Bydgoszcz
10C
Niebo głównie zachmurzone
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h E
H 10 • L 10
13C
Sob
11C
Nd
12C
Pon
11C
Wt
12C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeJaka będzie trasa W-Z? Znamy wyniki konsultacji społecznych
trasa_w-z_tunel
12.10.2016 | 12:24

Jaka będzie trasa W-Z? Znamy wyniki konsultacji społecznych

Po wielomiesięcznym oczekiwaniu drogowcy przedstawili mieszkańcom część efektów analiz dotyczących kluczowej drogi łączącej węzeł wschodni z zachodnim.

Na zdjęciu: Wariant z budową tuneli wzdłuż trasy W-Z znalazł jak dotąd spore grono zwolenników.

Fot. wizualizacje UMB

Pół roku czekali uczestnicy konsultacji społecznych dotyczących kompleksowej rozbudowy trasy W-Z na wyniki analiz ich wiosennych wniosków. Ale wielu z nich drogowcy oraz projektanci efektami swoich prac nie usatysfakcjonowali.

CZYTAJ TAKŻE: Trasa W-Z przejdzie gruntowną metamorfozę? Miasto prezentuje rewolucyjny projekt [WIZUALIZACJE]

Na biurko przedstawicieli Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej oraz firmy Transprojekt Gdański trafiło ponad 150 kart konsultacyjnych zawierających nierzadko po kilkadziesiąt propozycji. Rekordzista złożył ich blisko pięćdziesiąt. Łącznie – kilkaset wniosków o różnym poziomie zaawansowania i rozmachu. I to właśnie tym drogowcy tłumaczyli długi okres oczekiwania na rezultaty konsultacji.

W miniony wtorek, podczas ponad czterogodzinnego spotkania w siedzibie ZDMiKP, omówiono jedynie część wniosków – złożonych przez osoby, które były obecne na sali. Pełny raport będzie dostępny za kilka tygodni, gdy zostanie zaakceptowany przez kolegium prezydenckie. – Wówczas trafi on do wiadomości publicznej i zostanie opublikowany na naszej stronie internetowej – wyjaśnia nam Marek Stanek, p.o. naczelnika Wydziału Przygotowania Inwestycji.

Jednak już częściowe prześwietlenie propozycji mieszkańców wykazało, że wiele z nich nie trafi do realizacji. Tak ma się stać między innymi z flagową propozycją Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Transportu Publicznego, które postulowało, aby część terenów po bocznicy kolejowej (ma zostać zlikwidowana) ciągnącej się wzdłuż ulicy Artyleryjskiej przeznaczyć na rezerwę pod budowę torowiska spinającego ulicę Gdańską z pętlą na ul. Rycerskiej. Zdaniem projektantów, wdrożenie takiego rozwiązania wymagałoby dodatkowych wyburzeń, gdyż obecnie dostępna przestrzeń nie pozwala na takie rozwiązanie. – W dodatku w żadnych opracowaniach takiego pomysłu rozbudowy sieci tramwajowej nie ma – wskazywał Marek Stanek. Reprezentanci stowarzyszenia ripostowali jednak, że to rozwiązanie nie tylko perspektywiczne, ale również stawiające projekt w dobrym świetle w wyścigu o ewentualne unijne wsparcie. – Takie rozwiązania są preferowane przy rozpatrywaniu wniosków o dotacje – przekonywali.

Nie da się również uniknąć wywłaszczeń i wyburzeń części nieruchomości znajdujących się przy ulicy Pułaskiego, gdzie rozbudowana będzie północna część arterii. W rejonie skrzyżowania ul. Kamiennej z Wyszyńskiego potrzebna będzie bowiem dodatkowa przestrzeń. Kilkoro mieszkańców domagało się, aby projekt przesunąć w kierunku południowym, w stronę bloków wielorodzinnych. Takie postulaty projektanci uznali jednak za niemożliwe do spełnienia. Powoływali się na minimalne wymagania dotyczące między innymi pasów ruchu – przy jednym pasie to 4,5 metra, przy dwóch – 3,5 m dla drogi głównej ruchu przyspieszonego, a taką klasyfikację ma mieć rozbudowana trasa W-Z.

O rozwiązania w rejonie ul. Pułaskiego pytali również przedstawiciele zlokalizowanych tam firm. Chodziło między innymi o wjazd samochodów ciężarowych zarówno od strony Fordonu, jak i węzła zachodniego. W tym drugim przypadku kierowcy będą musieli wykorzystać do zawrócenia rondo, które planowane jest na wysokości ul. Łęczyckiej. – Umożliwi ono przejazd wszystkim pojazdom normatywnym – zapewniali projektanci.

Rola zmodernizowanej arterii również była przedmiotem rozważań części wnioskodawców. – Jak ma się ta wielomilionowa inwestycje do koniecznej rozbudowy mostu Fordońskiego? – pytał pan Kazimierz, jeden z uczestników spotkania podsumowującego konsultacje. Drogowcy uspokajali, że trasa W-Z ma pełnić funkcję drogi wewnątrzmiejskiej, a nie stricte tranzytowej. – Przecież nikt, kto dotrze do węzła w Pawłówku, nie będzie specjalnie przejeżdżał przez miasto, jeśli nie będzie w nim jego punktu docelowego – podkreślał Stanek, nawiązując do planowanej budowy drogi ekspresowej S5 w osi pół północ-południe i S10 na odcinku Bydgoszcz – Toruń.

Ważną deklaracją była zgodna ocena, że zarówno drogowcom, jak i reprezentantom Transprojektu Gdańskiego najbliżej do koncepcji zakładającej budowę dwupoziomowych skrzyżowań uwzględniających tunele. Takie rozwiązanie popierało m.in. SnrRTP, wskazując, że oznacza ona najmniejszą ingerencję w tkankę miasta przy zachowaniu kluczowych funkcji, które ma spełniać trasa W-Z. Nie oznacza to jednak, że realizacja w takim kształcie jest pewna. Choćby dlatego, że ZDMiKP bierze pod uwagę także wariant mieszany. Wiadomo, że estakady powstaną na pewno na wysokości zakładów Pesy oraz przy węźle wschodnim, gdzie ul. Kamienna ma połączyć się z ul. Lewińskiego. Drogowcy ujawnili, że biorą pod uwagę wariant budowy poziomu +1 także przy skrzyżowaniu z ul. Wyszyńskiego. Budowa dwupoziomowych skrzyżowań oznacza niemal na pewno, że z projektu trasy znikną buspasy.

Obecny etap projektu nie rozwiał również wszystkich wątpliwości rozwiązań zastosowanych podczas budowy. Nie wiadomo na przykład, czy i gdzie będą musiały pojawić się ekrany akustyczne. Taką analizę ma wykonać Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, ale wiadomo, że nie rozpoczęła ona jeszcze prac. Przedstawiciele zarządu dróg wskazywali także, że materiały użyte do realizacji inwestycji (płytki zamiast kostki brukowej, asfalt w miejsce kostki na drogach dla rowerów, w których przebieg wymagana będzie ingerencja) będą przedmiotem analizy na etapie projektu budowlanego. Jest to jednak o tyle zaskakujące rozwiązanie, że kolejnych konsultacji drogowcy nie przewidują. Na pytanie, w jaki sposób nadzorować takie postulaty, odpowiedź nie padła.

Spora część wniosków dotyczyła również rozwiązań o węższym zakresie, ale kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa czy przystępności dla pieszych i rowerzystów. Postulowano m.in. poprawę widoczności przy wyjeździe z ulicy Rynkowskiej, budowę chodnika po zachodniej stronie od ronda Trajtlera do przystanku autobusowego w rejonie estakady nad ul. Zaświat i budowę w jej rejonie wind. Kością niezgody była liczba tuneli dla pieszych na odcinku pomiędzy ulicami Sułkowskiego a Wyszyńskiego. Miłośnicy komunikacji podtrzymali wniosek o utworzenie dwóch – na wysokości ul. Lelewela oraz Grabowej, projektanci zakładali utworzenie tylko jednego. Wiadomo, że kolejne przejście ma powstać pomiędzy skrzyżowaniem ul. Kamiennej z Gdańską oraz właśnie Sułkowskiego – z uwagi na plany rozbudowy projektu Platanowego Parku i planowaną budowę kampusu Akademii Muzycznej po południowej stronie trasy W-Z.

Wizję projektantów czeka jeszcze zderzenie z twardą ekonomią. Już według wstępnych szacunków rozbudowa trasy wymagałaby nakładów od 530 do nawet 780 milionów złotych. Preferowany przez drogowców wariant oznaczałby nominalne koszty bliższe tej drugiej liczbie. Nie wiadomo także, jakie miałoby być źródło finansowania inwestycji. W Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta znajduje się jedynie zapis o 5,3 miliona złotych zabezpieczonych na prace dokumentacyjne.  A zastępczyni prezydenta Maria Wasiak już kilka miesięcy temu mówiła w rozmowie z nami, że rozmiar rozbudowy każe poważnie myśleć o jej etapowaniu.

Powiązane treści