Bydgoszcz
0C
Niebo częściowo zachmurzone
92% wilgotność
Wiatr: 6km/h NW
H 0 • L 0
-2C
Sob
-4C
Nd
-2C
Pon
-5C
Wt
-3C
Sr
ZDMiKP: Awaria zasilania na odcinku pętla Niepodległości - Łoskoń. Trasa linii tramwajowych od strony centrum miasta skrócona do Przylesia.
Metropolia BydgoskaBiałe BłotaNa sygnaleFałszywy wnuczek nadal atakuje
Klawiatura telefonu
25.11.2018 | 00:09

Fałszywy wnuczek nadal atakuje

Na zdjęciu: Złodzieje jako swoje ofiary wybierają przede wszystkim osoby starsze.

Fot. Archiwum

Mimo szerokiej akcji profilaktycznej wciąż w naszym mieście zdarzają się przypadki oszustw metodą „na wnuczka” czy „na policjanta”. Niestety w ostatnich dniach dwie starsze bydgoszczanki dały się oszukać i utraciły oszczędności życia.

Oszustwa „na wnuczka” i „na policjanta”, to oszustwa, w których ofiarami są przeważnie osoby starsze. Metoda działania przestępców w takich przypadkach za każdym razem jest bardzo podobna. Najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. Podają się za członka rodziny: wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej policjanta.

Dzwoniący wmawiają swoim rozmówcom, że ktoś z członków rodziny spowodował wypadek i potrzebne są pieniądze, żeby sprawca wyszedł z aresztu lub informują, że prowadzą działania przeciwko oszustom, którzy dokonują wyłudzeń na starszych osobach. Oszuści wypytują o oszczędności i proszą o pożyczenie wysokiej kwoty pieniędzy. Następnie informują ofiarę, że przyślą kolegę lub koleżankę, czy też rzekomego policjanta po odbiór gotówki bądź wskazują konto, na które należy przelać pieniądze. Oczywiście zastrzegają żeby nikogo nie informować o tym, ponieważ jest to bardzo tajna „akcja”. Niekiedy nawet bywa tak, że oszuści chcą być wiarygodni i podstępem każą swojej ofierze bez rozłączania się wybrać numer 997 lub 112, po czym słuchawkę przejmuje inna osoba podając się za policjanta i potwierdza tożsamość oszusta, jako funkcjonariusza CBŚP. Co więcej, każą się nie rozłączać nawet jak pokrzywdzony idzie do banku.

Nie inaczej było w ostatnich dniach. Bydgoscy policjanci zostali poinformowani o dwóch przypadkach oszustw metodą „na wnuczka”. Obie seniorki odebrały telefony z informacją o wypadku komunikacyjnym członka najbliższej rodziny i konieczności wpłaty pieniędzy, by ten nie trafił do więzienia. Kobiety nie podejrzewając złych intencji rozmówcy natychmiast uwierzyły w usłyszaną historię i przekazały, przybyłym do ich mieszkań mężczyznom, całe oszczędności życia. Po pewnym czasie zorientowały się, że zostały oszukane i powiadomiły policję.

Funkcjonariusze apelują o ostrożność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi, którzy przychodzą do domu bądź dzwonią podając się za członków rodziny, znajomych lub za pracowników różnych instytucji. Przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy czy innych rzeczy wartościowych, należy jak najszybciej skontaktować się z osobą, do której mają one trafić. W ten sposób upewnimy się, że to rzeczywiście ona zwracała się do nas z prośbą i nie zostaniemy oszukani.

Policjanci nigdy nie dzwonią w takich przypadkach jak opisują to oszuści podający się za policjantów i nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości zawsze możemy zadzwonić na policję lub pod numer 112 – mówi podkom. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.

Powiązane treści