Bydgoszcz
18C
Słonecznie
82% wilgotność
Wiatr: 3km/h NE
H 18 • L 18
27C
Pon
22C
Wt
25C
Sr
30C
Czw
31C
Pt
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIFaszyzm w Polsce ma się świetnie. Codziennie na niego przyzwalamy [Kowalski na dobry tydzień]
redwatch
22.01.2018 | 07:00

Faszyzm w Polsce ma się świetnie. Codziennie na niego przyzwalamy [Kowalski na dobry tydzień]

Faszyści w Polsce mają się świetnie od conajmniej 20 lat. Nikt ich nie ściga, nikt niczego od nich nie chce, mają ciche przyzwolenie na propagowanie chorej ideologii - pisze Marcin Kowalski.

Na zdjęciu: Fragment strony Redwatch Poland.

Fot. Redwatch Poland

Nie przeszkadza nam uśmiechanie się do faszyzmu, jak to mówi ks. Roman Kneblewski (zadeklarowany faszysta) „nie nazistowskiego”, tylko „ideologicznego”. Takie faszysto-polo uderzające w uchodźców, „ciapatych”, „lewaków”, „pedałów”, „kebabów”, „śmierdzieli”, „parchów”, „szechterków” i innych, nie spełniających kryteriów czystej rasy polskich panów.

Marcin Kowalski

Dziennikarze TVN ujawnili, że w Polsce działa faszystowska grupa paradująca ze swastykami i wychwalająca Adolfa Hitlera. To ludzie blisko związani z ONR, Ruchem Narodowym, Młodzieżą Wszechpolską, partią Kukiz 15. Oczywiście kiedy mleko się wylało faszystów nikt nie zna i nie miał z nimi nigdy nic wspólnego. Taka to już specyfika tzw. radykałów. Tchórzliwe dupki prują się jak stara kołdra, kiedy tylko w oczy zajrzy strach.

Do akcji wkroczyli ministrowie Zbigniew Ziobro i Joachim Brudziński, zapowiedzieli „gruntowne śledztwo”, ponieważ w Polsce „niedopuszczalne jest propagowanie tego typu ideologii”.

Ich zawodzenie można wsadzić między bajki, lub potraktować jako polityczny dupochron na wypadek wzburzenia ciemnego ludu. Państwo ewidentnie zaspało, służby specjalne działają teoretycznie, gdyby było inaczej, hitlerowców wytropiłaby ABW (ma to w swoich zadaniach), a nie reporterzy TVN.

Faszyści w Polsce mają się świetnie od conajmniej 20 lat. Nikt ich nie ściga, nikt niczego od nich nie chce, mają ciche przyzwolenie na propagowanie chorej ideologii. Policja nie kwapi się do stawiania im zarzutów, agenci ABW kompletnie zlewają zagrożenie, sądy – jeśli już jakimś cudem uda się któregoś z tępych łysoli przed oblicze temidy doprowadzić – umarzają postępowania, albo wymierzają śmieszne kary.

Podam przykłady z życia, żeby nie być gołosłownym.

Jaką karę poniósł Piotr Farfał, neonazista wywodzący się z Głogowa, działacz Młodzieży Wszechpolskiej, redaktor wychwalającej hitleryzm gazety Front? Za czasów poprzednich rządów PiS został wiceprezesem TVP, a już za rządów PO-PSL – prezesem. Odwołany dopiero w 2009 roku. Opisałem jego hitlerowskie konotacje na łamach Gazety Wyborczej, za co publicznie mnie zelżył i wytoczył szereg procesów. Wszystkie z kretesem przegrał.

Jaką karę ponieśli twórcy haniebnej strony internetowej Redwatch, na której umieścili imiona, nazwiska, zdjęcia, adresy „wrogów rasy”? Od wielu lat polskie służby nie potrafią jej skutecznie usunąć z internetu. Jestem zaszczycony, za zakute naziolskie łby również mnie uznały za wroga i wystawiły w sieci list gończy z moją facjatą oraz niebanalnym opisem. Inni napiętnowani przez hitlerowców nie czują się z tym już tak komfortowo, niestety państwo nie jest w stanie zapewnić im poczucia bezpieczeństwa.

Inny przykład – zespół Potop 318 z Golubia Dobrzynia, gwiazda koncertów organizowanych z okazji urodzin Hitlera. „W dniu dzisiejszym obchodzimy 120-stą rocznicę urodzin Boga Wojny i Białej Europy – Adolfa Hitlera. Postaci, która stała się symbolem walki o wolność i niepodległość Białej Rasy. Idea, którą zaszczepił w nas Adolf Hitler będzie żyć wiecznie. Heil Hitler!!!”

Siedem lat temu ujawniłem, że w Potopie występował m. in. dyrektor golubskiego Domu Pomocy Społecznej. Nie dość, że nie poniósł żadnych konsekwencji wieloletniego gloryfikowania nazistów, to jeszcze awansował na wiceburmistrza gminy, a teraz jest prezesem miejskiej spółki ciepłowniczej.

Rzuciłem tak z rękawa kilka przykładów jawnego, bezczelnego, bezkarnego wychwalania Hitlera i niemieckiego nazizmu, a przecież wszechobecne jest również uśmiechanie się do faszyzmu, jak to mówi ks. Roman Kneblewski (zadeklarowany faszysta) „nie nazistowskiego”, tylko „ideologicznego”. Takie faszysto-polo uderzające w uchodźców, „ciapatych”, „lewaków”, „pedałów”, „kebabów”, „śmierdzieli”, „parchów”, „szechterków” i innych, nie spełniających kryteriów czystej rasy polskich panów.

Taki faszyzm zalewa nas codziennie na forach internetowych, grupach dyskusyjnych, na ulicach i w tramwajach. Nikogo nie drażni, nikogo nie dziwi, nikt przeciwko niemu nie protestuje. Nauczyliśmy się z nim żyć. I to jest dużo bardziej przerażające, niż kilku idiotów jedzących gdzieś w lesie tort ze swastyką  z czekolady.

Marcin Kowalski

Felietonista, właściciel Markomedia.pl

Najczęściej nominowany do dziennikarskiej nagrody Grand Press w historii tego wyróżnienia, prowadzi firmę medialną Markomedia.pl. Jego felietony „Kowalski na dobry tydzień” co poniedziałek ukazują się w portalu metropoliabydgoska.pl

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści