Bydgoszcz
3C
Słonecznie
89% wilgotność
Wiatr: 2km/h E
H 3 • L 3
7C
Pt
5C
Sob
9C
Nd
11C
Pon
10C
Wt
PILNE: Źle zaparkowany pojazd na ul. Chodkiewicza. Tramwaje linii nr 4 i 6 skierowane zostały na Las Gdański.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaJasiakiewicz ostro do Całbeckiego. W liście otwartym
Jasiakiewicz_1200x800
21.02.2016 | 08:00

Jasiakiewicz ostro do Całbeckiego. W liście otwartym

Sprawowanie władzy to także kwestia kompromisów i respektowania różnic w poglądach. Ilu polityków o tym pamięta?

Na zdjęciu: Roman Jasiakiewicz

Fot. FB Romana Jasiakiewicza

„W ostatnim czasie zechciał Pan wielokrotnie przywołać moje nazwisko i zaliczyć do grona „krzykaczy”. Ubolewam, że nie dostrzega Pan, że obecne emocje, głosy niezadowolenia to nie prywata to: protest przeciwko formie sprawowania władzy w województwie. Winien Pan wyciągnąć z tego wnioski. Także Pana pretorianie w różnych środowiskach. Zbankrutowała Pana koncepcja kierowania województwem!” – tak rozpoczyna się List Otwarty opublikowany wczoraj przez Romana Jasiakiewicza na jego FB.

W dalszej części polityk wytyka marszałkowi województwa, iż ten zapomniał, że samorząd, także wojewódzki, to wspólnota, w której wszyscy mają prawo zabierać głos, krytykować, mieć dostęp do dokumentów, wspólnie dokonywać mądrych wyborów, tymczasem – jak podkreśla R. Jasiakiewicz – „ Pan ( Całbecki) przyjął zasadę ,że to prawo niektórych”.

Bydgoski radny zarzuca marszałkowi województwa brak obiektywizmu w sprawowaniu funkcji, co dało się zauważyć przy dyskusji o ZIT, w braku dostrzeżenia przez marszałka wartości w powołaniu nowej wyższej uczelni w regionie, w byciu przeciwko metropolitalnym aspiracjom Bydgoszczy, czy wreszcie w kwestionowaniu wyliczenia Ministerstwa Rozwoju o rozdziale środków unijnych.

– „Powołanie województwa kujawsko-pomorskiego to wielka wartość. Nikt nie ma prawa go niszczyć czy rozbijać” – kończy swój list Roman Jasiakiewicz.

Powiązane treści