Bydgoszcz
2C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h SW
H 2 • L 2
-1C
Sob
0C
Nd
0C
Pon
-1C
Wt
2C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczTurystykaKanał wpuszczony w kanał?
Kanał Bydgoski - fot. Stanisław Gazda
22.02.2017 | 07:31

Kanał wpuszczony w kanał?

Stanisław Gazda | s.gazda@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Kanał Bydgoski należy do bardziej urokliwych zakątków Bydgoszczy, ale jego potencjał nadal nie jest w pełni wykorzystany.

Fot. Stanisław Gazda

Kanał Bydgoski jest w teorii kluczowym elementem międzynarodowej drogi wodnej E-70 łączącej belgijską Antwerpię z litewską Kłajpedą. Ale żeby stał się nim także w praktyce, niezbędny jest nadal szereg inwestycji.

Znaczenie Kanału Bydgoskiego jako samodzielnego cieku nie jest duże. Wzrasta dopiero, gdy stanowi on element spławnej drogi żeglugowej w osi wschód-zachód. Tymczasem bez kompleksowego remontu śluz przepłynięcie przez Bydgoszcz jest niemożliwe. Nieświadomi tego wodniacy mogą dopłynąć jedynie do obiektów Gwiazdy na Miedzyniu, przez co mogą tu już nigdy nie wrócić.

– Z całą stanowczością trzeba naciskać na władze odpowiedzialne za gospodarowanie zasobami wód śródlądowych, aby remont nie ograniczał się do jednej śluzy i po upływie czasu miał miejsce następny. Takie rozwiązanie zamknie nam drogę wodną nawet na kilkanaście lat! To musi być remont równoczesny i kompleksowy. Wówczas po dwóch, maksymalnie trzech latach Bydgoszcz znów stanie się ważnym punktem tranzytowym na żeglugowej mapie Europy – mówi w rozmowie z nami Tomasz Izajasz, kustosz Muzeum Kanału Bydgoskiego.

Zdaniem Izajasza, wobec południkowego biegu kluczowych rzek w Polsce, każdy szlak wiodący ze wschodu na zachód powinien być traktowany szczególnie. – Bez stałej żeglowności prowadzone w latach 2006-2013 bagrowanie (usunięcie osadów dennych – przyp. red.) na 5-kilometrowym odcinku Kanału Bydgoskiego wraz z 12-kilometrowym odcinkiem Brdy może okazać się działaniem bezsensownym – dodaje.

We wspomnianym muzeum, najmniejszym w Bydgoszczy, można uświadomić sobie, że niegdysiejsze określanie Kanału Bydgoskiego mianem „cudownego dzieła czasu” wcale nie było na wyrost. Podobnie jak ogromne znaczenie Kanału Bydgoskiego dla rozwoju regionu, handlu, przemysłu w mieście czy 70-krotnego wzrostu liczby ludności. Co więcej, Kanał w obrębie miasta i terenów podmiejskich od lat 40. XIX wieku wpływał na rozkwit życia towarzyskiego związanego z zakładanymi w jego sąsiedztwie kompleksami restauracyjno-rozrywkowymi.

Kanał miał okazję wrócić na pierwszy plan w 2014 roku ogłoszonym – z uwagi na 240 rocznicę uruchomienia na nim żeglugi – Rokiem Kanału Bydgoskiego. Dzięki temu instytucje miejskie i centralne, w tym ratusz czy Archiwum Państwowe, miały okazję przygotować liczne wydarzenia powiązane z historią kanału. Do akcji włączył się też, jako administrator, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Dzięki temu w całym 2014 roku dokonano aż 2411 śluzowań, czyli ponad dwa razy więcej niż w roku następnym i niemal trzykrotnie więcej niż w roku minionym. I w tym kontekście można uznać, że promocja kanału trzy lata temu przyniosła zamierzony efekt.

Tekst pochodzi z ostatniego numeru miesięcznika MetropoliaBydgoska.pl. Całe wydanie znajdziesz TUTAJ.

Tyle że Rok Kanału Bydgoskiego to już przeszłość, a jego przyszłość jest dość mętna. Sygnalizowane wyłączenie ruchu na kanale może sprawić, że zarośnie on i stanie się rezerwatem przyrody. Dlatego też zapytaliśmy poznański RZGW, jakie działania podejmował po 2014 roku i jakie planuje w kolejnych latach.

W odpowiedzi usłyszeliśmy, że już w latach 2014-2015 została opracowana dokumentacja projektowa na potrzeby modernizacji czterech śluz wraz z zabudowaniami – na Okolu, Czyżkówku, Prądach oraz Osowej Górze. Za dokumentację odpowiada firma DHV Hydroprojekt, która wygrała przetarg, oczekując za swoje usługi kwoty przekraczającej 1,5 mln złotych.

Jakie działania obejmują przygotowane projekty? Kompleksową modernizację śluz z uwzględnieniem remontu elementów konstrukcji, wymiany instalacji zasilającej maszynownie, napędu sterowania czy silników napędzających wrota i zasuwy. Dawny blask mają odzyskać również zabudowania przylegające do poszczególnych śluz czy towarzyszące im balustrady i inne elementy ochronne.

Ponadto, już w 2016 roku RZGW podjął się prac związanych z bieżącym utrzymaniem Kanału Bydgoskiego – przeprowadzono drobne roboty branży mechanicznej, elektrycznej, hydrotechnicznej, które były niezbędne do utrzymania funkcji eksploatacyjnych obiektów. Odcinkowo, zwłaszcza na szczytowym stanowisku Kanału tj. na skrzyżowaniu z Kanałem Górnonoteckim, prowadzone były prace polegające na koszeniu oraz rozbijaniu zatorów z roślinności wodnej oraz rzęsy.

Także w ubiegłym roku przeprowadzono postępowanie przetargowe na remont śluzy na Okolu. Ostatecznie zostało ono jednak unieważnione. W najbliższym czasie ma zostać ogłoszone kolejne, a realizacja inwestycji ma przypaść na lata 2017-2018. Środki na to zadanie pochodzą z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i wynoszą ponad 15,5 miliona złotych. Jak ustaliliśmy, RZGW w Poznaniu stara się o pozyskanie środków na remont śluz na Czyżkówku, Prądach i Osowej Górze. Wnioskowana kwota wynosi około 42 mln zł.

Czytaj także: Gdzie powinny jeździć elektryczne autobusy? [SONDA]

Plany remontowe poznańskiego zarządu nie wszystkim przypadły do gustu. Już w 2015 roku krytykował je między innymi Stanisław Wroński, pełnomocnik marszałka województwa ds. dróg wodnych. Podkreślał on wówczas, że harmonogram prac jest źle zaplanowany, bo nie uwzględnia potrzeb rosnącego ruchu turystycznego. Jego zdaniem, konieczne byłoby czerpianie wzorców z Niemiec, gdzie tworzy się specjalne przerzutnie dla małych jednostek. – W ten sposób mogą one pływać w czasie remontów i awarii śluz, a także po godzinach pracy śluzowych – komentował dwa lata temu na łamach „Gazety Pomorskiej”.

Osobnym tematem jest dbałość o stan infrastruktury przyległej do kanału. Kanał Bydgoski nie znajduje się bowiem w zarządzie RZGW w Gdańsku, do którego zadań należy jednak administrowanie częścią obiektów tzw. Bydgoskiego Węzła Wodnego. Tworzą go śluza miejska i dwa jazy na rzece Brdzie skanalizowanej drogi wodnej Wisła – Odra. – Hydrowęzeł Bydgoszcz łączy Brdę Młyńską z Brdą skanalizowaną, a zadaniem pobliskiego stopnia jest umożliwienie żeglugi Brdą stanowiącą drogę wodną II klasy od Wisły do Kanału Bydgoskiego – wyjaśnia Bogusław Pinkiewicz, rzecznik prasowy RZGW w Gdańsku. – Czyli wszelkie nasze działania dotyczą de facto „przyległości” do kanału.

W 2016 roku zakończono remont Śluzy Miejskiej nr 2. Jej modernizacja była przedostatnim etapem projektu rewitalizacji wspomnianego Bydgoskiego Węzła Wodnego. Do wykonania pozostała jeszcze przepławka na terenie Jazu Farnego. Ze względów technicznych to prace przy śluzie przy ul. Marcinkowskiego były najbardziej skomplikowane. Konieczne były bowiem zmiany zarówno przy samej śluzie, jak i murze opowym znajdującym się w awanporcie dolnym po lewej stronie tamy rozdzielczej. Na rok 2017 nowych zadań w tym rejonie nie zaplanowano.

Kanał Bydgoski już pod koniec listopada 2005 roku został wpisany – na wniosek prezydenta Bydgoszczy oraz RZGW w Poznaniu – do rejestru zabytków. Od kilku lat czynione są także starania, aby został on wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Aby jednak uzyskać rekomendację na tę prestiżową listę, zabytek musi uzyskać status Pomnika Historii. Za takie mogą, na mocy rozporządzenia prezydenta RP, zostać uznane zabytki nieruchome wpisane do rejestru zabytków lub parki kulturowe mające szczególną wartość. Po planowanych przez poznański RZGW remontach mają wzrosnąć szanse na wysłanie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odpowiedniego wniosku i zwielokrotnienia szans na zyskanie przychylności resortu.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail