Bydgoszcz
9C
Niebo głównie zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h SE
H 9 • L 9
2C
Pt
-1C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
1C
Wt
Metropolia BydgoskaBlogiGdzie ta metropolia?
rybi rynek
12.01.2018 | 11:14

Gdzie ta metropolia?

Na zdjęciu: Bydgoszcz stanowi "rdzeń" metropolii, na jakich podstawach jednak ona powstaje?

Fot. Archiwum

Już niedługo rusza przetarg organizowany przez PKP PLK na przebudowę torów kolejowych i stacji na terenie Kłodzka. W wyniku tego projektu, wszystkie pociągi z Wrocławia mają kończyć bieg na dzisiejszym p.o. Kłodzko Miasto, a nie jak dotychczas, na oddalonej od centrum stacji Kłodzko Główne. I tego typu informacje spływają do nas z różnych zakątków Polski. Pomijając już budowę i organizację całych systemów usprawniających kolej i dojazdy międzymiejskie w ramach województwa jak te powstające w Wielkopolsce (wokół Poznania) czy na Pomorzu (PKM). Już sam fakt poprawiania dostępności kolejowej w małym Kłodzku potrafi wkurzyć, gdy w tym samym czasie Prezydent Bydgoszczy odmawia nawet prac nad studium wykonalności dla budowy kolei dojazdowej w ramach tworzącej się rzekomo metropolii.

I piszę o tym nie bez powodu. Całkiem niedawno profil Stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz (tak, tego łączącego gminy i powiaty budujące rzekomą metropolię wokół Bydgoszczy) podsumował zeszłoroczne działania Stowarzyszenia. W sprawozdaniu tym przeczytamy, że współpracownicy ochoczo zaaprobowali wiele wniosków, które ostatecznie złożono. Zaaprobowano między innymi poparcie dla budowy drogi S10, która jednak jeszcze długo nie powstanie. Poparto też wniosek o utworzenie własnego związku metropolitalnego, który też nie powstanie. Jak wiemy, metropolia tylko na Śląsku. Oprócz tego podjęto działania raczej czysto marketingowe – akcja „Metropolia za pół ceny”, udział w Europejskiej Rywalizacji Rowerowej i piłkarski turniej. Ponadto współpraca z BARR i raczej tyle. Czy to dużo? Nie wiem.

Nie wiem, bo z drugiej strony Prezydent Bydgoszczy otwarcie mówi o braku sensu angażowania kolei w integrację transportową metropolii. Władze Białych Błót mają problem z angażowaniem się w sprawy związane z budową obwodnicy ich miejscowości, a która jest kluczowa dla rozwiązania problemów transportowych na wylocie z Bydgoszczy w kierunku Szubina. Do głosu dochodzi także tkanka społeczna, która wyraża swoje niezadowolenie z planowanego przebiegu trasy. Nikt też nie nawiązał związku międzygminnego. Nie rozwija się komunikacja podmiejska wykraczająca poza gminę Białe Błota (w ostatnim czasie rozwój linii podmiejskich tyczy się tylko tej gminy).

W kwestiach kolejowych nie możemy nawet pomyśleć o tym, aby ułatwić dojazd mieszkańcom Nakła, Piły czy Inowrocławia do kampusu UTP w Fordonie lub obiektów UKW przy Sułkowskiego (krótka droga ze stacji Bydgoszcz Leśna). Żadne połączenie kolejowe nie zostanie wydłużone ze stacji Bydgoszcz Główna do stacji Bydgoszcz Wschód ani Bydgoszcz Fordon. Takie pomysły nawet nie padają. Gdzie zaangażowanie w przywrócenie połączeń na linii kolejowej do Szubina i Gołańczy? Tak samo jeżeli chodzi o połączenia i rozwijanie bydgoskiego lotniska, które jak wiemy, najlepiej nie przędzie. Problematyczny jest także dojazd do bydgoskiego BPPT. Komunikacja miejska niby obsługuje ten rejon. Nie oszukujmy się jednak, jest to słaba oferta. Na ten teren nie dojeżdża żaden autobus z okolic Dworca Głównego czy Dworca Autobusowego. Część linii tylko kilka razy, w ramach wariantowości połączeń, wykonuje kursy do Parku. Połączenie z Dworca Błonie (linia 53) kończy kursy na Kapuściskach.  Miasto ma problem z ułatwieniem wjazdu na teren Dworca Autobusowego, który znacznie skróciłby dojazd pasażerów (póki co, autobusy jadące z kierunku Torunia muszą nawracać przez r. Jagiellonów). Nadal nie ma większych parkingów przy pętlach autobusowych na skraju miasta czy wokół centrum, które wpisywałyby się w ideę park&ride.

Pozostaje więc pytanie, jak lepiej buduje się metropolię? Poprzez apele i grupowe startowanie w konkursach, czy poprzez integrację transportową obszaru i szereg innych usprawnień? Nadal dużo do zrobienia jest w kwestii dystrybucji biletów na transport zbiorowy. Dużo do zrobienia jest także w temacie promowania gmin ościennych i ich atrakcji wśród bydgoszczan.  To tyle, zanim za dużo osób odtrąbi sukces w budowie metropolii.

Daniel Kaszubowski

Partia Zieloni

Bydgoszczanin. Partia Zieloni. Współprowadzący profil Bydgoskie Miejsca Pamięci.

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści