Bydgoszcz
12C
Niebo częściowo zachmurzone
81% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 12 • L 12
18C
Pt
19C
Sob
22C
Nd
25C
Pon
24C
Wt
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczRozrywka i kulturaFestiwal Prapremier bez ministerialnego dofinansowania! Ostre słowa wicedyrektora teatru
Teatr Polski Bydgoszcz
09.05.2017 | 20:16

Festiwal Prapremier bez ministerialnego dofinansowania! Ostre słowa wicedyrektora teatru

- Bez środków ministerstwa kultury festiwal nie może się odbyć w sensownym kształcie - napisał na Facebooku Bartosz Frąckowiak.

Na zdjęciu: Festiwal Prapremier gości na deskach bydgoskiego teatru od 2002 roku.

Fot. archiwum

Po raz pierwszy w piętnastoletniej historii Festiwal Prapremier nie otrzymał ani złotówki dofinansowania ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A to oznacza realną groźbę, że tegoroczna edycja wydarzenia się nie odbędzie.

Taki przekaz płynie ze słów obecnego wicedyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy Bartosza Frąckowiaka, który skomentował na Facebooku wtorkową decyzję resortu. – Oznacza ona brak możliwości realizacji festiwalu w obecnej formule. Oznacza to również, że nie będziemy z Pawłem Wodzińskim oraz Piotrem Grzymisławskim organizować tegorocznej edycji – oświadczył Frąckowiak.

Wiceszef bydgoskiej sceny nie pozostawił na decyzji urzędników suchej nitki, nazywając ją „kolejnym, antyeuropejskim działaniem polskiego nacjonalistycznego, prawicowego rządu”. Zdaniem Frąckowiaka, odcięcie Festiwalu Prapremier od rządowego wsparcia oznacza „niszczenie miejsc międzykulturowego dialogu, spotkań skutkujących międzynarodowymi koprodukcjami i realną współpracą między polskimi i zagranicznymi twórcami”.

Frąckowiak zarzuca także ministerstwu kierowanemu przez wicepremiera Piotra Glińskiego, że motywy jego działań mają charakter ideologiczny, a nie merytoryczny. – Oznacza to kolejny akord niszczenia najciekawszych inicjatyw kulturalnych w Polsce, promowania kultury przeciętnej, nijakiej, pozbawionej światopoglądu i krytycznej perspektywy albo stanowiącej część ideologicznego projektu wąsko rozumianej kultury narodowej – twierdzi Bartosz Frąckowiak.

Przypomnijmy, że zimą, po pierwszej turze ocen wniosków o dofinansowanie, bydgoskiemu festiwalowi zabrakło 1,6 punktu do dofinansowania. Władze teatru odwołały się od tego rozstrzygnięcia, licząc na zmianę decyzji ministerialnych urzędników. Na zaprezentowanej w środę przez MKiDN liście niemal czterdziestu przedsięwzięć, które otrzymały wsparcie, Festiwalu Prapremier jednak nie ma. To pierwszy taki przypadek od 2002 roku, gdy odbyła się premierowa odsłona imprezy. W minionych latach festiwal otrzymywał z budżetu państwa nawet 300 tysięcy złotych.

Ubiegłoroczna, piętnasta edycja Festiwalu Prapremier odbywała się w atmosferze skandalu z uwagi na protesty związane ze spektaklem „Nasza przemoc i wasza przemoc” w reżyserii Olivera Frljicia. Do prokuratury wpłynęło aż osiem zawiadomień o popełnieniu przestępstwa dotyczącego obrazy uczuć religijnych oraz znieważenia symboli narodowych. Słowa krytyki popłynęły między innymi ze strony bydgoskich radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz marszałka województwa Piotra Całbeckiego. Uznanie dla poziomu festiwalu wyraziła z kolei kilka dni temu kapituła odznaczenia EFFE Label 2017-2018 „Nadzwyczajny Festiwal”. „Jest dobrze rozwijającym się i obiecującym festiwalem teatralnym” – napisali przedstawiciele Europejskiego Stowarzyszenia Festiwali, przyznając wyróżnienie bydgoskiemu wydarzeniu [CZYTAJ WIĘCEJ].

Powiązane treści