Bydgoszcz
16C
Słonecznie
82% wilgotność
Wiatr: 3km/h WSW
H 16 • L 16
20C
Sr
23C
Czw
28C
Pt
23C
Sob
29C
Nd
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaJacek Witkowski nowym szefem bydgoskiego ZDMiKP. „Znam mocne i słabe strony firmy”
Jacek Witkowski ZDMiKP Bydgoszcz
20.04.2018 | 15:43

Jacek Witkowski nowym szefem bydgoskiego ZDMiKP. „Znam mocne i słabe strony firmy”

- Decyzja o wyborze nowego dyrektora zapadła w zasadzie jednomyślnie - mówi zastępca prezydenta Mirosław Kozłowicz.

Na zdjęciu: Jacek Witkowski obowiązki dyrektora naczelnego Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej obejmie formalnie w przyszłym tygodniu.

Fot. Eryk Dominiczak

Jacek Witkowski został nowym dyrektorem bydgoskiego Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. W konkursie na to stanowisko okazał się lepszy od ośmiu innych kandydatów. – Wahałem się, czy w nim wystartować. Ale po rozmowach ze współpracownikami udało mi się odpowiedzieć na własne wątpliwości, czy warto podjąć tę rękawicę. Uznałem, że to dobre rozwiązanie – mówi nam nowy szef drogowców.

Nowego dyrektora przedstawił w siedzibie zarządu zastępca prezydenta Mirosław Kozłowicz, notabene także formalnie ustępujący dyrektor ZDMiKP. – Komisja konkursowa zarekomendowała prezydentowi Rafałowi Bruskiemu pana Jacka Witkowskiego na stanowisko dyrektora. Decyzja zapadła w zasadzie jednomyślnie – podkreślał Kozłowicz, który był jednym z członków komisji (zasiadał w niej wraz z kierownikiem ratuszowego Referatu Kadr Małgorzatą Kęsik, sekretarzem miasta Edwardem Dobrowolskim oraz byłym szefem regionalnego GDDKiA, a obecnie dyrektorem Wydziału Inwestycji w urzędzie miasta Mirosławem Jagodzińskim).

Jacek Witkowski formalnie nowym dyrektorem naczelnym ZDMiKP będzie od poniedziałku, choć fotel dyrektorski nie jest mu obcy. Od dwóch miesięcy pełnił obowiązki dyrektora po tym, jak z funkcji zrezygnował Tomasz Szymański. Wcześniej przeszedł wszystkie szczeble zawodowe w pionie utrzymania infrastruktury. Wcześniej był zastępcą dyrektora odpowiedzialnym właśnie za ten segment działania. – Nie mam ambicji zajmowania stanowisk. Dla mnie liczy się praca u podstaw. Przez minione dwa miesiące obserwowałem jednak to, co dzieje się w firmie i uznałem, że potrzebna jest jej stabilizacja – zapewnia 45-letni Witkowski, który z zarządem dróg związany jest od 1994 roku. I właśnie ze względu na swój staż uspokaja: Chcę zapewnić wszystkich malkontentów, którzy zaraz wytoczą argument, że nic się w zarządzie nie zmieni, bo jestem ze środka, że to mylna teza. Pracy się nie boję, wiem, co znaczy praca dla klienta i zawsze do swoich zadań podchodziłem z perspektywą osoby z zewnątrz.

Spora lista zadań i wyzwań będzie czekała na Witkowskiego już od samego początku. Z bardzo dużymi turbulencjami toczy się bowiem rozbudowa trasy Uniwersyteckiej, w kolejce czekają kolejne inwestycje, które mogą w najbliższych miesiącach czy latach utrudnić poruszanie się po mieście. – Mam świadomość, że będę twarzą zarządu i będzie spadać na mnie odpowiedzialność nawet za rzeczy, przy których nie zawiniłem – podkreśla nowy szef drogowców. – Wdrażam jednak konsekwentnie zmiany, chociażby w zakresie komunikacji między wydziałami. O konkretach Jacek Witkowski nie chciał jednak mówić, przekonując przy tym, że zarząd będzie „częściej chwalił się tym, co robi”. – Bo wiadomo, że wszystko, co robimy, albo czego nie robimy, widać – dodaje.

Jacek Witkowski w pokonanym polu pozostawił ośmiu innych kandydatów na fotel dyrektora ZDMiKP. Sześciu z nich przeszło procedurę formalną i odbyło z komisją rozmowy kwalifikacyjne. Z uwagi na nominację dla Witkowskiego zwolniło się stanowisko zastępcy dyrektora ds. utrzymania infrastruktury. – Mam pomysł, kto mógłby nim być. Ale najpierw chcę porozmawiać z tą osobą, sprawdzić, czy podziela moje poglądy w sprawie niektórych rozwiązań czy ma inne, być może lepsze, pomysły. Jeżeli nie dojdziemy do porozumienia, niewykluczone, że poszukamy osoby spoza naszej jednostki – kończy nowy dyrektor drogowców.

Powiązane treści