Bydgoszcz
6C
Słonecznie
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h W
H 6 • L 6
14C
Pt
17C
Sob
21C
Nd
20C
Pon
17C
Wt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportKarol Angielski: Najważniejsze, że wygraliśmy. Rywale mają się nas bać
Sparing - Zawisza-Olimpia - LG (32)
07.03.2016 | 13:56

Karol Angielski: Najważniejsze, że wygraliśmy. Rywale mają się nas bać

Na zdjęciu: Karol Angielski mógł trafić do Olimpii Grudziądz.

Fot. LG/archiwum

Karol Angielski zadebiutował w sobotę w oficjalnym meczu Zawiszy Bydgoszcz. Nowy napastnik klubu z ul. Gdańskiej rozegrał 86 minut w wygranym 1:0 starciu z Pogonią Siedlce.

Angielski był w spotkaniu z siedlczanami jedynym młodzieżowcem, którego Zbigniew Smółka wystawił od pierwszej minuty. Więcej okazji niż 19-latek czy nominalny napastnik Szymon Lewicki mieli jednak skrzydłowi – w pierwszej połowie Karol Danielak, a po przerwie rezerwowy Jakub Smektała, który zdobył jedyną bramkę w tym spotkaniu. – Najważniejsze, że wygraliśmy i gonimy czołówkę. W sobotę byliśmy zespołem, każdy walczył, nikt nie odstawiał nogi. Wszyscy widzieliśmy, że skuteczność nie funkcjonowała jeszcze tak jak powinna, ale mamy trzy punkty i to jest dla nas najważniejsze – mówi Angielski.

Zdaniem Zbigniewa Smółki wychowanek Korony Kielce może być jednym z odkryć rundy wiosennej w I lidze. Pewną pozycję w ataku miał dotąd Szymon Lewicki, który jednak w sobotę zagrał tylko do przerwy, co trener tłumaczył czekaniem na piłkę oraz brakiem pressingu ze strony najlepszego snajpera jesieni. – Ja z Szymonem rozumiemy się coraz lepiej. W zespole jest jeszcze kilku nowych graczy, więc wiadomo, że cały czas się zgrywamy – tłumaczy Angielski.

W spotkaniach sparingowych były napastnik Korony, Śląska Wrocław i Piasta Gliwice zdobył dwie bramki. Do Zawiszy trafił po tym, jak zagrał przeciwko zespołowi niebiesko-czarnych w spotkaniu sparingowym w barwach Olimpii Grudziądz. – Po tym meczu od razu dostałem telefon od Zawiszy. Rozmowy były dosyć spontaniczne i szybko związałem się z klubem – mówi napastnik.

W następnej kolejce Zawisza zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica, która w minionej kolejce przegrała z Chrobrym Głogów i jeśli chce się jeszcze włączyć do walki o awans, musi natychmiastowo zacząć odrabiać straty. Jeśli nie pokona Zawiszy, to marzenia o Ekstraklasie będzie mogła przekładać na następny rok. – My po prostu będziemy grać o trzy punkty, bo skupiamy się tylko na własnym zespole, a nie na przeciwnikach. Oni mają się nas bać – zapowiada Angielski.

Powiązane treści