Bydgoszcz
18C
Niebo częściowo zachmurzone
68% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 18 • L 18
18C
Wt
18C
Sr
26C
Czw
21C
Pt
21C
Sob
Dziś ukazało się najnowsze, czerwcowe wydanie papierowe METROPOLIABYDGOSKA.PL. Zapraszamy do lektury!
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaKadencja prezydenta na półmetku. Kluczowy okres dopiero przed nami?
Rafał Bruski
21.11.2016 | 10:10

Kadencja prezydenta na półmetku. Kluczowy okres dopiero przed nami?

Na zdjęciu: Prezydent Rafał Bruski ma za sobą połowę drugiej kadencji. Realizacja kluczowych obietnic jednak dopiero przed nim. Nie wszyscy w nie wierzą.

Fot. Leszek Grabowski / archiwum

Mija właśnie połowa kadencji prezydenta Rafała Bruskiego. Lokalne ugrupowania polityczne i stowarzyszenia niejednoznacznie oceniają skuteczność jego dotychczasowych działań.

Druga kadencja to dla polityka czas realizacji swoich pomysłów, co sam Rafał Bruski przyznał podczas jednej z sesji rady miasta. Do wyborów w 2014 roku przystępował z hasłem „Inni obiecują. Ja buduję” i to właśnie na inwestycjach, z których większość zrealizowanych ma być pod koniec obecnych rządów, Bruski buduje swój kapitał. – Wiadomo, że prezydent nie będzie rozdawał pieniędzy na prawo i lewo, ale widać, że inwestuje i stara się budować Bydgoszcz – ocenia Rafael Prętki, prezes Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu, czyli dzielnicy, która wkrótce ma się doczekać rewitalizacji. – Walczymy już kilkanaście lat i w końcu prezydent Bruski chce zrealizować ten projekt – dodaje, jednocześnie przyznając, że o wiele łatwiejsza stała się współpraca z urzędnikami. – Teraz jest inna epoka niż kiedyś. Wtedy można było dzwonić i pisać, a nie było reakcji. Dziś, jeśli coś się zgłosi, to jest to realizowane – zapewnia.

Jednym z kluczowych tematów ostatnich miesięcy było powstanie związków metropolitalnych. Ustawa w tej sprawie weszła w życie, ale z powodu braku dokumentów wykonawczych stała się bezużyteczna. Z inicjatywy bydgoskiego ratusza powstało jednak stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz skupiające, oprócz stolicy regionu, także osiemnaście gmin ościennych oraz dwa powiaty. – Na pewno jest to pozytywne działanie i powinno przysłużyć się realizacji wspólnych zadań na rzecz rozwoju całego obszaru – mówi Piotr Cyprys, prezes stowarzyszenia Metropolia Bydgoska i rywal Bruskiego w wyborach sprzed dwóch lat. – Wyjście z siecią komunikacyjną do sąsiednich gmin jest przykładem dobrych działań, które powinny być rozszerzana na kolejne ośrodki. Pamiętajmy też, że miasto za kadencji Bruskiego regularnie uczestniczy w konferencjach dotyczących rozwoju – tłumaczy Cyprys, który pozytywnie ocenia też postępy Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, skuteczność przyciągania inwestorów, a także program rewitalizacji kamienic. Dodaje też jednak, że nie ze wszystkich działań prezydenta można być zadowolonym. – Nie uporządkowano funkcjonowania Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, który jest swoistym państwem w państwie i wielu teoretycznie logicznych spraw nie da się w nim załatwić – zauważa Cyprys. Negatywnie ocenia też promocję miasta na zewnątrz i angażowanie się w spory polityczne.

Do porażek z ostatnich miesięcy można zaliczyć sytuację bydgoskiego sportu, zwłaszcza piłkarzy Zawiszy i żużlowców Polonii. – Za prezydenta Jasiakiewicza powstało hasło „Bydgoszcz miastem sportu”. Konstanty Dombrowicz je kontynuował, a prezydent Bruski położył temu kres – mówił radny PiS-u Tomasz Rega, podając jako przykład brak jakiegokolwiek pomysłu na odbudowę piłki nożnej w Zawiszy. W podobnym tonie wypowiada się poseł Paweł Skutecki. Parlamentarzysta, a zarazem działacz stowarzyszenia „Nowa Bydgoszcz”, krytycznie ocenia drugą kadencję. – Prezydent Bruski wydaje się bardzo zmęczony. Nie widzę tego ognia, który się tlił na początku poprzedniej kadencji, kiedy z zapałem kontynuował wizje poprzednika – mówi Skutecki. Zapytany o to, co się prezydentowi udało, odpowiada: Na plus jego działań trzeba zapisać to, że nie przeszkadza w odnajdywaniu przez miasto tożsamości kulturowej. Światowej klasy imprezy odbywają się w Bydgoszczy mimo wspieranej grubymi kwotami działalności Miejskiego Centrum Kultury i dziwacznych tworów, którymi jest oblepiona ta instytucja – mówi. Przyznaje też, że Bruski jest dobrym administratorem miasta, choć „rozrzutnym ponad miarę” – Jestem przekonany, że Bydgoszcz powinna doczekać się prezydenta, a nie tylko administratora – dodaje.

Negatywnie działania prezydenta odbiera Robert Szatkowski, prezes stowarzyszenia Bydgoski Wyszogród oraz członek Rady Działalności Pożytku Publicznego. Zarzuca prezydentowi m.in. wciąganie Bydgoszczy w awantury ogólnopolskie. – Symbolem rządów prezydenta Bruskiego jest domofon w drzwiach gabinetu. Pan prezydent otoczył się gronem współpracowników, których zadaniem jest przepuszczanie tylko miłych i sympatycznych wiadomości. Jeśli ktoś w dobrej wierze odważy się skrytykować, jest wpisywany na czarną listę – mówi Szatkowski, który zwraca też uwagę na wspomnianą przez Cyprysa rewitalizację kamienic. – Rzeczywiście jest to sukces i wiele budynków wyładniało, ale niestety często jest to pozorowany urok. Front kamienic wyremontowany, a bałagan na tyłach budynków nadal jest – mówi Szatkowski.

Przed Rafałem Bruskim jeszcze co najmniej dwa lata rządzenia. Opozycja stawia pod znakiem zapytania realizację jego najważniejszych zapewnień. – Mamy połowę drugiej kadencji, ale nadal słyszymy głównie obietnice. Na najbliższy rok zaplanowano tyle prac drogowych, że jeśli będą one realizowane jednocześnie, to może dojść do paraliżu miasta – mówi przewodniczący klubu radnych PiS Mirosław Jamroży. W wypowiedziach naszych rozmówców często przewijał się problem braku wizji i pomysłów. Wspominali o tym Skutecki, Szatkowski i Cyprys. – Brakuje dyskusji o przyszłości miasta – zauważał szef Metropolii Bydgoskiej. Trudno sobie jednak wyobrazić, żeby w 2018 roku Rafał Bruski nie ubiegał się o reelekcję. A jeśli, wbrew obawom opozycji, zrealizuje zapowiedziane inwestycje, to pozbawi rywali koronnego argumentu. I rzeczywiście po drugiej kadencji będzie mógł powiedzieć, że wybudował. Nie tylko drogi, place i hale, ale też podatny grunt pod walkę o trzecią kadencją.

Powiązane treści