii publicznej może być sposobem na wygranie przyszłorocznych wyborów.

Brak ograniczeń wynikających z kadencyjności wstecznej, której ewentualne wprowadzenie budziło duże kontrowersje wśród opozycji oraz w środowiskach prawniczych, oznacza, że do walki o fotel prezydenta będzie mógł ponownie stanąć rządzący Bydgoszczą od 2010 roku Rafał Bruski, a także chociażby rządzący już półtorej dekady Inowrocławiem Ryszard Brejza.

Powiązane treści