Bydgoszcz
17C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 17 • L 17
18C
Pt
19C
Sob
25C
Nd
26C
Pon
26C
Wt
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczTurystykaKiedy wróci Twardowski? Na pewno nie w tym roku
Pan Twardowski Bydgoszcz
22.12.2015 | 09:25

Kiedy wróci Twardowski? Na pewno nie w tym roku

Na zdjęciu: Rzeźba pana Twardowskiego wyłaniała się dwa razy dziennie z kamienicy na Starym Rynku.

Fot. Pit1233 / Wikipedia (wolna licencja)

Figura legendarnego czarnoksiężnika Jana Twardowskiego latem przestała pojawiać się w oknie kamienicy przy Starym Rynku 15. Powodem tej decyzji był budzący wątpliwości stan techniczny obsługującego ją mechanizmu.

Po niemal dziesięciu latach od premiery uznano, że ruchoma rzeźba nawiązująca do historii z opowiadania Józefa Ignacego Kraszewskiego wymaga remontu. Przegląd techniczny wykazał, że dzieło Jerzego Kędziory może zagrażać osobom, które dwa razy dziennie miały okazję oglądać Twardowskiego na najwyższej kondygnacji kamienicy znajdującej się na wschodniej pierzei rynku.

Sprawą zainteresował się radny Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Wenderlich. Rzeźba przestała się bowiem ukazywać się mieszkańcom i turystom już w lipcu. I od tamtej pory nie było wiadomo, jaki będzie jej dalszy los. Bydgoski radny zapytał więc o to w jednej z interpelacji.

Z wyjaśnień zastępczyni prezydenta Rafała Bruskiego – Iwony Waszkiewicz wynika, że nieprędko zobaczymy Twardowskiego pozdrawiającego mieszkańców. Obecnie w budynku Galerii Miejskiej bwa przy ulicy Gdańskiej trwają bowiem prace modernizacyjne. A to właśnie ta instytucja odpowiada między innymi za rzeźbę czarnoksiężnika. „Po zakończeniu tych prac (remontu galerii – dod. red.) rozpoczną się konsultacje i naprawy związane z systemem funkcjonowania Twardowskiego” – czytamy w odpowiedzi prezydent Waszkiewicz. Chodzi między innymi o dodatkowe mocowania zabezpieczające całą rzeźbę.

Prace naprawcze mają rozpocząć się dopiero na przełomie stycznia oraz lutego przyszłego roku. Jak długo potrwają – tego na razie nie wiadomo.

Powiązane treści