Bydgoszcz
9C
Niebo głównie zachmurzone
42% wilgotność
Wiatr: 8km/h E
H 9 • L 9
7C
Pt
6C
Sob
7C
Nd
11C
Pon
10C
Wt
PILNE: Źle zaparkowany pojazd na ul. Chodkiewicza. Tramwaje linii nr 4 i 6 skierowane zostały na Las Gdański.
Metropolia BydgoskaBlogiI jak tu zarabiać?
Sesja Rady Miasta - LG (4)
28.02.2016 | 08:44

I jak tu zarabiać?

Chętnych do prowadzenia biznesu w mieście blokują prawne ograniczenia.

Na zdjęciu: Radni w czasie ostatniej sesji.

Fot. Leszek Grabowski

Prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce nie jest zadaniem łatwym. Poruszanie się w gąszczu przepisów, odprowadzanie wysokich podatków i składek na ubezpieczenia społeczne, przestrzeganie wymagań jakościowych i znoszenie inspekcji i kontroli, jak również zderzenie z bizantyjską biurokracją często odrywa od tego, czym powinien zająć się przedsiębiorca.

Jak się okazuje, nie jest także łatwo rozpocząć działalność. Nie z tego względu, że brakuje chętnych na produkty lub usługi, które chcemy sprzedawać. Na przeszkodzie stoją przepisy.

W Bydgoszczy ustalono liczbę punktów, które mogą sprzedawać alkohol powyżej 4,5% na 550. Problem w tym, iż chętnych do prowadzenia takiej działalności jest zbyt dużo i z tego powodu chociażby w najnowszym markecie nie można kupić wina. Nowy przedsiębiorca musi więc złożyć wniosek do Referatu Zezwoleń Alkoholowych (a jakże, ocena czy ktoś może sprzedawać wino to skomplikowana czynność i musi ją wykonywać kilku urzędników) i czekać cierpliwie, aż któryś ze szczęśliwców posiadających zezwolenie zakończy działalność albo się przebranżowi. Chętni do sprzedaży więc są, chętnych do zakupu nigdy nie brakuje, tylko sprzedawać nie wolno.

Podobna sytuacja ma miejsce z kasynami gry. W tym roku w Bydgoszczy złożono rekordową ilość (10) wniosków o zaopiniowanie lokalizacji kasyna gry. Problem w tym, iż w Bydgoszczy na podstawie przepisów mogą być jedynie dwa kasyna… Hasło mojego kolegi kandydującego do Senatu, Cypriana Sajny „Bydgoszcz polskim Las Vegas” nie ma więc szans się spełnić bez zmiany ustawy. Firmy zajmujące się hazardem zapewne badały rynek i stwierdziły, iż w Bydgoszczy jest szansa na zysk i popularność, a więc chętnych nie brakuje. To jednak nie wystarczy, konieczna jest zmiana ustawy.

Więc może chociaż można postawić budkę z watą cukrową przy plaży? Niestety, Urząd Żeglugi Śródlądowej odmówił wydania zgody na organizację kąpieliska. I kolejny pomysł odpada… Słodyczy w szkole też nie można sprzedawać, bo nowy rząd nie ocenił jeszcze, czy drożdżówka szkodzi czy nie szkodzi i jaka powinna być bezpieczna receptura.

Prowadzenie działalności rozrywkowej i gastronomicznej w Bydgoszczy nie jest więc zbytnio możliwe. Zatem pozostaje jedna z najprostszych czynności – odbieranie z osiedla śmieci i ich wywożenie za opłatą. Problem w tym, że od niedawna śmieci zostały znacjonalizowane i wywozem ich zajmują się jedynie firmy wyłonione w przetargach przez gminę. Jeśli więc ktoś chciałby sam zająć się wywozem to szybko wytropi go specgrupa Straży Miejskiej.

Pozostaje więc jedynie czekać, aż politycy przestaną mówić o rozwoju małych firm, tylko zaczną usuwać im kłody spod nóg.

Marcin Sypniewski

Prezes Wolności w regionie kujawsko-pomorskim.
Marcin Sypniewski KORWiN

Przedsiębiorca, rodowity bydgoszczanin.

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści