Bydgoszcz
10C
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h SW
H 10 • L 10
16C
Sr
13C
Czw
13C
Pt
15C
Sob
14C
Nd
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolityka„FAZ”: Kownacki utrzymywał kontakty z poplecznikami Kremla. Dementi MON
Bartosz Kownacki
11.07.2017 | 18:08

„FAZ”: Kownacki utrzymywał kontakty z poplecznikami Kremla. Dementi MON

Wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki zaprzecza doniesieniom niemieckiego dziennika. I zapowiada kroki prawne.

Na zdjęciu: Bartosz Kownacki, wiceszef MON, zaprzecza, że łączyły go jakiekolwiek kontakty z prorosyjskimi organizacjami.

Fot. Stanisław Gazda

Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” podał we wtorek, że sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki utrzymywał kontakty z prorosyjskimi organizacjami, a także podejrzanym o szpiegostwo na rzecz Rosji Mateuszem Piskorskim, założycielem partii Zmiana. Wiceminister stanowczo zaprzeczył tym rewelacjom. – Żądam sprostowania nieprawdziwych informacji – pisze w specjalnym oświadczeniu Kownacki.

W artykule Konrada Schullera „FAZ” szeroko rozpisuje się na temat kontaktów Kownackiego, które miały mieć miejsce jeszcze w 2012 roku, gdy polityk PiS był posłem i członkiem sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Niemiecki dziennikarz twierdzi, że wskutek znajomości z Piskorskim oraz Konradem Rękasem, byłymi działaczami Samoobrony oraz członkami władz Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych (think tanku założonego w 2007 roku w Szczecinie), Kownacki miał udawać się na spotkania do Rosji. W jednym z nich mieli mu towarzyszyć: Andrzej Romanek (ówczesny poseł Solidarnej Polski, który uczestniczył w działaniach legalizujących aneksję Krymu przez Rosję), Marian Szołucha (wiceszef Polskiej Grupy Zbrojeniowej odwołany przez ministra Antoniego Macierewicza po ujawnieniu jego prorosyjskich poglądów) oraz wspomniany Piskorski.

Ten ostatni, jak pisze niemiecka gazeta, miał wprowadzić obecnego wiceministra „w nacjonalistyczną sieć”, która popierała politykę Władimira Putina. W jej skład mieli wchodzić też członkowie ugrupowań takich jak francuski Front Narodowy czy nacjonaliści brytyjscy, którzy stoją za Brexitem.

Kownacki w oświadczeniu opublikowanym na stronie MON dementuje informacje „FAZ”. Twierdzi, że nie utrzymywał kontaktów z prorosyjską partią Zmiana (założoną przez Piskorskiego w 2015 roku – dod. red.), a Rękasa nie zna. Piskorskiego miał z kolei poznać podczas wyborów w Rosji w 2012 roku, w których uczestniczył „jako obserwator zaproszony przez Sojusz Europejskich Ruchów Narodowych” (a nie ECAG), zastępując tam zmarłego w ubiegłym roku prof. Ryszarda Bendera. „Na wyjazd uzyskałem również zgodę na użycie paszportu dyplomatycznego od ówczesnego marszałka sejmu, co jest jednoznaczne z  tym, że nie jechałem tam jako osoba prywatna” – podkreśla Kownacki.

Wiceminister zarzuca też dziennikarzowi „FAZ”, że ten „nie czekał na udzielenie odpowiedzi” przez niego i „pisał artykuł pod z góry przyjętą nieprawdziwą tezę”. Zdaniem polityka PiS, niemiecki dziennik atakuje go „w chwili podpisania kluczowego dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej porozumienia z rządem Stanów Zjednoczonych” w sprawie pozyskania systemu Patriot, co może „niewątpliwie naruszać interesy niemieckich firm przemysłu zbrojeniowego”. Kownacki dodaje także, że memorandum zostało zauważone także w mediach rosyjskich jako fakt „istotny dla zwiększenia potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej” i zagrożenie interesów Federacji Rosyjskiej”. – Rozważam podjęcie kroków prawnych mających chronić moje dobre imię – zapowiada wiceminister obrony narodowej.

Mateusz Piskorski, który miał być „przewodnikiem” Kownackiego, od 2016 roku przebywa w areszcie. Kilkanaście miesięcy temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała go pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.

Powiązane treści