Bydgoszcz
8C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 8 • L 8
8C
Czw
4C
Pt
4C
Sob
5C
Nd
1C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleJest wyrok w procesie o usiłowanie zabójstwa na Osowej Górze. Marek M. skazany
Marek M. - wyrok w procesie za usiłowanie zabójstwa_ Sąd Okręgowy w Bydgoszczy - SF
27.06.2018 | 17:41

Jest wyrok w procesie o usiłowanie zabójstwa na Osowej Górze. Marek M. skazany

Do zdarzenia doszło w styczniu ubiegłego roku.

Na zdjęciu: Marek N. spędzi za kratami jedenaście lat. Taki wyrok wydał bydgoski Sąd Okręgowy.

Fot. Szymon Fiałkowski

Do zdarzenia doszło na początku stycznia ubiegłego roku przy ul. Wielorybiej na Osowej Górze. Marek M. zadał swojej byłej partnerce dziewięć ciosów nożem.

Bydgoski Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości: mężczyzna jest winny stawianemu mu zarzutu usiłowania zabójstwa kobiety, z którą ma dwójkę dzieci. Wspomniano przy tym, że w przeszłości był już skazywany za znęcanie się psychiczne i fizyczne nad kobietą i dziećmi (wówczas miały one dwa lata).

Na początku stycznia ubiegłego roku Marek M. zaatakował na Osowej Górze (w rejonie ul. Wielorybiej) swoją byłą partnerkę i zadał jej kilka ciosów nożem. Ponadto biegli stwierdzili, że w chwili dokonania ataku, był on pod wpływem alkoholu. Naraził ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – mówił sędzia Wiesław Chabecki podczas uzasadniania wyroku. Mężczyzna został uznany za winnego i wymierzono mu karę jedenastu lat pozbawienia wolności. Na czas uprawomocnienia się wyroku, pozostanie on w areszcie, bowiem tymczasowy areszt wobec Marka M. został wcześniej przedłużony do początku września.

Sąd uzasadniał wyrok. Sędzia Chabecki przypomniał, że w początkowej fazie śledztwa Marek M. odpierał stawiany mu zarzut usiłowania zabójstwa byłej partnerki (jej zeznania podczas procesu uznano za wiarygodne), ale na początku przewodu sądowego, przyznał się do winy. – Gdyby nie natychmiastowa pomoc medyczna, kobieta by nie żyła – dodawał. Kobieta zeznawała, że mogła dostać nawet szesnaście ciosów, ale sąd opierał się na dokumentacji medycznej. – Trzy z tych obrażeń nie były zaopatrzone. Obrażenia były zlokalizowane w obrębie klatki piersiowej, twarzy oraz kończyny dolnej i górnej – wyliczał sędzia. Nie podzielono jednak argumentu, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia kobiety.

– Ten wyrok nie jest surowy – przyznaje Beata Swat z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe. Jak dodaje, śledczy wnosili o karę 15 lat pozbawienia wolności dla Marka M. – Będziemy składać wniosek o pisemne uzasadnienie i po jego analizie zastanowimy się nad apelacją – dodaje prok. Swat.

Powiązane treści