Bydgoszcz
15C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h SW
H 15 • L 15
19C
Pt
18C
Sob
26C
Nd
30C
Pon
29C
Wt
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczEdukacjaDziecięca radość w szarej bryle. Rozmowa z dyrektorką Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy
Joanna Busz, Pałac Młodzieży -SG
23.06.2017 | 13:14

Dziecięca radość w szarej bryle. Rozmowa z dyrektorką Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy

Na zdjęciu: Dyrektor Joanna Busz z optymizmem patrzy w przyszłość Pałacu Młodzieży

Fot. Stanisław Gazda

Budynek znajdujący się przy ulicy Jagiellońskiej 27 od prawie 43 lat jest siedzibą Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy. Obiekt czeka gruntowny remont. O potrzebie jego przeprowadzenia i działalności placówki z dyrektorką Joanną Busz rozmawiała Justyna Wróblewska. 

ZOBACZ TEŻ: Pałac Młodzieży od środka. Jak prezentuje się budynek przed termomodernizacją? [ZDJĘCIA]

Justyna Wróblewska: Jeszcze w tym roku powinna rozpocząć się długo wyczekiwana termomodernizacja budynku Pałacu Młodzieży. Można powiedzieć, że to takie spełnienie marzeń pracowników placówki oraz uczestników zajęć.
Joanna Busz: Na pewno jest to duży krok naprzód, jeśli chodzi o polepszenie standardu tego obiektu, który był budowany w zupełnie innej technologii. Na bieżąco przeprowadzaliśmy remonty, ale nigdy w takim całościowym zakresie. Liczymy na to, że termomodernizacja pozwoli na znaczące polepszenie warunków, jakie będziemy mogli zapewniać uczestnikom.

– Jakie modernizacje przeprowadzono do tej pory?
– Między innymi wymieniliśmy okna, położyliśmy nowe podłogi na holach. Co roku odbywa się również konserwacja całej instalacji podbasenia, a dwa razy do roku remontujemy toalety i co roku w sierpniu odnawiamy pomieszczenia (malujemy ściany, cyklinujemy parkiety). Podczas ostatnich wakacji wymieniliśmy wszystkie fotele na sali widowiskowej

– Które elementy obecnie najbardziej wymagają remontu?
– Niewątpliwie instalacja podbasenia. Wszystkie ekipy, które oglądały, jak to funkcjonuje, uznały, że może lepiej byśmy zarabiali, gdyby to był obiekt muzealny. To cud, że ta instalacja faktycznie działa. Jej stan nie wpływa na wygląd pływalni, ale na to, w jaki sposób woda jest wprowadzana na basen, filtrowana i podgrzewana. W tej chwili robi się to w zupełnie innej technologii. Podobnie jest w przypadku instalacji elektrycznej, która obecnie ma tylko jeden obwód. Wydzielenie obwodów umożliwi bardziej racjonalne gospodarowanie energią. Wiele osób korzystających z sali widowiskowej i sportowej powiedziałoby, że dla nich najpilniejszą potrzebą jest klimatyzacja, której nie ma. Mnie osobiście bardzo na leży sercu wygląd holu głównego na parterze i toalet, które remontujemy dwa razy do roku, ale na taki generalny remont nas nie stać.

– Powierzchnia budynku wynosi ponad siedem tysięcy metrów kwadratowych. To wystarczająca przestrzeń do realizacji prowadzonych w nim działań czy jednak przydałyby się dodatkowe metry?– Pewnie, że przydałyby się jeszcze dwie sale taneczne, jedna teatralna. Muzycy też chcieliby mieć większe pomieszczenia. Jednak rozmiar marzeń może być bardzo duży, a trzeba stosować się do realiów. Niemniej udaje nam się godzić wszystkie zajęcia.

– W znajdującym się tuż obok parku Witosa też są przeprowadzane zajęcia?
– Park Witosa wykorzystujemy niejednokrotnie. Regularnie odbywają się tam zajęcia terenowe w ramach półkolonii, zwłaszcza ulubione przez dzieci podchody, a nasze grupy plastyczne i fotograficzne realizują tam plenery. Z parku Witosa korzystamy zatem bardzo chętnie, ostatnio zrealizowaliśmy tam zabawy z okazji Dnia Dziecka.

– Zapewne wiele działo się również w muszli koncertowej. Czy jeśli w jej miejscu powstałby podobny obiekt, to chciałaby pani, aby Pałac Młodzieży mógł z niego korzystać?
– Jeśli będzie taki obiekt, to będziemy się zastanawiać. Gdy muszla była czynna, to odbywały się tam nasze koncerty, festiwale i występowaliśmy tam często w ramach różnych obchodów. Aktualnie mamy scenę mobilną, która krąży po mieście.

– Gdzie ją można zauważyć?
– Rozstawiamy ją w różnych miejscach na terenie miasta, gdzie organizowane są nasze wydarzenia. W ubiegłym roku w trakcie Bydgoskich Impresji Muzycznych po raz pierwszy scena pojawiła się na placu Teatralnym. Obawialiśmy się tej lokalizacji, ale byliśmy bardzo zadowoleni, bo oprócz tych, którzy przyszli specjalnie na koncerty Bydgoskich Impresji Muzycznych, przy scenie zatrzymywały się również osoby, które w tym czasie przechodziły obok. W tym roku scena mobilna też zostanie wykorzystana w ramach wspomnianej imprezy, a ponadto koncertować będziemy w amfiteatrze przy ulicy Mostowej i amfiteatrze wodnym przy Operze Nova.

– W czerwcu i na początku lipca w Pałacu Młodzieży będą jeszcze odbywać się koncerty festiwalowe. A co dalej? Jakie są plany na wakacje?
– Organizujemy trzy turnusy półkolonii, na które już nie ma miejsc. Uczestniczyć w nich będzie kilkaset dzieci poniżej 12 roku życia. W pierwszym tygodniu będziemy mieć pięć grup, później osiem, a następnie cztery. Wszystkie są grupami tematycznymi. Oprócz tego, uczestnicy organizowanych przez nas zajęć wyjadą na różne obozy tematyczne, głównie artystyczne, łączące wypoczynek z warsztatami tanecznymi czy wokalnymi. Ponadto jesteśmy organizatorem obozu naukowego dla zdolnej młodzieży z bydgoskich szkół w ramach programu „Zdolni znad Brdy”.

– W trakcie roku szkolnego Pałac Młodzieży tętni życiem. Ile rodzajów zajęć obecnie realizujecie?
– Mamy wiele grup dzieci i młodzieży, dla których organizujemy zajęcia. W sumie jest to ponad 120 form zajęć i ponad 300 grup. Pracujemy sześć dni w tygodniu, a w ramach niektórych cyklicznych wydarzeń obiekt jest otwarty również w niedzielę. Większość zajęć odbywa się po południu po zajęciach w szkołach. Natomiast wcześniej na pływalni pojawiają się uczniowie szkół podstawowych, którzy mają tu zajęcia obligatoryjnej nauki pływania i wychowania fizycznego. Na sali gimnastycznej też odbywają się zajęcia sportowe różnych szkół. Ponadto trzy dni w tygodniu prowadzimy zajęcia dla dzieci w wieku przedszkolnym, które nie chodzą do przedszkola. Wprowadzamy też nowe propozycje. Naszym najnowszym wynalazkiem, który chcemy wypróbować na półkoloniach, są zajęcia cyrkowe. Mamy między innymi propozycje zajęć z osobami, które profesjonalnie zajmują się żonglerką cyrkową.

– Jaki jest przedział wiekowy uczestników zajęć?
– W zajęciach uczestniczą już dzieci, które mają nieco ponad dwa lata. Generalnie mogą przychodzić tutaj do ukończenia szkoły ponadgimnazjalnej, lecz pozwalamy sobie na to, by nasi uczestnicy, którzy są związani z Pałacem Młodzieży od dłuższej chwili, realizowali się tutaj do końca studiów, jeśli oczywiście mają taką ochotę. Okazjonalnie osoby dorosłe z sentymentu zagrają w zespole lub wesprą grupy taneczne. Ostatnio przy obchodach 40-lecia placówki zaprezentowały się byłe uczestniczki zajęć, które reaktywowały swoją grupę taneczną. Występ cieszył się sporym zainteresowaniem.

– Dużo jest osób, które były kiedyś uczestnikami zajęć, a potem weszły w role prowadzących?
– Mnóstwo. To wychodzi najczęściej przy okazji jubileuszy. Czasami, jak pozyskujemy jurorów do jakichś festiwali, konkursów czy przeglądów i zaczynam opowiadać, jak dana impreza wygląda, to taki juror mówi: nie musi mi pani tego tłumaczyć, ja już kiedyś brałem udział i dostaliśmy taką czy taką nagrodę.

– W budynku przebywają głównie dzieci, więc wydaje się, że powinien on być kolorowy. Zgodnie z założeniami, w wyniku termomodernizacji elewacja będzie w odcieniach bieli i szarości. Co sądzi pani o tej kolorystyce?
– Z tego co wiem, została ona wybrana tak, by budynek wpasował się w otoczenie. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało, ale wierzę, że dobrze, w końcu projekt wykonywali specjaliści. Ja zawsze byłam zwolennikiem koloru w środku budynku. Przy remontach forsowałam odcienie pomarańczowego, zielonego czy niebieskiego, lecz musiałam dać się przekonać pracownikom z działu sztuki, którzy chcieli swoją część pomieszczeń i korytarza mieć w ciemnym popielu, w szarościach. Bardzo się tego obawiałam, lecz teraz uważam, że to pasuje. Jest bardzo eleganckie. Długo musiałam się z tym oswajać, bo uważałam, że powinno być kolorowo i krzykliwie, skoro są tu dzieci, lecz wszyscy przychodzący mówili jak tu jest ładnie, nowocześnie. Zobaczymy jak będzie w tym przypadku.

Powiązane treści