Bydgoszcz
17C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 17 • L 17
18C
Pt
19C
Sob
25C
Nd
26C
Pon
26C
Wt
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBlogiKiedyś tam…
Młyny Rothera
03.03.2016 | 15:41

Kiedyś tam…

To na pewno nie powód do radości, że oto Bruskiemu znowu coś się nie udało. To powód do zmartwienia - pisze Konstanty Dombrowicz.

Na zdjęciu: Miasto nie otrzyma dofinansowania na Młyny Rothera.

Fot. Pit1233/ wikipedia (wolna licencja)

To na pewno nie powód do radości, że oto Bruskiemu znowu coś się nie udało. To powód do zmartwienia, bo nieudacznictwo uderza w nasze miasto, w Bydgoszcz. Obiecanki PO i byłej ministry kultury, tak jak i wszystkie przedwyborcze obiecanki PO, obiecankami pozostały. To w kontekście ubiegania się Bydgoszczy o ministerialne dotacje na Młyny Rothera. Pieniędzy nie będzie. Z góry zresztą było wiadomo, że szanse podskakującego prezydenta są nikłe – tak za rządów PO , tak i teraz, kiedy tym bardziej słynny „telefon do przyjaciela” Rafała Bruskiego nie łączy z nikim. Taki bowiem w Warszawie jest obraz Bydgoszczy – miasta w nieustających pretensjach o wszystko i do wszystkich, miasta , którego prezydent buduje swą i Bydgoszczy pozycję na fundamentach wojny, a to z rządem , a to z Toruniem czy marszałkiem województwa. Z dziejów świata, a i Polski dosadnie wynika , że „sukcesy” na wojnie oparte – sukcesami być przestały czasem nawet dość szybko. W czasie lekcji historii ktoś jednak musiał na wagary chodzić jeżeli tego nie wie. To miotanie się od jednego do drugiego drobnego, a rozgłaszanego wszem i wobec projekciku wynika z braku wizji, pomysłu na miasto, na jego przyszłość. Ten wzbudzany co i rusz szumek medialny: oto coś tam planujemy, coś tam niby robimy, coś zamierzamy służy budowie przekonania o aktywności prezydenta i jego zauszników. Służy rozbudzeniu nadziei w przekonaniu, że to wystarczy by bydgoszczanom żyło się lepiej. Fakt, że niektórym rzeczywiście tylko obiecanki wystarczają. Wystarczy jednak powrócić do owych szumnie zapowiadanych projekcików po miesiącu, dwóch i okazuje się, że aktualne już nie są albo odłożono je na kiedyś tam.

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy w latach 2002-2010
Konstanty Dombrowicz

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści